Strona 1 z 5

Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 17:53
autor: privace
Tak do wiadomości początkujących kolekcjonerów myślę, że może podzielimy się doświadczeniami jakich lalek unikać, bo się rozmnożą ;)
Z obserwacji moich- my scene absolutnie nie lubią, gdy ich mało, ich liczebność wzrasta jakoś samoistnie, już straciłam rachubę ile ich u mnie mieszka :szok:
Fashionistki mają podobnie- nie jestem wielbicielką, nie mam parcia a jednak z jednej zrobiło mi się już 7- co mnie nieodmiennie zdumiewa, gdy patrzę na półkę i się zastanawiam, skąd ich tyle?
Komu się i co mnoży? Jakiej lalki NIE kupować, bo samej jej będzie smutno i będzie wołać o koleżanki? (ja wiem- wirus i tak będzie się domagał swoich praw, ale przynajmniej z czystym sumieniem będziemy nowym powtarzać- a ostrzegaliśmy :wysmiewa: )

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 18:01
autor: Imago
Jeszcze:
LIV - jedna szybko wołała o koleżankę i już są dwie a chciałyby żeby było ich więcej :rotfl: rozprzestrzeniają się ogólnoblogowo wirusem "LIV me more!" :rotfl:
EVI - z dwóch kupionych dla akcesoriów zrobiło się cztery plus wygrzebana z pudła starsza przedstawicielka gatunku woła o SPA i mówi, że do pudła nie wróci :rotfl: małe rozpustnice chciałyby też i męskiego przedstawiciela gatunku :facepalm:
Monsterki też raczej nie lubią być w pojedynkę - mam dwie a kto wie czy nie będzie ich więcej jeśli finanse pozwolą i ceny w Polsce w końcu spadną do akceptowalnego poziomu :) na szczęście ten wirus jest lżejszy ze względu na dostępność i ceny, więc da się go powstrzymać przy odrobinie silnej woli ;)

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 18:22
autor: Urshula
Zgadzam się z Imago,co do wirusa LIvkowego - U mnie niedługo po pojawieniu sie pierwszej Liveczki swoje przybycie zapowidziała następna :)
Potem "wpadła" Moxie Teenz i też już chciałby koleżankę...

No i monsterki - moje Upiorka dość długo była jedyna w domu a teraz co? przyjedzie następna!
:D :D :D

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 20:22
autor: Bomba
Właściwie, to wszystkie lalki uzalezniają- temu się nie da zaprzeczyć. A najbardziej? Fashionistki i Monsterzyce!

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 20:25
autor: Mono
Ja mam sprawę bardziej utrudnioną, bo do rozmnażających się lalek dochodzi moja paskudna cecha charakteru, która wręcz zmusza mnie, żeby lalki kolekcjonować seriami lub przynajmniej parami. Tak więc zamachnęłam się na wave 1 i 2 pierwszych Fashionistas, całą It's My Nature Livek, z jednej Chelsea z Golden Bling zrobiła się cała seria w liczbie 4 lalek + jeszcze Kenzie, bo przecież ona taka rzadka i pożądana i blabla :D Reszta występuje w liczbie przynajmniej 2 (bo jakoś zawsze mi się wydaje, że np. jednej Midge będzie smutno, więc dokupuję drugą z tym moldem).
I jeszcze Shelly i Kelly lubią się rozmnażać :D Bo przecież one takie słodkie i urocze i można wybrać tyle różnych modeli :D

U mnie więc WSZYSTKIE lalki żyją stadnie :)

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 20:32
autor: Arisu
Pullipy również są uzależniające. Na pewno pojawiają się wolniej, ze względu na ceny, ale to ich nie powstrzymuje - perspektywa dłuuugiego czekania na następną (chyba, że wygram w totka :D ) przestaje w ogóle przeszkadzać. I tak całe oszczędności idą w łeb w jednej chwili, a zaraz myśl "No i jaką tu kupić następną?"
Co do My Scene - Zgadzam się w 100%. Miałam kilka w domu, pozostały mi z czasów wczesnodziecięcych i miały być tylko one - pamiątki. Nagle, dziwnym trafem, pojawiły się dwie inne. Ups :zawstydzony:

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 20:33
autor: dollbby
Ja na początku stadnie miałem superstary, jakbym ich nie sprzedł pewnie by ich ze 20 było.... My Scene teraz zawiojowały.... no i petry też rządzą. :) Ogólnie fajniejsze lalki nie lubią byc same. Ale też dąże do uzupełnienia jakiejś seri jak mi się podoba jakaś

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 21:15
autor: dextella
Monsterzyce są mega stadne, trzeba im to przyznać. Jedna mało, dwie mało, trzecia niby już lepiej, ale nadal chciałoby się więcej plus do tego ceny nie są AŻ tak zaporowe, żeby nie zapewnić im towarzystwa ;) Może te ich kolory tak na człowieka wpływają... kusząco ;3

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 21:28
autor: Stary_Zgred
U mnie plenią się kenowie. O tym, że to nieuniknione jestem przekonana - kenowie nie lubią chodzić na piwo w samotności, więc im ich więcej, tym weselej :)

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 22:28
autor: Only NM
BJD - Jeśli masz jedną, to mimo ich okropnej "zdzierczej" ceny na pewno zapragniesz mieć drugą.(W tym celu niejednokrotnie będziesz próbowała/próbował sprzedać swoją nerkę^^)
Pullipy (osobiście nie mam, ale zamierzam mieć i się na razie ślinię...) mimo swojej ceny przyciągają się jak magnez masz jednego, wkrótce kupisz drugiego, itd.
PS: Jeśli czytasz ten dział, to wiedz że jest już za późno, najprawdopodobniej masz już którąś z "zakazanych" lalek :cicho:

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 22:35
autor: privace
Mnie ratuje to, że FR jako damy pragnące całej uwagi nie lubią dużego tłoku, żeby ich ktoś nie przyćmił :hyhy:
Ale stadne monsterki mnie przeraziły- jedzie do mnie jedna, jak zechce się rozmnożyć, to.... chce ktoś nerkę?

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 30 sty 2012, 22:56
autor: Agiss
Tak BJD mogłabym mieć 50 gdybym miała tyle kasy :P A z takich co nie chce, ale 'mam i nie oddam' to tak: zanim kupiłam tą nieszczęsną a właściwie szczęsną BJD ( :) ) to sprawiłam sobie fashionistkę, tak żeby 'coś mieć', zamierzałam ją sprzedać jak tylko dostanę dolzonkę. Przeczyściłam też strych i znalazłam 2 Barbie, 2 Evi i Steffi - były w świetnym stanie więc myślę sobie: fajnie, może sprzedam i kupię sobie coś fajnego. Ale jak przyszło co do czego, to się okazało, że nie mam serca ich komukolwiek oddać i siedzą w swojej półeczce :) i im wesoło xD a co, przecież moje, nie oddam! xD i myślę, że każde lalki uzależniają, jak tylko mają cechy które nam się podobają. Teraz chciałabym Livkę i drugą dolfkę...

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 31 sty 2012, 14:28
autor: dollbby
Privace - ja mam dwie, ale jako eksponat nereczka by się przydała ;D A co do monsterek, to wydaję mi się że masz na tyle silnej woli żeby cie nie pokusiły;p

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 31 sty 2012, 18:16
autor: BarbieDream
a ja bym powiedziała, że po prostu wszystko co lubimy - lubi się też rozmnażać ;) czy to Barbie, Tonner, FR czy inne - wszystkie żyją w stadach ;p

Re: Ostrzeżenia- te lalki żyją stadnie ;)

: 04 lut 2012, 20:29
autor: Fleur
HA HA – Only NM – uśmiałam się z komentarza o nerce – święta prawda!

Mi się rozmnożyły Fleurki bardzo a bardzo, jak już wiecie, ale to dlatego że to jest cel kolekcji.

W innych lalkach mam takie coś, że koniecznie muszę mieć chociaż jedną NRFB, szczególnie takie starsze lalki, na przykład Tuesday Taylor. Uwielbiam czytać pudełka i dowiadywać się o nich więcej. A Tuesday Taylor się wzięły i rozmnożyły… takie mnie coś nachodzi, patrzę na nie na półce, a w głowie powstaje myśl “fajnie byłoby mieć jeszcze jedną…” :facepalm: