
Lalka bardzo mi się podoba, ale już po zdjęciach promocyjnych widziałam, że włosy ma nie tylko poklejone na amen lakierem, ale do tego za rzadkie i za krótkie (w oryginale zachodzi bardziej na czoło):


Niestety, głowa jest bardzo ciężka a plastik twardy i gruby... więc reroot chyba odpada...? Do tego głowa zatknięta jest na taki "korek":

A grzywka nie jest pierwszym rzędem głosów, wystaje spomiędzy tych pociągniętych do kucyka
https://gyazo.com/db1ee4ede108aacba5d4e711ab636c8c
Zatem mam dwa główne pytania:
1. Myślicie, że to urządzonko do mówienia może mieć też w głowie, skoro jest taka ciężka? Głośnik jest w brzuchu, a głową da się kręcić... I próbowałam ją prześwietlić, i nie wydaje mi się, żeby coś w niej było...
2. Co by tu zrobić z tą grzywką, żeby ją jakoś zagęścić? Czy jednak spróbować zdjąć tę głowę i coś wszyć?