Przypadkowy zakup "od tak"
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Przypadkowy zakup "od tak"
Zdażyło się wam kiedyś zalicytować lalkę od tak, na zasadzie "i tak nie wygram to sę kliknę, a co mi tam", bez perspektywy na wygranie jej, a potem dowiedzeć się, że się tą aukcję wygrało za śmieszne pieniądze? Ciekawa jestem co z tego wyszło 
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- BarbieDream
- Posty: 1713
- Rejestracja: 29 gru 2011, 17:38
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Prawdę mówiąc nawet ostatnio zdarzyła mi się taka sytuacja - zalicytyowałam Danę z serii Barbie and the Rockers i pomyślałam " a może wygram" i wygrałam, ale tylko dlatego, co okazało się później, że lalkę sprzedawała znajoma z bloga i forum - Paumar 
Jeśli chodzi o inne przypadkowe zakupy, to raczej są to zakupy na żywo w sklepach - kiedy zobaczy się u nas lalkę kolekcjonerską na sklepowej półce to naprawdę coś. I tak jestem posiadaczką 3 lalek z serii Basics, chociaż żadnej tak naprawdę nie chciałam mieć ;p I jeśli kiedykolwiek pojawią się jakieś inne - pewnie też pod wpływem chwilowej "chcicy" je kupię
Jeśli chodzi o inne przypadkowe zakupy, to raczej są to zakupy na żywo w sklepach - kiedy zobaczy się u nas lalkę kolekcjonerską na sklepowej półce to naprawdę coś. I tak jestem posiadaczką 3 lalek z serii Basics, chociaż żadnej tak naprawdę nie chciałam mieć ;p I jeśli kiedykolwiek pojawią się jakieś inne - pewnie też pod wpływem chwilowej "chcicy" je kupię
- privace
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Dopiero co właśnie tak sobie kliknęłam 10 zł za scenkę adidasową i poszłam spać. Aukcja kończyła się o 7 rano (kto by o tej porze pilnował), więc gdy wstałam miałam miłą wiadomość, że panna jest moja 
- Stary_Zgred
- Posty: 2607
- Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Na początku "lalkowania" takie sytuacje zdarzały się co jakiś czas, teraz już nie. Licytuję tylko te lale, które faktycznie chcę mieć. Przypadkowe laleczki bardzo szybko puszczałam w świat, co czasami było kłopotliwe, więc już tego nie robię.

- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Eh... to ja chyba jestem najbardziej bezmyślna, bo od dawna mi sie marzyla pewna wersja prudence, ale cena 200$ u tonnera mnie przerazala. Ostatnio znalazlam taka na aukcji, sobie wpisalam polowe ceny za NRFB na ebay i ja wylicytowalam 0.o Na poczatku byłam w ostrym szoku, potem ograbiłam facetowi konto (na moim oczywiscie pusto), ale teraz sie ciesze jak dziecko na gwiadzke
Mam szlaban na dobre 4 miesiace, mam nadzieje ze wytrzymam 
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- dollbby
- Posty: 2001
- Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
ja też miałem takie momenty i się okażywało że wygrywałem ;D Fajne uczucie... A w sklepach to miałem ta z Fashionistką i Basic gdzie poprostu skusiła cena ;D
- Mono
- Posty: 1954
- Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Dawniej, gdy jedyną moją rozrywką było przeglądanie 30 stron z lalkami na allegro, często licytowałam lalki tylko dlatego, że w danym momencie mi się podobały. Nie wspominam już o tym, że godzinę po wygraniu miałam żal do siebie, że znów niepotrzebnie straciłam pieniądze...
Ostatnią lalką, którą kupiłam ot tak była chyba Fashion Fever Kayla. "A bo ona w miarę ładna i nie taka banalna jak mold GG... zrobię jej loki i będzie cudna..." Taaak, ze 2 tygodnie leżała, zanim doczekała się SPA, a i potem czasu i uwagi dla niej nie miałam.
Wniosek: przypadkowy zakup u mnie w ogóle nie popłaca, bo potem taka lalka ani mnie nie ziębi, ani nie grzeje, krótko mówiąc nie cieszy, a jak nie cieszy, to koniecznie muszę ja wyprawić w świat, żeby gdzie indziej miała lepiej. A to tylko kłopot, bo aukcja, bo poczta itd. Dlatego staram się teraz dłuuugo myśleć nad każdym zakupem, żeby potem sobie życia nie utrudniać (i pokoju lalkami nie zawalać!)
Ostatnią lalką, którą kupiłam ot tak była chyba Fashion Fever Kayla. "A bo ona w miarę ładna i nie taka banalna jak mold GG... zrobię jej loki i będzie cudna..." Taaak, ze 2 tygodnie leżała, zanim doczekała się SPA, a i potem czasu i uwagi dla niej nie miałam.
Wniosek: przypadkowy zakup u mnie w ogóle nie popłaca, bo potem taka lalka ani mnie nie ziębi, ani nie grzeje, krótko mówiąc nie cieszy, a jak nie cieszy, to koniecznie muszę ja wyprawić w świat, żeby gdzie indziej miała lepiej. A to tylko kłopot, bo aukcja, bo poczta itd. Dlatego staram się teraz dłuuugo myśleć nad każdym zakupem, żeby potem sobie życia nie utrudniać (i pokoju lalkami nie zawalać!)
- Lalette
- Posty: 98
- Rejestracja: 23 lut 2012, 19:52
- Lokalizacja: Dorset, Wielka Brytania
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Nie mialam az tak duzo impulsywnych zakupow ale zdazylo sie. Raz pokusialam sie na ebayu. Szukalam tej lalki jakis czas, byla dosc tania i na miejscu wiec przesylka byla bardzo niska. Jednak opis byl bardzo ubogi a zdjecie niewyrazne, wyslalam wiadomosc do sprzedawcy ale do konca aukcji bylo tylko kilka godzin wiec dalam bida. Jak wrocilam z pracy lalka byla moja. Niestety nie byla w najlepszym stanie i musi byc przerobiona ale pieniadze nie sa stracone, jesli bym chciala lalke na customa i tak bym musiala zaplacic podobna cene.
Kupilam tez BJD na impulsie ale on byl strzalem w dziesiatke.
Kupilam tez BJD na impulsie ale on byl strzalem w dziesiatke.
- Porcelina
- Posty: 116
- Rejestracja: 03 sty 2012, 23:29
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Mam podobne podejście co Mono. Spontaniczne zakupy z reguły mi się nie udają. Praktycznie wszystkie lalki jakie kupiłam pod wpływem chwili już u mnie nie mieszkają. Teraz bardzo się pilnuję przy zakupach, bo nie ma dla mnie nic bardziej dołującego jak otworzenie paczki z nowo kupioną lalką i rozczarowanie się. Jeszcze gorzej robi się później kiedy okazuje się że akurat wystawiono lalkę jakiej szukam od lat a ja właśnie spłukałam się na tego spontana 
Chociaż raz dopisalao mi szczescie. Około 6:30 przy porannej herbatce znalazłam dwie pannice na aukcji i po 10min były moje. Cieszę sie nimi jak szalona są to moje jedne z najukochańszych lalek.
Chociaż raz dopisalao mi szczescie. Około 6:30 przy porannej herbatce znalazłam dwie pannice na aukcji i po 10min były moje. Cieszę sie nimi jak szalona są to moje jedne z najukochańszych lalek.
- Mono
- Posty: 1954
- Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Dziś porwałam się na taki zakup, ale tylko dlatego, że laleczka była tania i jeszcze zanim ją kupiłam wiedziałam, że ją polubię
A była nią dziewuszka z pinypon:

Kupiłam bo widziałam już podobną u Imago i uważam, że są słodkie, bo zarażają mnie swoim uśmieszkiem, bo to była ostatnia w jakimś kartonie z odpakowanymi chomikami ZuZu Pets w Kauflandzie, i wreszcie bo mam urodziny i skoro nie mogłam liczyć na lalkowe prezenty od rodziny, to sama sobie takowy sprawiłam
A była nią dziewuszka z pinypon:

Kupiłam bo widziałam już podobną u Imago i uważam, że są słodkie, bo zarażają mnie swoim uśmieszkiem, bo to była ostatnia w jakimś kartonie z odpakowanymi chomikami ZuZu Pets w Kauflandzie, i wreszcie bo mam urodziny i skoro nie mogłam liczyć na lalkowe prezenty od rodziny, to sama sobie takowy sprawiłam
- Imago
- Posty: 744
- Rejestracja: 27 gru 2011, 21:54
- Lokalizacja: JG
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Hahaha 
Witaj w rodzinie wielbicieli Pinyponek
Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin
Witaj w rodzinie wielbicieli Pinyponek
Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin
"Każda głupia potrafi być czarownicą z runicznym nożem, ale trzeba wysokiego kunsztu, by być czarownicą z obierakiem do jabłek!"
http://ask.fm/ImagoImaginacjaImagowska
http://ask.fm/ImagoImaginacjaImagowska
- Alexisdoll
- Posty: 124
- Rejestracja: 07 lut 2012, 13:31
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzin ;-)
///Dziękuję!
Mono
///Dziękuję!
Mono
- Urshula
- Posty: 684
- Rejestracja: 27 gru 2011, 22:45
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
najlepszego Mono!spóźnione ale szczere!
- Magalita
- Posty: 818
- Rejestracja: 19 lut 2012, 22:44
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
Mono Happy Birthday!!! też spóźnione ale nie wiedziałam wcześniej....
A propo Piny Pon - też ją kupię... pozazdrościłam Imago...
Co do spontanów... Raz mnie cieszą, a raz nie... ale prawda jest taka, że wszystkie poje spontany poszły dalej w świat ograbione z czego się tylko da...
A zmieniając temat? Ma ktoś Fashionistkę WIld na sprzedaż albo widział jakąś uchowaną w sklepie? CHętnię kupię...
A propo Piny Pon - też ją kupię... pozazdrościłam Imago...
Co do spontanów... Raz mnie cieszą, a raz nie... ale prawda jest taka, że wszystkie poje spontany poszły dalej w świat ograbione z czego się tylko da...
A zmieniając temat? Ma ktoś Fashionistkę WIld na sprzedaż albo widział jakąś uchowaną w sklepie? CHętnię kupię...
- Lunarh
- Posty: 788
- Rejestracja: 02 mar 2012, 20:24
- Kontakt:
Re: Przypadkowy zakup "od tak"
U mnie kolekcjonowanie Barbie zaczęło się właśnie od takiego przypadku. Poszłam ja se, proszę ja Was bardzo, na bazarek co by kupić, już nie pamiętam co i tam, stał se dziad z całą kupą szmat. Stanowiło to coś w rodzaju obwoźnego szmateksu. Było tam też trochę pluszaków i pudło z plastikowymi cudami- jakieś klocki, samochodziki, mniejsze laleczki i kilka lalek typu Barbie. Wśród nich czupiradło z miną pt "uratuj mnie, please
". Wzięłam w łapę, pomyślałam chwilę. No, ale na co mnie, starej babie lalka?.. A ta bidulka patrzyła na mnie z coraz większą nadzieją. Ile to to? zapytałałam - 5złoty (najtańszy trupek, jakiego dorwałam, teraz to sobie wszedzie życzą po 15zł, dziady jedne, za byle co), odburknął niesympatyczny dziad. -Biorę. I wzięłam. Wrzuciłam do torby i ruszyłam w dalsze zakupy, tym razem już spożywcze. Po powrocie do domu zaczęłam się zastanawiać, co zrobić z tym moim blond nieszczęściem. Umyłam, uczesałam... no śliczne dziewczę. Długo mi nie zajęła identyfikacja- Hollywood Nails Barbie z 2000roku. Tak to się właśnie zaczęło. Zaczęłam podczytywać, sprawdzać, szukać, kupować pierwsze lalki. Było kilka niewypałów, bo nie bardzo jeszcze wiedziałam, czego tak naprawdę chcę. Trafiło się kilka lalek, które nie zaspokoiły mojego głodu kolekcjonerskiego- były po prostu za nowe...
Szybko znalazłam im nowy dom, a sama skupiłam się na lalkach z okresu mojego dzieciństwa, a więc z końca lat 80 i pierwsze połowy lat 90tych, choć zauważyłam, że bardziej mnie ciągnie do starszych lalek. A teraz postanowiłam dołączyć do Waszego zacnego grona
The end.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


