Strona 1 z 1
Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 17:33
autor: privace
Macie tak, że jak np. licytujecie, to robicie to w ciemno? Tzn. na zdjęciach niewiele widać, opis w trzech słowach "firmowa lalka barbi", a wy i tak klikniecie i potem czekacie z niepokojem, co przyniesie listonosz?
Bo ja w 99% przypadkach tak się potrafię wpakować. Nie chce mi się pisać maila i dopraszać o lepsze zdjęcia, wypytywać o szczegóły. I potem sama sobie jestem winna, bo mogłam zapytać... Zbyt ufam ludziom? W sumie nie, bo w większości wypadków zakładam, że kupuję strupieszała zwłoki za niską cenę, zabawię się w ratowanie włosów, co uwielbiam. Raczej zwykle wychodzę z tego zadowolona, bo trafię coś, na czym mi zależy, albo uda mi się coś sprzedać i w ogólnym rozrachunku wychodzę "prawie" na zero. Ale jednak... No dlaczego tak mi ciężko napisać i ryzykuję kupno śmieci?
Re: Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 17:37
autor: oleg
privace pisze:Nie chce mi się pisać maila i dopraszać o lepsze zdjęcia, wypytywać o szczegóły.
Ja generalnie nie lubię się kontaktować ze sprzedawcami z allegro przez maila, bo często nie odpisują na wiadomości albo nie odpowiadają tak precyzyjnie, jakbym tego chciał.
Staram się nie brać w ciemno niczego, żeby później nie żałować. :)
Re: Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 17:48
autor: Szklanooka
Jeżeli opis aukcji zaczyna się z małej litery, zawiera błędy od których zęby zaczynają zgrzytać, zdjęcie wygląda jak zrobione butelką po piwie - wtedy omijam szerokim łukiem. Jeżeli faktycznie mi zależy, to piszę maila do sprzedawcy z pytaniem o szczegóły lub dodatkowe zdjęcie - jak nie odpisze? Jego strata. Jak widzę, że komuś nie zależy na sprzedaży to od razu odechciewa mi się interesów.
Re: Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 18:12
autor: Lunarh
Kilka dni temu skontaktowałam się z pewną panią, która wystawiła na sprzedaż dwie lalki z mebelkami. Zdjęcie kiepskie, ale ogólny zarys głowy jednej z lalek skojarzył mi się mocno z taką jedną, której od dawna szukałam. Najpierw napisałam do pani z pytaniem, czy mogę kupić tylko lalki, bez mebelków. Odparła, że woli nie, bo nie będzie miała co z nimi zrobić. Korespondencja w sumie zaczęła się dość przyjemnie. Pani od razu podała mi dane do przelewu i przypominała o dokonaniu wpłaty. Ok, uznałam, że wezmę te mebelki, a nuż komuś innemu się przydadzą. Już prawie, prawie dokonałyśmy dealu, gdy na koniec poprosiłam jeszcze o zdjęcie buzi lalek z bliska. Kontakt się urwał definitywnie. Napisałam jeszcze raz, sądząc, że może wiadomość zabłądziła, czy coś. Nic, nul, zero reakcji. Sorry, błagać nie będę, ani kota w worku kupować. Gdyby od razu zrobiła wyraźne, w miarę poprawne zdjęcia, lalki by się już dawno sprzedały a ani ja, ani nikt inny nie zadręczałby jej prośbami o fotkę.
Re: Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 18:49
autor: Manhamana
Ja trafiłam jeden jedyny raz na lalkowego kota w worku - na aukcji oprócz padła były 3 lalki godne zainteresowania.
Niestety jak rozebrałam przesyłkę okazało sie że lalki na których mi zależało mają ubytki - co prawda można je schować pod ubraniem, ale słowa nie było o nich w aukcji.
Teraz kupuję jedynie od sprawdzonych osób
Re: Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 19:06
autor: privace
Wychodzi na to, że jako jedyna mam tak- że mimo wielokrotnego kupowania w ten sposób, nigdy nie byłam tak naprawdę rozczarowana. Głupi ma szczęście?
Re: Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 19:11
autor: dollbby
ja nieraz tak kupowałem.. ah te paki pełne trupów... ale potem doszedłem do wniosku, że wolę jedne konkret niż taką masakrę... fajna sprawa, tylko potem cackać się z tym i sprzedawać... nieee. Swoje już trupiarstwo odkładam na bok ;P
Re: Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 20:24
autor: Lacrima
Ja się zawsze staram pytać i to dokładnie. nie jest dla mnie problemem kupić całe pudło i potem sprzedawać nadmiar, jeśli wiem jaki to jest nadmiar. Zbyt mało mam pieniędzy by kupować w ciemno. Dwa razy sie skusilam, raz bo była tam naprawde niezwykła, ale wybiawiona enchantress i poczulam misje ją wyratować, a drugi jak za przeszło 20 lalek zaplaciłam ok 30 zł z dostawą- one nie mogły być w dobrym stanie a i tak sie mile rozczarowałam.
Re: Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 20:42
autor: Szklanooka
privace pisze:Głupi ma szczęście?
Privace, może po prostu masz nosa do lalek?

Re: Kupowanie w ciemno..
: 22 kwie 2013, 20:46
autor: privace
Lacrima pisze: za przeszło 20 lalek zaplaciłam ok 30 zł z dostawą- one nie mogły być w dobrym stanie a i tak sie mile rozczarowałam.
Ano ja nie mówię tu o zapłaceniu kilkuset złotych za "niewiadomoco", ale właśnie o takie okazyjne zakupy. Wisi atrakcyjna aukcja i czasem warto kliknąć kup teraz, bo w licytacji może być dużo więcej
Szklanooka pisze:privace pisze:Głupi ma szczęście?
Privace, może po prostu masz nosa do lalek?

W końcu jakieś ogólne pojęcie człowiek ma, czy się taki zakup "opłaci", skoro się w tym siedzi;)
Ostatnio na niewyraźnym zdjęciu wypatrzyłam Elektrę i w połączeniu z 4 scenkami i jakimiś jeszcze pannami- wydało mi się to na tyle atrakcyjną ofertą, że kupiłam "teraz" bez dopytywania o rzeczywisty stan. W charakterze "jakieś inne" wystąpiły m.in. Nancy Famosa która mi się ładnie sprzedała (bo nie w moim typie), fajna Tereska fashion fever, Kayla, która mi wpadła w oko... Generalnie więc to nie był duży wydatek (bo jeśli zdecyduję się jednak pozbyć scenek i Kayli, to Elektra wyjdzie mi za darmo).
Z drugiej strony byłam gotowa dziś licytować zestaw absolutnie "niewiadomoczego" (11 lalek, 8 firmowych) tylko ze względu na "twarzowe" kanapę i dwa fotele w zestawie- ale zrezygnowałam, gdy cena przewyższyła cenę, jaką mogłabym prawdopodobnie odzyskać z lalek, zachowując zestaw wypoczynkowy dla siebie.
Czyli w ciemno- ale za dużo nie ryzykując, żeby nie żałować zakupu.
Re: Kupowanie w ciemno..
: 11 cze 2013, 23:00
autor: Porcelina
Kilka razy zdarzyło mi się licytować w ciemno, w aukcjach gdzie zdjęcia były robione z dystansu kilometra, gdzie czupirz na głowie lalki przesłaniał jej twarz, gdzie nagła mgła opadła na cały kadr a opis dokładnie informował że przedmiotem licytacji jest... lalka porcelanowa. Jak do tej pory jeszcze się nie zdarzyło żebym żałowała takiego zakupu. Polegam na skojarzeniach, jeśli ręka, nos, oko tego koszmaru na zdjęciu pasuje mi do modelu lalki jakiego szukam to ryzykuję i kupuję...
Natomiast jeśli w grę wchodzą duże sumy pieniędzy to nawet jeśli mam do dyspozycji krystalicznie czyste zdjęcia to wolę, na wszelki wypadek dopytać czy aby wszystko jest z rzeczoną panną ok.
Re: Kupowanie w ciemno..
: 11 cze 2013, 23:43
autor: Madelaine
privace pisze:Macie tak, że jak np. licytujecie, to robicie to w ciemno?
Mamy tak

Zdarzyło mi się licytować tylko dlatego, że "coś" mi podpowiadało, żeby to zrobić. Ogólnie trafiam dobrze - rozczarowań nie ma, najwyżej popomstuję chwilę nad swoją głupotą, a potem się cieszę z nowych zabawek
