Dziś popełniłam pierwszy C: Biedna Howleen czekała na to bardzo długo, ale myślę, że się opłacało ;w; Nie jest jakoś super, ale myślę, że jak na pierwszy raz nie poszło mi tak źle.(chyba ;;; ) Byłabym wdzięczna za wszelkie rady, oraz sugestie C:
A oto ona C:

Potem stwierdziłam, że pocieniuje trochę ciało. Zawsze mam wrażenie, że lalki nie są kompletne bez tego. (jakoś mi to troszkę przeszkadza w odbiorze zdjęcia nawet jeśli makijaż jest przecudowny)

Mam nadzieje, że moje zerowe umiejętności fotograficzne i telefon nie psują odbioru ;_;




