Nie chce mi się szukać, ale już jakiś czas temu była o tym chyba mowa. Chodzi nie o pamiątki ślubne, ale o "klonowanie" się w formie lalkowej o czym mowa już 2 lata temu w artykule http://www.dannychoo.com/en/post/26119/ ... Japan.html
Owszem jest tam mowa również o śłubach, ale jako jedno z wielu powodów. Eh, nasi dziennikarze...
Portal nazywa się papilot, nie oczekiwałabym wiarygodnych i rzetelnych informacji
Ale laleczki na zdjęciu ładniutkie i sam pomysł też wydaje mi się przyjemny.
A ja się męczę z pędzlami, farbami a oni... oni sobie robią fotkę i drukują... drukują gotowy repaint!
Moje życie się skończyło.
Żartuję oczywiście - uwielbiam tą stronę i Danny'ego Choo
A co do lalek - to ich główki, ze względu na realizm, zachaczają już o dolinę niesamowitości i jak widać po komentarzach na zdjęciu, większość osób odbiera je jako "creepy".
A mnie one strasznie przerażają. Nie mówię, że są brzydkie, nie, są naprawdę piękne, realistyczne, ale bałabym się siedzieć w pokoju i wiedzieć, że toto mnie obserwuje, taki mały humanek.