Wczoraj skończyłam swój pierwszy reroot

Użyłam do niego włosów polipropylenowych i igły z Retro Dolls oraz główki fashionistas. Kupiłam tę lalkę dla artykułowanego ciałka, a głowa była praktycznie na zmarnowanie, posłużyła więc do celów naukowych

Co do tych włosów z polipropylenu, mam mieszane odczucia - z jednej strony są idealne do nauki, bo sztywne, wydajne, stosunkowo niedrogie, ale jednak są średnio przyjemne w dotyku i wyglądają dość sztucznie... Raczej nie użyłabym ich do rerootu jakiejś cenniejszej dla mnie lalki

W każdym razie kolejny reroot planuję zrobić włoskami nylonowymi.
Poniżej zdjęcia z efektami mojej pracy. Użyłam dwóch kolorów: "lemon ice" i "panther". Jaśniejszych włosów zużyłam niecały 1 motek, tego ciemniejszego może 1/4 (przecinałam motki na 3 części a później składałam włosy na pół, robiąc pośrodku supełek). Cała operacja poszła chyba dość szybko (ok. 6-7 godzin), może dlatego, że główka fashionistki jest bardzo miękka i igła wchodziła w nią jak w masło
