Tak sobie pomazałam...
: 26 kwie 2015, 12:11
Jestem etnolożką. Nie mam nic wspólnego ze sztuką poza tym, że pracuję w muzeum, gdzie się parę dzieł sztuki znajduje. Nie umiem rysować. W szkole nie znosiłam plastyki. A jednak z jakiegoś przedziwnego powodu trzy lata temu kupiłam sobie Ghoulię w piżamie i postanowiłam dać jej nową twarz. Ależ to było przyjemne! Tak więc po Ghoulii pojawiły się kolejne monstery - dziś mam ich osiem (i nie wszystkie są przemalowane
. Ale jeszcze przyjemniejsze od malowania okazało się fotografowanie. Dopiero na zdjęciach w lale wstąpiło życie! Ale dość gadania. Na zdjęciach dwie pierwsze ofiary. Jeśli uznacie, że warto oglądać dalej - opublikuję kolejne.
Już dwa razy bez skutku próbowałam te zdjęcia tutaj wrzucić i opublikować post... może teraz się uda...





Już dwa razy bez skutku próbowałam te zdjęcia tutaj wrzucić i opublikować post... może teraz się uda...






