Strona 1 z 3
Tangkou i inne repainty Karolonki
: 07 lut 2015, 22:01
autor: karolonka
Re: Tangkou
: 08 lut 2015, 03:50
autor: Rhaenys
Lalka piękna ale nie podoba mi się to, co zrobiłaś jej z twarzą. No przepraszam

Re: Tangkou
: 08 lut 2015, 10:29
autor: karolonka
Spoko
![uśmiech :]](./images/smilies/kwadr.gif)
Najważniejsze, że mi się podoba... Może kiedyś jak będę zmieniać jej makeup na bardziej ,,ludzki'' to może bardziej Ci się spodoba. Na razie zostaje jak jest pozdro

Re: Tangkou
: 09 lut 2015, 00:45
autor: Carleesi
Oj... Mi też się nie podoba... Kojarzy mi się trochę z kurtyzaną...

Re: Tangkou
: 09 lut 2015, 08:44
autor: karolonka
Re: Tangkou
: 09 lut 2015, 09:02
autor: Manhamana
Cóż Grace nie posiadam- chciej skutecznie zatrzymał się na 3 lalkach choć przez chwilę ten model był moim obiektem pożądania, bo sama w sobie jest śliczna, natomiast przeróbka mi się nie podoba. Karolonko- spójrz na swoje dzieło obiektywnie- technicznie nie zachwyca niestety. Owszem każdy ma prawo do zmiany wizerunku, jednak na moje oko warsztatowo to nie wygląda dobrze. Nie wiem czy chciałaś uzyskać efekt gęstych dolnych rzęs ale to nie wyszło jak miało wyjść- może spróbuj kredkami akwarelowymi mocno zaostrzonymi, za ich pomocą można uzyskać ładne cieniutkie kreseczki.
Re: Tangkou
: 09 lut 2015, 11:55
autor: EvilCupcake
Polecam zaopatrzyć się w kredki i bardzo cienkie pędzelki, linie będą lepiej wyglądały i nie będą "naciapane".

Zabezpieczasz czymś makijaż i twarz lalki?
Re: Tangkou
: 09 lut 2015, 14:20
autor: karolonka
Re: Tangkou
: 09 lut 2015, 15:45
autor: Manhamana
O już lepiej to wygląda nie jest tak "naciaprane"

cienkie pędzelki widziałam w empiku w dziale kreatywnym, albo w sklepach modelarskich lub dla plastyków.
Re: Tangkou
: 09 lut 2015, 19:19
autor: karolonka
Re: Tangkou
: 09 lut 2015, 21:33
autor: Rhaenys
Przepraszam, że będę nie miła, ale wszystko na tym forum już jest napisane o zabezpieczaniu i o materiałach z jakich trzeba korzystać przy repaincie. Wydaje mi się, że nie po to bardziej doświadczeni wypowiadali się i ostrzegali w innych tematach, żebyś potem, mimo przeczytania tego wszystkiego i tak traktowała lalkę zmywaczem. Wiem, że to swoje pieniądze na lalkę wydałaś, ale skoro już w nią zainwestowałaś i zabierasz się za repaint to wypada zaopatrzyć się w coś więcej niż lakier do paznokci i zmywacz (bo lalkę zniszczyłaś skoro twarz jej popękała).
Nie rozumiem dlaczego nie możesz poczekać i kupić porządne materiały tylko na wariata brać się za lalkę, żeby zrobić repaint tu i teraz, bo się nakręciłaś. Doświadczenia żadnego nie zdobędziesz, jak będziesz malowała lalkę tym, co masz pod ręką.
Re: Tangkou
: 09 lut 2015, 22:49
autor: karolonka
Jednak forum nie jest dla mnie nie lubię jak ktoś po mnie jezdzi bez wyraznego powodu bo się na czymś nie znamjak profesjonalista bo zrobiłam po mojemu. Dzięki za rady dziewczyny ale pisać już tu raczej nie będę najwyżej przeglądać. Pa 3majcie się
Re: Tangkou
: 10 lut 2015, 00:57
autor: Neytiri
karolonko, nie obrażaj się, dziewczyny dobrze radzą, chcą pomóc. Może Rhaenys trochę ostrym tonem to wyraziła, ale w gruncie rzeczy ma rację. Zabierając się za repaint odpowiednie materiały i sprzęt mają przeogromne znaczenie. Lalkę masz prześliczną, ale sądzę, że nie jest odpowiednią kandydatką do pierwszych prób repaintu i testowania posiadanych przyborów. Polecam poćwicz na jakichś trupkach, które uda Ci się zdobyć okazjonalnie, może monsterek lub scenek. Jak zniszczy się taki trupek podczas pierwszych eksperymentów to nie będzie go bardzo żal. Istotne abyś nie tylko wyćwiczyła kreskę co poznała właściwości swoich farbek i możliwości swoich pędzelków. Jeśli nie masz w pobliżu sklepu z takimi przyborami, to zawsze pozostają sklepy online i allegro. Mam nadzieję, że weźmiesz nasze sugestie pod uwagę i wypróbujesz w praktyce, życzę sukcesów

Re: Tangkou
: 10 lut 2015, 12:00
autor: privace
karolonka, nie bądź obrażalską dzidzią

Dziewczyny cię potraktowały jak równą sobie artystkę dając ci konstruktywne wskazówki i powinnaś się z tego cieszyć.
Sama talentu nie mam za grosz ani ambicji twórczych. ALE! Gdybym się pokusiła o jakieś mazanie po lalkach, to o wiele bardziej bym wolała, żeby mi ktoś szczerze po koleżeńsku napisał "to i to jest źle; zrób to i to, żeby było lepiej" niż przeczytać psiapsiółkowe nieszczere "och, ach ale masz talent, pięknie!". Bo takie bezzasadne zachwyty to się wyraża w przedszkolu i podstawówce, a nie między dorosłymi fachowcami (nawet początkującymi). Więc szczerze sobie odpowiedz na pytanie: Szukasz na forum praktycznych rad i szczerych opinii osób bardziej doświadczonych, czy psiapsiółek?
Re: Tangkou
: 10 lut 2015, 13:26
autor: karolonka
Może nieco przesadziłam ale ja na to byłam nastawiona raczej pod kątem zabawy niż zajęcie się tym tak na serio. Po prostu wzięłam farby i pomalowałam, krytyka ,to jeszcze raz. To nie było na zasadzie siedzę czytam o tym i w ogóle... Może to mój błąd. Najpierw chciałam zobaczyć jak to po prostu jest a tu takie oburzenie pod tytułem popsułaś lalkę. Nie zasługujesz taka ładna a ty tak zepsułaś. Kurde małe pęknięcie to jeszcze nie zepsucie , chyba bo wychodzi, że się nie znam. Wszystko tak szybko chciałam bo mam luzny miesiąc a od przyszłego zaczynam dość wymagający kurs. Stwierdziłam, że na razie nie będę pisać bo muszę zagłębić się w temat jedyne co wiedziałam o repaint to tyle żeby użyć akrylowych farb.