Stópki mi się podobają. Mają zachowane proporcje i fajny, naturalny kształt. ale paluszki u rączek mnie nie przekonały, wydają mi się za krótkie. Na pewno musiałaś sporo pracy włożyć w te modyfikacje, że tak "czysto" wyglądają a myślałaś nad jakimś cieniowaniem ciałka?
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...
To była taka "niechcacy" zabawa. Mam taką suszarke ktora grzeje 300-600 stopni. Paluszki efekt uzyskaly w 15 sekund, nie zdazylam zareagowac, wiec dorobilam w drugiej. Dla mnie wygladaja jakby je wlozyls do piekarnika
Za to nóżki mi nie dają spokoju, musze je poprawić,bo "falują" w kostkach. A w dłoniach chcialam zeby palce byly blizej siebie...
Rączki najlepiej się modyfikuje podgrzewając w gorącej wodzie- oczywiście nie możesz zostawić ich tam zbyt długo- parę- do parunastu sekund i można modelować... suszarka to chyba nie jest dobry pomysł
ale repaint bardzo ładny
Świetne jest takie eksperymentowanie. Tworzy się zupełnie coś nowego.
Czytam o technice, w jakiej zmieniałaś formę dłoni i stóp - oczywiście nie wpadłabym na to, że można uzyskać aż takie deformacje
Ja nie wiem to się chyba nazywa opalarka czy coś, budowlańcy tego używają
Przełączyłam na 300, strach myśleć co by było na 600... Bo przełącznik ma 3 pozycje - 0, 300, 600...