Strona 1 z 5
Repainty Rhaenys
: 13 sty 2015, 00:55
autor: Rhaenys
Cześć Wam, jestem tu nowa, ale już zdążyłam przeczytać wiele na tym forum. Trafiłam tutaj właściwie przypadkiem szukając czegoś o repaint'cie lalek.
Chciałabym pochwalić się Wam moją pierwszą customizowaną lalką. Zanim dowiedziałam się o jakichkolwiek zasadach repaintu to oczywiście najpierw wykonałam już jeden (właściwie też przez przypadek - jako materiał na uczelnię) więc w utrwalenie makijażu pozostawia wiele do życzenia - na szczęście nie zamierzam wysyłać tej lalki w świat.
Proszę o ocenę mojej pracy. No i mam nadzieję zadmowić się tu na dłużej między Wami

Lalce zdecydowanie należą się lepsze zdjęcia.
Jest to lalka Monster High Spectra Vondergeist - już nie pamiętam z jakiej serii - kupiłam ją nagą, a po samej fryzurze rozpoznać nie potrafiłam.
Wszystko co lalka ma na sobie jest moją pierwszą próbą. Perukę wykonałam z ludzkich włosów - farbowałam je kolorem Gołębi Popiel bodajże z Joanny. Twarz zrobiona farbami akrylowymi - brwi później zostały poprawione akwarelką z Białych Nocy. Ogólnie to nie jestem super zadowolona z pracy z akrylami - ciężko mi uzyskać delikatne linie. Ubrania uszyte własnoręcznie.
Ogólnie strasznie mi się podoba taka robota - już kupiłam kilka sztuk kredek akwarelowych Derwenta, zamówiłam maskę i Mr. Super Cleara. Właściwie to już 4 kolejne nagie czekają u mnie w pudełku

Re: Mój pierwszy repaint.
: 13 sty 2015, 01:21
autor: Orioness
O mateńko... Nie znam się na kwestiach technicznych związanych z repaintem, ale to, co popatrzyło na mnie z ekranu jest piękne. Widać, że Spectra - po łapkach i kościach policzkowych

Urocza

Re: Mój pierwszy repaint.
: 13 sty 2015, 10:39
autor: privace
Będę kolejną z wielu "nie znam się, to się wypowiem"
Nie wiem jak technicznie, ale wynik mnie zachwyca! I ten bezcenny moment zawahania- zaraz, co ja pacze Spectra z uszami?
Re: Mój pierwszy repaint.
: 13 sty 2015, 11:13
autor: Rhaenys
Dzięki za miłe słowo dziewczyny. Uszy zostały doczepione spontanicznie

Re: Mój pierwszy repaint.
: 13 sty 2015, 13:11
autor: Rudy Królik
Re: Mój pierwszy repaint.
: 13 sty 2015, 13:15
autor: Pink Flamingo
Piękna! Wygląda ja bohaterka kolekcji Alexandra McQueena "The girl who lived in a tree" skrzyżowana z księżniczką Mononoke - moje pierwsze skojarzenia, nie bij, bo w moich oczach absolutnie pochlebne

Re: Mój pierwszy repaint.
: 13 sty 2015, 14:48
autor: Neytiri
Efekt aż zapiera dech! Chciałabym chociaż w 1/10 mieć tak udane lalkowe projekty jak Twój pierwszy

Wilcza dziewczyna absolutnie wymiata.
Re: Mój pierwszy repaint.
: 13 sty 2015, 20:15
autor: Szklanooka
Hej Rhaenys! Bardzo fajna stylizacja ci wyszła. Jak na pierwszy raz to w ogóle wow i tym bardziej jestem ciekawa twoich kolejnych pomysłów.
Rhaenys pisze:Ogólnie to nie jestem super zadowolona z pracy z akrylami - ciężko mi uzyskać delikatne linie.
Farby akrylowe, takie malarskie w tubkach są gęste i faktycznie ciężko się nimi maluje. Szybko też gęstnieją i wysychają - pomaga trochę medium opóźniające (retarder). Dużo lepiej maluje się farbkami akrylowymi dostępnymi w sklepach modelarskich. Ja lubię też akwarele.

Powodzenia i have fun!
Re: Mój pierwszy repaint.
: 16 sty 2015, 16:38
autor: Annorelka
Repaint jest cudowny!! Widać, że masz ogromną wprawę w malowaniu!
A co do medium do akryli, ja ostatnio nabyłam flow improver i jestem bardzo zadowolona!! O wiele to lepsze niż glutowate medium opóźniające! Z farbki z tubki robi taką płynną.
http://www.szal-art.pl/medium-zwiekszaj ... 1289_5818/
Re: Mój pierwszy repaint.
: 17 sty 2015, 11:35
autor: Rhaenys
Ja zazwyczaj jako medium używałam mleczka akrylowego ale dzięki za podpowiedzi i za miłe słowa
-- 17 sty 2015, o 20:33 --
No i dziś mój drugi:

Re: Mój pierwszy repaint.
: 17 sty 2015, 22:46
autor: LolitaDolls
Kurde, jak na pierwszy i drugi repaint jest bardzobardzo dobrze. Ludzie chętnie przysłaliby Ci monsterki na malowanko, bo to co robisz jest piękne.
Re: Mój pierwszy repaint.
: 17 sty 2015, 23:30
autor: Neytiri
LolitaDolls pisze:(...) to co robisz jest piękne.
Absolutnie podpisuję się pod tym. Śliczny makijaż, bardzo w klimacie. Interesujesz się w ogóle barbiowatymi? Nie myślałaś może o ich repaincie?

Re: Mój pierwszy repaint.
: 18 sty 2015, 00:42
autor: Rhaenys
Dzięki dziewczyny - miło słyszeć takie słowa.
Neytiri - szczerze to zdarza mi się pomyśleć nad jakimiś innymi niż MH ale chyba nie sądzę, że robiłabym takie z przyjemnością. Nie pomyślcie o mnie źle, tymbardziej, że czytając to forum już poznałam Wasze upodobania, po prostu nie uważam, że barbiowate to ciekawy materiał do pracy. Sama miałam kilka w dzieciństwie i do tej pory je kocham, ale po prostu nie pociągają mnie ,,artystycznie" ich ciała (o Boże jak to brzmi

).
Re: Mój pierwszy repaint.
: 18 sty 2015, 02:09
autor: Neytiri
Rhaenys, jasne, nie ma sprawy, są tu wielbiciele wielu przeróżnych rodzajów lalek, absolutnie nie ma przymusu lubienia wszystkich
Spytałam, ponieważ osobiście interesuję się akurat barbie i jestem pod wielkim wrażeniem Twoich repaintów, byłam więc ciekawa czy kiedyś będzie mi dane obejrzeć jakiś przeprowadzony na tego typu lalce.
W każdym razie śmiało dziel się z nami kolejnymi dokonaniami, jest się czym chwalić, a my chętnie obejrzymy ;D
Re: Mój pierwszy repaint.
: 18 sty 2015, 03:20
autor: reiha
Ta Lagoona!
Wybacz chaotyczność komentarza, ale naprawdę brak mi słów, jest cudowna

Szczególnie, że uwielbiam ją w morskiej wersji, ta, którą wymyślił dla niej producent jest niewystarczającą. Kolorystyka, którą dla niej wybrałaś

I łuski wokół oczu

I oczy! Jak prawdziwe, przepiękne
