Dziękuję za słowa uznania

Cieszę się, że buty się spodobały, bo faktycznie, nasiedziałem się nad nimi, przyznaję, kombinowałem i kombinowałem

Mam jeszcze kilka planów na nowe projekty obuwnicze, przede wszystkim na zakryte buty, jakieś czółenka, etc., bo to jest spory problem w klejeniu, zwłaszcza, jeśli nie ma się nożyczek z ząbkami o tkanin - zaraz zamawiam na all, bo bez tego ani rusz w dalszą obuwniczą odyseję ;P
Owocem moich kombinacji jest wymyślenie, że warstwą wyściółki, czyli tym, co jest przymocowane do podeszwy, będzie cienki filc z naklejoną od spodu kartką, żeby go usztywnić i sprawić, że będzie trzymał kształt stopy lalki. Potem dowolnie modelowany "wierzch" buta i podeszwa, którą zrobiłem z masy plastycznej fimo, tak samo jak i obcas. Tutaj też polecam rozwałkowywać masę, wycinać podeszwę i modelować z wyciętym z kartki obrysem stopy, bo ta masa plastyczna nie do końca trzyma kształt przed wypieczeniem. Nie wiem, czy to, o czym piszę jest zrozumiałe, jeśli ktoś będzie chciał, postaram się ogarnąć jakiś mini tutorial przy kolejnym butowym szaleństwie
Ach, polecam jeszcze klej "magik" bezbarwny po wyschnięciu i łatwo zmywalny z rąk - co w moim przypadku wybrudzenia dokumentnie wszystkiego w zasięgu ręki jest nieocenioną zaletą

Nie jest supermocny, więc przy obcasach stosuję jakąś kropelkę albo inny supergule.