Kolekcjonerskie.
: 30 lip 2012, 19:06
Tak mnie już od jakiegoś czasu uderza, jak niektóre osoby z dumą podkreślają, że mają KOLEKCJONERSKIE lalki, a nie jakieś "barbie". Bo ja jakoś nie czuję potrzeby podkreślania, że mam dwie kolekcjonerskie FR, a reszta to jakieś "zwykłe barbie". Bo właściwie jaka to różnica dla lalkowego wielbiciela? Kto i na jakiej podstawie może stwierdzić, że jedna lalka jest kolekcjonerska, a inne nie? Bo skoro cena, to od jakiej kwoty lalka staje się kolekcjonerską, powyżej 100 zł, czy 500zł? A jeśli wiek- czy to znaczy, że kolekcjonerskie są tylko te z zeszłego wieku, a wszelkie faszionistki, pullipy i monsterki są "zwykłymi" lalkami? Czy kolekcjonerskie to te, które mają napis "limited to 100 copies"?
Dlaczego w naszym kolekcjonerstwie dzieli się przedmioty na lepsze i grosze? Nie zastanawia was, czemu filatelista zbiera znaczki i nie podkreśla, że są one KOLEKCJONERSKIE (przecież znaczek to zwykłe potwierdzenie wniesienia opłaty za usługę pocztową)? Nie ma monet kolekcjonerskich, kapsli kolekcjonerskich, pocztówek kolekcjonerskich, książek kolekcjonerskich itd, itp. Każde inne kolekcjonerstwo jakoś obywa się bez podkreślania, że jeden przedmiot w ich zbiorze jest "zwykły", a inny kolekcjonerski. Komu i po co jest to podkreślanie - kolekcjonerska?
Mam nadzieję na produktywną, rzeczową i bardzo ciekawą dyskusję
Dlaczego w naszym kolekcjonerstwie dzieli się przedmioty na lepsze i grosze? Nie zastanawia was, czemu filatelista zbiera znaczki i nie podkreśla, że są one KOLEKCJONERSKIE (przecież znaczek to zwykłe potwierdzenie wniesienia opłaty za usługę pocztową)? Nie ma monet kolekcjonerskich, kapsli kolekcjonerskich, pocztówek kolekcjonerskich, książek kolekcjonerskich itd, itp. Każde inne kolekcjonerstwo jakoś obywa się bez podkreślania, że jeden przedmiot w ich zbiorze jest "zwykły", a inny kolekcjonerski. Komu i po co jest to podkreślanie - kolekcjonerska?
Mam nadzieję na produktywną, rzeczową i bardzo ciekawą dyskusję