Strona 1 z 1

Co robie źłe?

: 28 lip 2015, 23:08
autor: Venus
Witajcie. Od czterech lat interesuje się dollfie, jednak nie stać mnie na nie, wybrałam więc repaint jako tańszą alternatywę lalkowych przygód. Czytałam sporo na ten temat, oglądałam również tutoriale i w końcu zdecydowałam sie spróblować, jednak efekt bardzo mnie zawiódł i nie wiem czy to kwestia lakieru, czy kredek.
Lakier dobrałam w sklepie modelarskim na bazie ms super cleara, kredki akwarelowe kupowałam na sztuki, jednak mimo kilkukrotnego krycia i zabezpieczania makijaż jest mocno blady. Pomocy :C
http://ifotos.pl/zobacz/117916801_wqrpesn.jpg
http://ifotos.pl/zobacz/118214621_wqrpesq.jpg

Re: Co robie źłe?

: 29 lip 2015, 19:51
autor: Moony
Też to znam, niestety... Wiem, że wiele oób robi makijaże kompletnie na sucho, ale ja teraz często używam kredek akwarelowych które lekko moczę... widziałam też, że niektórzy np na białko używają akwareli.

Re: Co robie źłe?

: 30 lip 2015, 11:15
autor: Ner
A jakbyś położyła następną warstwę lakieru i spróbowała powtórzyć malunek na niej?

Re: Co robie źłe?

: 01 sie 2015, 13:12
autor: basik1311
Dwie warstwy MSC = polecam kredki Derwent Inktense ( tzw tusz w kredce). To był mój pierwszy repaint i poszedł mi nawet łatwo z pomocą tych kredek :)