Tego lalce zrobić nie wolno!
: 27 sie 2014, 19:16
Przy okazji przeczytania ostatniego wpisu na blogu Medithanery (uwaga, wpis od lat 18, ze względu na bardzo wyraźny erotyzm notki: http://meddiedolls.blogspot.com/2014/08 ... octor.html) wylęgło mi się w głowie takie pytanie: czy mam jakieś opory w postępowaniu z lalkami? To znaczy, czy są jakieś rzeczy, których bym im nie zrobiła, uznając za niedopuszczalne.
Oczywiście rzeczy takie istnieją, ale po zastanowieniu dochodzę do wniosku, że jest ich niedużo. W grę nigdy nie wejdzie bezmyślne niszczenie, za to na pewno dopuszczę eksperymenty mające wyjawić jak coś działa. Pamiętam ile krzyków było kiedyś przy okazji wpisu na jednym z anglojęzycznych blogów, gdy autorka rozcięła Barbie wzdłuż, żeby pokazać czytelnikom jak lalka jest zbudowana. Dla mnie jej notka była świetna - w końcu zobaczyłam co tam jest w środku.
Meddie zrobiła śmiałą, lalkową sesję erotyczną, której stylistyka może być szokująca. Tu pytanie - czy lalki w roli obiektów seksualnych mają u Was prawo bytu? Gdzie jest granica użycia zabawek? Z ciekawością się dowiem!
Oczywiście rzeczy takie istnieją, ale po zastanowieniu dochodzę do wniosku, że jest ich niedużo. W grę nigdy nie wejdzie bezmyślne niszczenie, za to na pewno dopuszczę eksperymenty mające wyjawić jak coś działa. Pamiętam ile krzyków było kiedyś przy okazji wpisu na jednym z anglojęzycznych blogów, gdy autorka rozcięła Barbie wzdłuż, żeby pokazać czytelnikom jak lalka jest zbudowana. Dla mnie jej notka była świetna - w końcu zobaczyłam co tam jest w środku.
Meddie zrobiła śmiałą, lalkową sesję erotyczną, której stylistyka może być szokująca. Tu pytanie - czy lalki w roli obiektów seksualnych mają u Was prawo bytu? Gdzie jest granica użycia zabawek? Z ciekawością się dowiem!