lalki GÖTZ, Kidz'n'Cats, Petitcollin, Paola Reina itp.

Miejsce dla lalek, które nie mają oddzielnego działu.
ODPOWIEDZ
beticz
Posty: 6
Rejestracja: 06 sie 2013, 16:18
Kontakt:

lalki GÖTZ, Kidz'n'Cats, Petitcollin, Paola Reina itp.

Post autor: beticz »

Witam serdecznie,

Chciałam Was prosić o radę. Być może ktoś z Was miał możliwość widzieć , użytkować lalki wyżej wymienionych firm. Rozważam zakup lali dla mojej córy. Ma służyć do zabawy. Jako, że lalki nie kosztują mało, waham się. Do tej pory miała dwa bobasy. Rozkoszną murzynkę firmy Llorens Nicol. Lalka ma tulów miękki, kończyny winylowe przyszyte do materiału. Po dwóch latach użytkowania, niestety szwy puszczają, głowa tez już nie trzyma się tak jak powinna. Druga lala to chłopczyk noworodek 42 cm z firmy Antonio Juan, całego z winylu. Dzidziuś jest miły w dotyku, ale niestety jeśli chodzi o manewrowanie kończyn, jest to trudne, kończyny jakoś ciężko chodzą i wiadomo w górę i w dół można tylko nimi ruszać, na boki nie, co utrudnia swobodną zabawę. Córka ma duże problemy z ubieraniem tego noworodka i mało chętnie się nim bawi. Chciałam (może to i ja ;) ) awansować ją do większych lalek "dziewczynek". Stąd poszukuję lalki ok 46cm, natknęłam się na:

-Wegirls - ale drogie i twarz mnie nie powala
- Gotz - tu są różne możliwości,
*lalka z kolekcji PRECIOUS DAY GIRLS - ma miękki tułów, stawy biodrowe i barkowe ładnie poruszają się we wszystkich kierunkach, ale znów ta twarzyczka, taka zwykła, lalkowa.
* lalka z kolekcji Hannah, twarzyczki jak dla mnie już są dużo ładniejsze, ale cała lala jest winylowa (ma więcej stawów ruchomych i pytanie czy przez to będzie łatwiejsza w użytkowaniu niż wspomniany bobas Antonio?
* lalki z kolekcji Happy Kidz - które mają dodatkowo w łokciach i kolanach ruchomość stawów - chyba wygodniejsza zabawa, ale nie wiem czy to łąadnie wygląda, jak ubrać lalę w krótki rękaw, mam wrażenie że tak urodziwie lala nie wygląda.

- lalki Heart and Soul - wszystkie ruchome stawy, również w łokciach i kolanach, buzie wyglądają też ładnie

- lalki Paola Reina dużo tańsze - np. Sonia Ashley 44 cm, cała winylowa (muszę się dopytać czy ręce można na boki odwodzić, no i nie wiem jak skalp, gdzieś na blogach niemieckich widziałam, że dość rzadko wszywane. Jak rozpuszczone ok, ale jak robimy przedziałek i dzielimy włosy na pół, to już kiepsko to wygląda.

- lalka LLorens -Laura ruda 45 cm - brzuszek ma winylowy, tylko pytanie czy znów się po roku-dwóch szwy nie poluzują, bo mam obawy że tak szamo robiona jak posiada murzynka.

Dziewczyny, jeżeli któraś z Was może szepnąć mi słówko i coś doradzić w temacie. Ważne, żeby włosy były w miarę wytrzymałe i szybko nie straciły na jakości, no i nie mam pojęcia w cała winylowa, czy miękka, czy wszystkie ruchome stawy ( co na cenę też ma wpływ).

Będę wdzięczna za Wasze opinie. Pozdrawiam Beata.

Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Re: lalki GÖTZ, Kidz'n'Cats, Petitcollin, Paola Reina itp.

Post autor: Stary_Zgred »

Ciekawe pytanie. Sama nie umiem na nie odpowiedzieć, bo swoich zbiorów nigdy nie przekazałam dziecku do zabawy (myślę, że uległyby nieodwracalnemu zniszczeniu w pół godziny), ale na pewno są wśród nas mamy z małymi pociechami, które pokierują.
Zdroworozsądkowe podejście podpowiada mi, że żadna z wymienionych przez Ciebie laleczek nie wytrwa próby czasu - szczególnie jeśli chodzi o włosy. Sztuczne tworzywo, często czochrane i wydzierane rączkami małego dziecka bardzo szybko puszy się i robi się brzydkie. Po dwóch latach zabawy każda z wymienionych przez Ciebie lalek będzie w mniejszym czy większym stopniu wyeksploatowana. Jednak najważniejsze jest to, żeby cieszyło się nią dziecko, więc nie ma chyba co martwić się zużyciem, a kupić po prostu lalkę, która wywołuje zachwyt na jego buzi.
Obrazek

JoannaS
Posty: 832
Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
Kontakt:

Re: lalki GÖTZ, Kidz'n'Cats, Petitcollin, Paola Reina itp.

Post autor: JoannaS »

Mam Paolę z ciucholandu, rąk nie odwodzi, ma przedziałek i dobrze wygląda w rozpuszczonych i w kucyku. Rąk nie odwodzi, kręcą się w kółko. Jest pancerna. Są firmy, które robią ubiory takie same dla lalki i dla dziewczynki, kupowałam je i są ok. Tylko mają jedną wersję buzi. Ja kupiłam na allegro inną lalkę a ciuchy osobno.

beticz
Posty: 6
Rejestracja: 06 sie 2013, 16:18
Kontakt:

Re: lalki GÖTZ, Kidz'n'Cats, Petitcollin, Paola Reina itp.

Post autor: beticz »

:D Dzięki. Może jeszcze ktoś się odezwie. A Paola Reina rozumiem, że masz całą z winylu (że pancerna). Zuzia ma niby 8 lat, ale jej rozwój może jest na poziomie 5-6 latka (dziewczyna z zespołem Downa). Sama nie wiem. Mnie samej osobiście się te lale podobają, ona pewnie nie zobaczy różnicy, ale chciałbym, żeby dała radę w zabawie i żeby te włosy jako tako dawały radę. Mam słabość do kupna zabawek. Ale mam probelmy :szok: żeby tylko takie na świecie były. Choć nie powiem kupowanie prezentów pod choinkę, szukanie, analizowanie, porównywanie sprawia mi przyjemność

Jeżeli chodzi o ciałko, najbardziej skłaniam się do lali Goetz PRECIOUS DAY GIRLS z miękim tułowiem (mają większą ruchomość kończyn, niż Paola Reina), a jeśli chodzi o łączenie kończyn z materiałowym tułowiem jest inaczej wykonana niż w lali LLorens (tyle co na youtub podejrzałam), na żywo nie widziałam -wydaje się być solidniejsze. Tylko te twarzyczki :mysli: , z kolekcji Hannah buziole jakieś takie ładniejsze są.

JoannaS
Posty: 832
Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
Kontakt:

Re: lalki GÖTZ, Kidz'n'Cats, Petitcollin, Paola Reina itp.

Post autor: JoannaS »

Paola ma tułów z winylu. Mam bobasa z materiałowym, też z ciucholandu, i jakoś jeszcze się nie rozpadł, Chad Valey firma. Moja córka ma 3 lata ale nie niszczy jakoś zabawek, przeważnie wozi w wózku albo robi im przyjęcie. Jej ulubioną lalką jest barbie z 1992 roku (barbie gimnastyczka), którą kupiłam na allegro za 10zł, w ogóle nie zniszczona. Rozpadły się bobasy nie firmowe, bo tani materiał, z którego był zrobiony tułów po prostu się pruł na szwach.

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: lalki GÖTZ, Kidz'n'Cats, Petitcollin, Paola Reina itp.

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Kilka lat temu kupiłam lalkę Paola Reina pięcioletniej wtedy siostrzenicy i jeśli chodzi o włosy to trochę się skosmaciły po jakimś czasie od intensywnego szczotkowania, ale są na tyle dobrej jakości, że podziałała na nie znana metoda na doprowadzenie lalkowych włosków do porządku czyli kilkukrotne przelanie ich gorącą wodą na zmianę z przeczesywaniem. Włoski były jak nowe, więc wg mnie lalka jest solidna i długo wytrzyma.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość