Jakiś czas temu miałam "fazę" na robienie dla lalek kubeczków. Jestem typową "niezgrabą", wszystko upuszczam, więc musiałam materiału trudnego do zniszczenia (ile razy leciały mi z rąk te kubeczki, i nic, żadnego uszkodzenia). Poxilina jest bardzo tania, ok 7zł za opakowanie i można z niej lepić jak z plasteliny. Nie licząc kubeczków i dzbanka na kawę robiłam z niej miniaturowe warzywa i owoce - pieczarki, czosnek,ziemniaki (które już udało mi się zgubić, cały kosz dla lalek), paprykę, awokado; popielniczki i świeczniki, nawet kominki zapachowe i oczy dla kota z serii Sunshine Family

Niestety robię bardzo kiepskie zdjęcia, za co przepraszam.
Do robienia kubeczków poza poxiliną używam wygniataków i papieru ściernego. Są dosyć ciężkie, ale lalka bez problemu da radę je utrzymać w dłoni.

pod spodem link do większej wersji zdjęcia
http://i5.photobucket.com/albums/y156/r ... 7fd71a.jpg
http://i5.photobucket.com/albums/y156/r ... 3274a7.jpg