Strona 1 z 4
Reroot, pytań kilka
: 19 paź 2013, 15:21
autor: MajorMistakes
Jestem i pozostanę rerootowym beztalenciem- no, nie wychodzi mi to. Ale mam pytanie do zdolniejszych koleżanek/kolegów:
czy lalce można wszczepiać włosy z innej, czy powinny być to włosy kupowane na pasma (ewentualnie wycinane z peruk)?
I co zrobić z lalką, która ma głowę zalepioną od środka koszmarnym żółtym klejem? Wydłubałam ile mogłam, lalka płukała się w wodzie z ludwikiem, dalej się klei. Bardzo zależy mi na obdarzeniu mojej łysej Sharpay nową fryzurą, ale jak już wspominałam- jestem zielona w tym temacie.
Wreszcie pytanie ostatniE: ile kosztuje reroot u artystów forumowych?
Re: Reroot, pytań kilka
: 19 paź 2013, 15:48
autor: verrin
Klej najłatwiej usunąć wrzątkiem

Trzeba płukać nim głowę (oczywiście od środka) do skutku, większe kawałki wyjmować pęsetką. Włosy od innych lalek się nadadzą, najlepiej chyba do metody supełkowej, bo przy innych metodach gdzie składa się pasma na pół lepiej mieć dłuższe włosiska. Te od peruk ludzkich nie polecam bo są zbyt sztywne. Najlepiej kupić specjalne do rerootu np.na My little customs lub Dollyhair .
Re: Reroot, pytań kilka
: 19 paź 2013, 16:04
autor: Magalita
Można przeszyć od innej lalki i dobrze wybrać taką z dłuższymi włosami no i oczywiście zostają wtedy supełki. Klej usunąć gorącą wodą jak napisano wyżej. włosów od chińczyka - czyli z peruk ludzkich nie polecam, grube, sztywne i mała szansa na ułożenie się ich w normalną fryzurę...
Re: Reroot, pytań kilka
: 19 paź 2013, 16:04
autor: Jednorożec
Zrobiłem jeden taki reroot, gdzie włosy zabrałem innej lalce, więc można
Stosowałem metodę supełkową.
Re: Reroot, pytań kilka
: 21 paź 2013, 11:27
autor: barbusia77
Mam pytanie; jak rozpoznać czy kupiona używana lalka jest po reroot-cie? Pytam,bo kupiłam na ALLU Barbioszkę i wyciągłam jej z głowy kilka różnej długości nitek

Na dodatek ma dwa kolory włosów: platynowy i blond

Re: Reroot, pytań kilka
: 21 paź 2013, 11:49
autor: Magalita
to, że wyciągnełaś z jej głowy nitki to jeszcze nie świadczy o reroocie? I jeszcze pytanie to były nitki taki jak do szycia czy pasma włosów? Bo jak nitki to mogło być tak, że lalka miała przyszyte coś do głowy np, koronę, okulary, słuchawki, opaskę lub jakąś ozdobę do włosów. Albo grzywkę
Edit: Dwa kolory włosów też o niczym nie świadczą

Re: Reroot, pytań kilka
: 21 paź 2013, 12:01
autor: barbusia77
To były nitki takie do szycia maszynowe
![uśmiech :]](./images/smilies/kwadr.gif)
Pocieszyłaś mnie

,Juz myślałam że ktoś experymentował z moją Barbioszką

Re: Reroot, pytań kilka
: 21 paź 2013, 12:33
autor: Magalita
to raczej na pewno miała coś przyszyte do głowy - to nie reroot

Re: Reroot, pytań kilka
: 01 lis 2013, 15:05
autor: mobe
Słuchajcie, gdzie dostanę moher do zrerootowania? Szukam wszędzie i ni w ząb nie mogę znaleźć pasm, same motki jak do swetrów.
Re: Reroot, pytań kilka
: 01 lis 2013, 15:36
autor: Szklanooka
Na Etsy jest spory wybór
LINK Jeżeli ktoś wie gdzie można kupić w Polsce to podłączam się do pytania.
Re: Reroot, pytań kilka
: 02 lis 2013, 22:30
autor: Mynia1123
To może ja podpowiem, na 100% jest wybór na allegro ale to zapewne wiecie, ot dla przykładu:
http://allegro.pl/wlosy-moherowe-30-g-k ... 15545.html
ale można też znaleźć tu:
http://sklep.tkaninka.pl/pl/p/Wlosy-dla ... -BLOND/160
A skoro już piszę, czy któraś z Was zakładała włosy naturalne? Jak to się spisuje? Jaką wybrać metodę?
Re: Reroot, pytań kilka
: 03 lis 2013, 14:18
autor: ms.goch
Ja używałam do rerootu włosów naturalnych, i mimo, że źle nie było to jednak zrezygnowałam z nich. Zależy do jakiej lalki ale np do Monster high wydają mi się jednak za grube.
Re: Reroot, pytań kilka
: 05 lis 2013, 11:26
autor: Medithanera
Mynia - utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że kompletnie nie umiem szukać na allegro (no chyba, że kilka miesięcy temu tego nie było - chociaż wątpię). Szukałam, bo strasznie spodobał mi się efekt, ale koszty wysyłki z daleka mnie dobiły, ostatecznie wzięłam himalayę do rozczesania (ta włóczka, która się z założenia nie kudłaczy) i rozczesałam. Efekt prawie PRAWIE zbliżony...
A jeśli chodzi o włosy naturalne to nadają się raczej na peruki dla większych lalek (i cenniejszych jednocześnie). U lalek 1/6 to przeważnie nie wygląda dobrze - chociaż nie, inaczej: profesjonalne włoski dla lalek (a przy odrobinie szczęścia jakaś lepsza jakościowo treska czy peruka, ale nie z tych najtańszych) spisuje się lepiej.
Próbowałam wszywać monsterce włosy remy (azjatyckie?), ale były strasznie sztywne, może właśnie za grube - byłoby w porzadku gdyby chodziło o fryzurę do kostek albo i jeszcze dłuższą, ale przy długości po tyłek albo jeszcze krótszej sterczą zamiast się układać.
Swoje własne wszywałam supełkową lalkom wielkości Barbie - kręcone mam i bardzo cienkie naturalnie, ale o jakiejkolwiek grzywce i tak musiałam zapomnieć.
Wygląda to ok, ale do nauki i nabierania wprawy w reroocie nie warto używać cennych, naturalnych włosów bo wtedy lubi się coś zepsuć i splątać, ciężko dobrać idealną grubość kosmyka no i przede wszystkim naturalne włosy potrafią się bardzo od siebie różnić (tzn. takie z jednej głowy nie, mam na myśli różne głowy, takie sprzedawane w pęczkach są z reguły mieszane).
Re: Reroot, pytań kilka
: 07 lis 2013, 22:54
autor: Mynia1123
Re: Reroot, pytań kilka
: 08 lis 2013, 11:42
autor: Medithanera
Na pewno nie wyjdzie tragiczny.
I - może już na to trafiłaś, ale jeśli nie to u Fleur jest doskonały opis tego co i jak:
http://fleurdolls.wordpress.com/2011/11 ... y-czesc-3/