Sukienka dla Carmen

Szyjesz, dziergasz? Pochwal się swoim dziełem!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
astridnat
Posty: 1052
Rejestracja: 25 mar 2012, 02:01
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Sukienka dla Carmen

Post autor: astridnat »

A ja dalej produkuję się krawiecko. No i ciągle nie jestem do końca zadowolona z efektów, ciągle coś poprawiam.

Na początku wyszło tak:
Obrazek

A na końcu tak:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Szczegółowo obfociłam na blogu:)
P.S. Czy ktoś ma patent na ładne zmarszczenie spódniczki??? Bo trochę kiepsko mi to wychodzi?
Obrazek

Awatar użytkownika
elianka
Posty: 701
Rejestracja: 12 mar 2012, 16:38
Kontakt:

Re: Sukienka dla Carmen

Post autor: elianka »

A co byś chciała poprawić w marszczeniu? ja np. jak chcę równe marszczenie to najpierw zakładki zaszywam a potem dopiero przyszywam do gorsetu.
Nie jestem dziwna. Jestem po prostu z edycji limitowanej.

Mój lalkowy blog

Awatar użytkownika
astridnat
Posty: 1052
Rejestracja: 25 mar 2012, 02:01
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Sukienka dla Carmen

Post autor: astridnat »

Spódnica miała mieć równomierne marszczenia na całej długości. Dlatego przeleciałam najpierw fastrygą, ale i tak mi się to później roxjechało i w niektórych miejscach musiałam mocniej zmarszczyć, żeby mi się to zgrało na końcu. Nie wiem, może to jest trochę wina tego, że jeans to strasznie sztywny materiał.
Obrazek

Awatar użytkownika
elianka
Posty: 701
Rejestracja: 12 mar 2012, 16:38
Kontakt:

Re: Sukienka dla Carmen

Post autor: elianka »

Sukienka jest bardzo ładna i przez to, ze dżins jest sztywny, to tak fajnie odstaje, nie opada :)

A co do marszczenia - a szyjesz jak "z falą" czy "pod prąd" :D
Nie jestem dziwna. Jestem po prostu z edycji limitowanej.

Mój lalkowy blog

Awatar użytkownika
astridnat
Posty: 1052
Rejestracja: 25 mar 2012, 02:01
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Sukienka dla Carmen

Post autor: astridnat »

Em....nie mam pojęcia... Ja generalnie szyje ręcznie tyle wiem:P

Gdybyś mi wyjaśniła co znaczą tę pojęcia, może bym umiała się uściślić:)
Obrazek

Awatar użytkownika
elianka
Posty: 701
Rejestracja: 12 mar 2012, 16:38
Kontakt:

Re: Sukienka dla Carmen

Post autor: elianka »

no jak fastrygujesz marszczenie, to materiał układa się jak fale na morzu. W przypadku szycia na maszynie łatwiej się szyje "z falą" niż "pod prąd". ALe ręcznie to nie ma znaczenia. Nie wiem czemu się rozjechało, może spróbuj przypinać szpilkami każdą plisę zamiast fastrygować?
Nie jestem dziwna. Jestem po prostu z edycji limitowanej.

Mój lalkowy blog

Awatar użytkownika
astridnat
Posty: 1052
Rejestracja: 25 mar 2012, 02:01
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Sukienka dla Carmen

Post autor: astridnat »

Spróbuję, dzięki za rady:)
Obrazek

Awatar użytkownika
Fleur
Posty: 322
Rejestracja: 29 gru 2011, 23:07
Kontakt:

Re: Sukienka dla Carmen

Post autor: Fleur »

Tak tak, fastryga, szczególnie taka gdzie materiał jest tylko naciągnięty a nie zaszyty porządnie, jest trudna do okiełznania. Lepiej fastrygować porządnie. A poza tym wydaje mi się, że to wina materiału, zwykła bawełna lub cokolwiek o wiele lepiej się nadaje na marszczenia. W ogóle bardzo mi się podoba, świetnie Ci to idzie! :klaszcze:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość