"Znani" o lalkach
: 26 cze 2013, 10:04
Znane, popularne osoby i ich zdane na temat niektórych lalek http://aleksandra-wozniak.bloog.pl/id,3 ... aid=610d62
Nie słyszałam wcześniej o Aleksandrze Woźniak, a szkoda, jak widać. Ma absolutną rację. Nie wiem tylko dlaczego wysyła dzieci na religię. KK to tak skompromitowana instytucja, a jeszcze bardziej się ośmiesza takimi akcjami jak z Hello Kitty czy MH.kream pisze:Znane, popularne osoby i ich zdane na temat niektórych lalek http://aleksandra-wozniak.bloog.pl/id,3 ... aid=610d62
Może jest osobą wierzącą, chce żeby dzieci mimo wszystko dostąpiły sakramentów. A bez chodzenia o komunii, czy bierzmowaniu nie ma mowy.jewelsnake pisze:. Nie wiem tylko dlaczego wysyła dzieci na religię.
Tego szatana w Hello Kitty odkrył ksiądz, katechetki tylko powtarzają XD Za moich czasów jeszcze nie było takich "zagrożeń", bo to były lata 80'te, początek 90'tych, i księża aż tak się nie panoszyliDaga pisze:Ladies and gents, Aleksandra Flawless Woźniak![]()
A tak na serio (?) to wbrew pozorom nic nowego. Za moich czasów piewcami Szatana miały być Pokemony, Harry Potter i tatuaże z gumy do żucia. Oczywiście w opinii wyłącznie nawiedzonych katechetek - bo jakoś żaden ksiądz u nas nikogo nie poszczuł.
Toż ta katechetka swoją bezdzietnością obrażała Boga prosto w twarz !Lukrecja pisze:Za moich czasów 70'/80' katechetki też były nawiedzone (nigdy nie zapomnę tego szoku jaki przeżyłam, jako dziesięciolatka, kiedy dowiedziałam się, że mam mieć co najmniej piątkę dzieci, bo ilość dzieci poniżej pięć jest obrazą Boga i Kościoła oraz oczywiście grzechem śmiertelnym).
Była dzieciata, miała piątkę i ubolewała, że więcej już nie może urodzićjewelsnake pisze:Toż ta katechetka swoją bezdzietnością obrażała Boga prosto w twarz !Czy też była dzieciata? U nas katechetkami były zakonnice (albo przyszłe zakonnice, nie wiem), stąd to przypuszczenie.
Dzięki za wyjaśnienie! Moja katechetka wyglądała i zachowywała się jak przyszła zakonnica, więc mnie zmyliłaLukrecja pisze:Była dzieciata, miała piątkę i ubolewała, że więcej już nie może urodzićjewelsnake pisze:Toż ta katechetka swoją bezdzietnością obrażała Boga prosto w twarz !Czy też była dzieciata? U nas katechetkami były zakonnice (albo przyszłe zakonnice, nie wiem), stąd to przypuszczenie.
Katecheci i katechetki, to trochę tacy cywilni pracownicy Kościoła. Wcześniej miałam od religii zakonnicę, bardzo miłą i ciepłą osobę, a później nawet całkiem fajnego księdza. Katechetki wspominam zdecydowanie najgorzej oraz postrzegam jako tzw. osoby świętsze od Papierza i o fanatycznym postrzeganiu religii (choć generalnie nieszkodliwe, to upierdliwe niezmiernie)
O tym to teraz uczą w szkole, na wychowaniu do życia w rodzinie i też często nauczycielkami tego przedmiotu są katechetkijewelsnake pisze:Mnie ksiądz uczył na religii, ze kobieta nie powinna odmawiać seksu facetowi, nawet jeśli się pokłócą, bo facet po prostu musi![]()
Only NM pisze: Jewel serio nie znasz Katarzyny Woźniak? A 13 posterunek ktoś pamięta?
Od 11 lat nie mam telewizora, poza tym nigdy nie oglądałam żadnego polskiego serialu, nie trawie współczesnej polskiej produkcji, czegokolwiek.Only NM pisze:Jak dla mnie temat niepotrzebny, co nas obchodzi co sławni ludzie myślą o lalkach?
Fakt ta pani ma rację z tym przesadyzmem, ale myślę że temat może powodować spory na forum i wielki offtop.
Jewel serio nie znasz Katarzyny Woźniak? A 13 posterunek ktoś pamięta?