Postanowiłam podzielić się z Wami moimi "kreacjami". Na razie są to bardzo proste ubranka, mam nadzieję, że z czasem wezmę się (razem z mamą, cha cha) za trudniejsze modele.
Na początek moja pierwsza żółta spódnica, uszyta z materiału pościelowego
Tak prezentowała się w niej moja Roksi
A tak Lea:
Nie wiem, co jest z Leą nie tak... cokolwiek bym jej nie ubrała, to we wszystkim mi się podoba
Na razie tyle... wkrótce wstawię więcej zdjęć, ale muszę najpierw je zrobić
Pozdrawiam