W dzieciństwie każda moja lalka miała nadawane imię, nigdy też jedno imię nie mogło być "obsadzone" więcej niż jeden raz.Nie mam pojęcia skąd mi te imiona przychodziły, bo np. murzynka miała polskie imię Bogusia...
Teraz zbieram Barbie i od razu nadaję im imiona. Raquelle-
Zina, druga Raquelle -
Zaria, barbie o moldzie summer-
Samira (bo brzmi podobnie, choć to imię arabskie), barbie look pool chic-
Kiara, barbie Glinda z Krainy Ozz ochrzciłam imieniem
Suenia, barbie mtm Teresa-
Neysa a blondynka mtm -
Nastia,mtm ruda-
Rosa, mtm skaterka-
Tessa, barbie jasnowłosa z ciemnymi pasemkami-
Xenia (jak moja kotka szynszylowa), ciemnowłosa barbie-
Zunelia, kolejna, o bardzo sexownych ustach-
Maxine, kolekcjonerska Amethyst Aura u mnie została nazwana
Inga. Będzie jeszcze
Shona i
Karina-z serii cali girl. Mam jeszcze kilka imion do obsadzenia, chciałabym mieć Roxanę i Nadię ( barbie City Look), może Doreen

Nieraz jest tak, że imię wpada zaraz po ujrzeniu lalki, lub gdy na nią oczekuję, nieraz długo "przymierzam" kilka imion zanim się zdecyduję.
W przypadku psa, najpierw wymarzyłam sobie jej imię, nie wiedząc jak będzie psiak wyglądał, czy będzie rasowy, czy kundelek a gdy się szczeniak trafił, okazało się, ze imię pasuje jak ulał! A rasa była wtedy niespotykana i imię Nela w 2000 r nie było wcale tak popularne jak obecnie.
Jestem miłośniczką imion, od razu interesuję się jakie imię dostało niemowlę, jak nazywa się głaskany psiak na ulicy, czy zaginiony kot z ogłoszenia

To i lalkom nie mogłabym nie nadawać imion!