1. chyba ze 4 dni obmyślałam i udoskonalałam tę metodę, i chyba nie czułabym się najlepiej, gdyby dziesiątki ludzi robiłoby ten zabieg w pół godziny, a jeszcze- broń Boże!- ktoś na swoim blogu przywłaszczył by sobie mojego autorstwa modyfikację nie podając nawet kto był jej pomysłodawcą.
2. Cóż, zabieg jest dość inwazyjny (dlatego nie chcę robić jej mojej MJ, do której jestem niemiłosiernie przywiązana i skoczyłabym z wiaduktu gdyby cokolwiek się z nią stało) i wymaga precyzji i minimalnej zręczności, i ogólnie dość łatwo coś w tym całym skomplikowanym mechanizmie schrzanić, więc bałabym się inwazji pingerowych dzieciaczków zarzucających mi że zepsułam im pullipcię, mimo że zabieg wykonuje się na własną odpowiedzialność.
3. Nie mam na stanie pullipa na którym mogłabym obfocić tutorial, więc ktoś musiałby wysłać mi jakąś lalkę (najlepiej taką, do której jest się najmniej przywiązanym), a właśnie ze względu na małe prawdopodobieństwo zepsucia czegoś nie oczekuję lasu rąk.
4. Tak informując - gałki oczne po zabiegu mogą się delikatnie cofnąć do tyłu, ale nie jest to na żadną wielką skalę widoczne, aczkolwiek jak ktoś jest wyczulony na estetykę to radziłabym się zastanowić przed modyfikowaniem tego. Ja to robiłam na starej pullipowej na której mi w ogóle nie zależało, więc żal mi jakoś bardzo nie było (a początek zrobiłam na totalnym spontanie z cyklu ,,o, a tu jakby to ten tym usunąć i dodać to i to wymienić to co")
5. Jak ktoś ma mało zręczne łapki to można to w nietrudny sposób popsuć tak, że oczko będzie opadało.
I teraz czekam na Waszą opinię. Po pierwsze czy chcecie taki tutorial, po drugie czy ktokolwiek go w ogóle zrobi i czy komukolwiek się przyda. I zaraz wrzucę fotę jak to z zewnątrz wyląda.
-- 18 sty 2015, o 23:45 --
Pokazuję jak to wygląda:
http://images.tinypic.pl/i/00621/o4v071wc0r0x.jpg maksymalne spojrzenie do góry
http://files.tinypic.pl/i/00621/emec86us2gsq.jpg tu pokazałam tę szparę po modyfikacji
plyyz, nie bijcie za jakość...