Lacrima, rzeczywiście masz rację, Eryk powinien mieć togę… tylko wiesz co, tyyyyle czasu zajmuje zdejmowanie i nakładanie jego “kostiumu kąpielowego” że chyba musiałby tę togę nosić na kostium… zobaczę co się da zrobić! A więc z jednodniowym opóźnieniem – ERYK w całej okazałości!
Jestem piękny nawet na pudełku...
Ale jeszcze piękniejszy w rzeczywistości!
Panowie, nie kłóćmy się! Przecież to jasne, że ja was pod każdym względem przerastam!
Ja i moja kobita!
Jest też druga kobita, która kolorystycznie lepiej do mnie pasuje, chociaż ta biało-niebieska też niczego sobie…
Jestem taki wygibaśny oraz pneumatyczny!
Ja i mój kumpel Ken… no jakby nie patrzeć, nie ma porównania…
… na szczęście Ken zachował dobry humor i jedno popchnięcie unieszkodliwiło Eryka…
