Pokusiłam się na zestaw CAM z gargulcem i wampirem. Moje pierwsze wrażenie po złożeniu plastików?
"Rany! Ale mają długie nogi!"
Generalnie jacyś tacy wielcy mi się wydają, a porównałam ich z Roszelką i różnica nie jest aż tak kolosalna, nie licząc tego, że Rochelle ma gigantyczny łeb.
Jestem zachwycona ich pozowaniem. Próbowałam ustawiać ich w różnych, dziwnych pozach i zawsze pięknie stali! XD
Najbardziej ujęło mnie, że jeden drugiego może nosić na barana.
Z czasem zdjęć będzie więcej. Panowie muszą dostać włosy, ciuchy, a wampirek twarz. (to chyba najważniejsze)
Dzisiaj tylko gargulec, który jeszcze jest bezimienny. Myślę jaki kolorek kłaków mu dobrać. Seledyn? Fiolet? Białe? Może jakieś granatowe?

Może kiepsko widać, ale jego oczy są różowe, a nie czerwone.
No i foto na ciele, tak na szybko.

