Nie wiem, czy chcesz malować po winylu, czy żywicy, ale przedstawię, jak to wygląda w moim wypadku (Barbie i MH).
1. Suche pastele KOH-I-NOOR
-zestaw 24 kolory (jest tam jeden bardzo eksploatowany przeze mnie cielisty)
-zestaw brązów
-zestaw szarości (do cieniowania lalek o szarej skórze)
2. Pędzelki do pasteli.
-modelarskie, małe średnice
-kosmetyczne, do paznokci, skośny pędzel do cieni (bardzo przydatny!), pędzel do podkładu (cieniuję nim większą powierzchnię, np. twarz u Blythe).
-bieda sposób - pędzelki ze starych eyelinerów.
3. Kredki DERWENT INKTENSE
-kilka brązów, szarości i intensywniejsze barwy (super się maluje kreski na tęczówkach, rzęsy, włosy na brwiach)
-temperówka!
4. Farbki
-akwarelowe - tutaj firma nie jest ważna, sprawdzą się nawet szkolne. Chodzi o to, by podkreślić kolory, które przy kredkach i pastelach są jednak blade. Trzeba pamiętać, żeby zabezpieczać je lakierem.
-akrylowe - mogą być modelarskie (np. citadel), ja mam Fevicryl. Mają jeszcze w miarę dobrą pigmentację i całkiem znośne ceny.
-medium do akrylu - jeśli chcesz malować akrylami takie drobnice, jak rzęsy i nie chcesz, żeby malutka porcja farby zaschła Ci na pędzlu, zanim dotkniesz nim precyzyjnie w tym konkretnym miejscu

5. Nabłyszczacz - Fimo Gloss Varnish
-można go kupić w małej buteleczce, z pędzelkiem, jak lakiery do paznokci.
No i oczywiście MSC Super Clear, ale przytaczam go, gdyby ktoś jeszcze poza Tobą chciał korzystać z tej listy

Jedynie repaintów na samych farbach akrylowych nie trzeba zabezpieczać lakierem (ale trzeba pamiętać, że te farby mniej toksyczne są rozpuszczalne w wodzie).