Witajcie,
W zasadzie od niedawna "walczę" dzielnie z laleczkami.
Wrzucam efekty mojej pracy, każde słowo, zwłaszcza krytyczne, mile widziane
Póki co zapodaję obrazek z przemalowaną Moxie i Bratz:
Brunetka bardzo fajna. Takie trochę zdziwione spojrzenie ma. Blondynka technicznie spoko (no może oczy trochę za blisko), ale zaczynają mi się nudzić repainty bratzy robione wszystkie w tym samym stylu...
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...
Wykonanie budzi podziw, ale zgadzam się z przedmówcą brunetka jest wprost śliczna, blondynka jest zbyt dorosła z twarzy co przy proporcjach głowy daje dziwny efekt. Aczkolwiek ma piękne oczy.
Dziękuję za sugestie.
Liczę na to, że z czasem uda mi się wyrobić własny styl. Póki co - ćwiczę rękę.
Mazać twarzy i malować ponownie Bratz już mi się potwornie nie chce..
Jeszcze tylko muszę uszyć jakieś wdzianka na obie panny
Super efekty, przepięknie wychodzą Ci oczy. Ta brunetka wygląda naprawdę ślicznie. Powodzenia przy kolejnych próbach, masz dobrą kreskę więc zapowiadają się dobrze
Dziękuję
Niestety jeszcze nie potrafię namalować tak, jakbym chciała, ale licze na to, że z czasem zgłębię tajniki repaintu i uda mi się przynajmniej zbliżyć trochę do efektów, jakie chciałabym osiągnąć..
Oczy i brwi - majstersztyk. Usta mi się nie podobają, ale to z uwagi na to, jaki mają kształt, a z tym niewiele idzie zrobić niestety. Bo samo wykonanie i kolory - bomba.
Usta bratz to koszmarki.. Jeszcze będę kombinować, co z tym zrobić. Poki co ćwicze warsztat;-) jeszcze nie potrafię narysować brwi takich jakbym chciała, ale może z czasem się uda..
Ta ostatnia jest cudna - nie dość, ze ogromny postęp to cieniowanie poszczególnych czesci twarzy wyszło bardzo realistycznie - i nawet na specyficznej główce Bratz wyglądają bardzo dobrze.
Mi się z kolei bardzo podoba cieniowanie ust. O ile przy Bratz z ustami trudno coś sensownego zrobić, to te mi się całkiem podobają. A co do tęczówek - czysta magia.