nareszcie nie jestem forewer elołn 
Wreszcie można się przyjrzeć! Z bliska patrząc to jej face up rzeczywiście jest ładny i delikatny, czego nie widać pod warstwą tentego wszystkiego, ale pewnie dałoby się zrobić z niej ładna lalkę. A ciuszki mi się nie podobają chociażby dlatego, że to ma być "Alice in steampunk world", a to nie ma w sobie ni ktzty steampunku. No dobra, zębatki so, śmieszny fartuszek je, ale prawie taki sam strój mogłaby nosić na przykład służka z XIX wieku. Każdy kto wątpi niech porówna sobie sobie ze steampunkową serią.
ukradnięte z myanimeshelf.com
I kolejna rzecz: ta sukienka steampunkowej Alice. Jestem za leniwa żeby zrobić miniaturkę, ale serio, ja bym nie wypuściła czegoś takiego na rynek (Niedowiarkom znów polecam spojrzeć na sukienkę Aurory). I kolejny minus za chipy. Przecież one wyglądają jak
eye rubbers starszych modeli. Ktoś musiał być ślepy żeby w pełni poczytalności zaprojektować coś takiego. Nie wiem czy to ma być jakiś
łintydż tacz dla starych kolekcjonerów pullipek, ale nie wyszło. Ale żeby tak szaro nie było to bardzo podoba mi się jej wig, śliczne kolory, jeśli będzie dobrej jakości to bardzo chętnie bym takiego przygarnęła. Oczywiście o ile nie będą wypadać włosy i będzie wyglądał tak jak na promo (bo stockowe wigi niestety bardzo lubią różnic się od pierwowzoru). To tylko moja opinia, ale po pierwszym od jakiegoś czasu oryginalnym wydaniu spodziewałam się efektu wow, a dostałam tylko "hymh...".