Steffi Love od simby

Miejsce dla lalek, które nie mają oddzielnego działu.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lunarh
Posty: 788
Rejestracja: 02 mar 2012, 20:24
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Lunarh »

Fantastyczny łup!!! Gratuluję!!!

Awatar użytkownika
Leela
Posty: 473
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Leela »

Ploka, gratulacje! Stara, śliczna Steffi z sympatycznym pyszczkiem, do tego zapudełkowana :D
Współczesna wersja byłaby cała na różowo, a ta ma bardzo ładne ubranko. No i ten pyszczek - niby w kółko jedno i to samo, ale te nowe są po prostu brzydkie...

A jakie mieli Sary? To moja ulubiona simbowa lalka, choć prawie wszystkim niestety odpadają nogi.
KiciaKocia pisze:na pięć pudełek tej w pasiastych leginsach raptem jedna miała kurtkę zapakowaną do pudełka
Wprawdzie do tej pory widziałam je tylko w jednym sklepie, ale żadna nie miała problemu kurtkowego. Choć brzmi to podejrzanie, będę uważać (o ile kiedykolwiek znajdę je w przyzwoitej cenie, są po prostu za drogie).

Awatar użytkownika
KiciaKocia
Posty: 1989
Rejestracja: 16 wrz 2012, 19:50
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: KiciaKocia »

Leela pisze: Wprawdzie do tej pory widziałam je tylko w jednym sklepie, ale żadna nie miała problemu kurtkowego. Choć brzmi to podejrzanie, będę uważać (o ile kiedykolwiek znajdę je w przyzwoitej cenie, są po prostu za drogie).
Normalnie. Dwa różne sklepy (nie to, że w jednym to było), kilka pudełek i to widać, że firmowo zamkniętych a kurtka była w tylko jednym. W pozostałych było tylko miejsce na kurtkę... Za pierwszym razem nawet się nie zorientowałam i po prostu pomyślałam, że tej kurtki wcale tam nie miało być... A potem w Carrefourze obok całej masy bezkurtkowców trafiła się rodzynka z kurtką... Pat może potwierdzić, bo był w obu przypadkach ze mną i na własne oczy to widział.
"Nikt, kto wymiotuje, nie wygląda elegancko, a już widok rzygającego smoka jest chyba najgorszy."

Awatar użytkownika
Mangalarga
Posty: 2805
Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Mangalarga »

KiciaKocia pisze:
Mangalarga pisze:
reiha pisze:Pasiastoleginsowa ma świetne ubrania :serducho:
Popieram, chyba wybiorę się na rundę po sklepach :D
To pilnuj, żeby ci się trafiła wersja z kurtką, bo na 5 pudełek (w dwóch różnych sklepach) tylko jedna miała kurtkę... (No i one są drogie, niestety, bo kosztują około 50zł a nawet nie są artykułowane)
Auć, za podobną cenę mogę kupić trójpak ubranek Barbie w hipermarkecie :/ Zastanowię się, najpierw muszę ją znaleźć w sklepie.
Obrazek

Awatar użytkownika
ploka
Posty: 122
Rejestracja: 02 wrz 2012, 16:08
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: ploka »

Leela pisze: A jakie mieli Sary? To moja ulubiona simbowa lalka, choć prawie wszystkim niestety odpadają nogi.
Nie przyjrzałam im się dokładnie, na pewno nie miały artykułowanego ciałka, nie wiem czy takie się trafiały? Ubranka miały ciekawe, choć nie mogę powiedzieć, że ładne;) jedna z nich miała akcesoria - laptop. Żałuję, ale nie przyjrzałam im się dokładnie.
wyglądały z buźki mniej więcej tak:
http://www.flickr.com/photos/just-a-nob ... /lightbox/

nie mogę przestać myśleć o mojej nowej Steffi.. chciałabym ją odpakować i obejrzeć z bliska ale z drugiej strony żal mi to zrobić:(

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Ania_DollSecondHand »

ploka pisze:słuchajcie, nie wiem czy to dobry dział do tego co chcę powiedzieć ale... nie wiem jak to możliwe ponieważ myślałam, że nie sprzedają już starych Stefek, ale... właśnie zakupiłam w sklepie zapudełkowaną, starą Steffi Love na ciałku typu pajacyk! Stefka ma narty, kijki i deskę snowboardową, długie popielate włosy i prześliczną buźkę. Zrobiłam jej na szybko kilka zdjęć w pudełku oraz tegoż pudełka, ale coś mój komputer nie chce odnaleźć mojego telefonu na którym są zdjęcia. W internecie szukam jakiegokolwiek jej zdjątka ale też bez powodzenia... nie mogłam dłużej czekać z tą informacją i dlatego póki co bez zdjęć. Jak tylko uda mi się połączyć kom. z lapkiem to wrzucę je. Aha, jest to Steffi Love Snow Fun. w sklepie były też inne ale na normalnych ciałkach, oraz dwie Sarah Love:D
W jednym osiedlowym zabawkowym we Wrocku też było kilka zapudełkowanych Stefek z tego okresu, a ja głupia nie kupiłam... To był początek mojego lalkowania i wtedy ignorowałam te lalki :/ Kilka tygodni później już w ogóle nie mieli tam tych lalek... Udało mi się za to złapać Stefkę ze starym moldem w Kauflandzie za 5 złotych - biedaczka musiała się tam długo walać po kątach, bo pudełko miała zmasakrowane. Jakbyś jeszcze tam była i widziała te stare Stefki, to prosiłabym o pomoc w zakupie ;)

Awatar użytkownika
ploka
Posty: 122
Rejestracja: 02 wrz 2012, 16:08
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: ploka »

Ania_DollSecondHand pisze: Jakbyś jeszcze tam była i widziała te stare Stefki, to prosiłabym o pomoc w zakupie ;)
oczywiscie, ze pomoge. nie mam daleko do sklepu a nawet bylam w nim ponownie i zapisalam jakie laleczki ze starym moldem pan posiada. a mianowicie: dwie Steffi z serii young style (jedna w spódniczce druga w spodniach, jedna z kitkami, druga w rozpuszczonych wlosach), Steffi ultra hair z baaardzo dlugimi wloskami i krociotka sukienka:D bez grzywki. Jesli chodzi o Steffki to tyle ale sa jeszcze przerozne Evi oraz dwie lalki podpisane Sarah's friend oraz Sarah's college. Nie chcialam im robic zdjec w sklepie bo to bardzo malenki sklep i sprzedawca chyba by sie mocno zdziwil. Probowalam poszukac tych laleczek w internecie ale z marnym skutkiem..
oczywiscie bedac ponownie w sklepie nie moglam sie oprzec i kupilam kolejna Steffke... ech:)

Awatar użytkownika
Pat
Posty: 727
Rejestracja: 09 kwie 2012, 09:32
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Pat »

KiciaKocia pisze:
Leela pisze: Dwa różne sklepy (nie to, że w jednym to było), kilka pudełek i to widać, że firmowo zamkniętych a kurtka była w tylko jednym. W pozostałych było tylko miejsce na kurtkę... Za pierwszym razem nawet się nie zorientowałam i po prostu pomyślałam, że tej kurtki wcale tam nie miało być... A potem w Carrefourze obok całej masy bezkurtkowców trafiła się rodzynka z kurtką... Pat może potwierdzić, bo był w obu przypadkach ze mną i na własne oczy to widział.
Potwierdzam, w Carrefourze przerzuciliśmy kilkanaście pudełek łącznie z tymi na samej górze półki na których są niewypakowane kartony. Tylko jedna miała kurtkę. Jak zobaczyliśmy je pierwszy raz to myśleliśmy że to inna seria, a tu niespodzianka.

-- 10 maja 2013, o 19:14 --
KiciaKocia pisze:
Leela pisze: Dwa różne sklepy (nie to, że w jednym to było), kilka pudełek i to widać, że firmowo zamkniętych a kurtka była w tylko jednym. W pozostałych było tylko miejsce na kurtkę... Za pierwszym razem nawet się nie zorientowałam i po prostu pomyślałam, że tej kurtki wcale tam nie miało być... A potem w Carrefourze obok całej masy bezkurtkowców trafiła się rodzynka z kurtką... Pat może potwierdzić, bo był w obu przypadkach ze mną i na własne oczy to widział.
Potwierdzam, w Carrefourze przerzuciliśmy kilkanaście pudełek łącznie z tymi na samej górze półki na których są niewypakowane kartony. Tylko jedna miała kurtkę. Jak zobaczyliśmy je pierwszy raz to myśleliśmy że to inna seria, a tu niespodzianka.
Dolls... Dolls everywhere...

Awatar użytkownika
Mieszek81
Posty: 6
Rejestracja: 29 lip 2013, 00:53
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Mieszek81 »

[quote="ploka"]
Obrazek
/quote]

Czyżbyś znalazła tajemne przejście do lat 90?! :slinka: Jest jakikolwiek cień szansy, że Stefki z lat 90. jeszcze są w tym sklepie?

Awatar użytkownika
Medithanera
Posty: 349
Rejestracja: 29 mar 2013, 00:44
Lokalizacja: Silent Hill
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Medithanera »

Ostatnimi czasy zakochałam się w Steffi. Miałam u siebie dwie starsze artykułowane, ale w ramach ciekawostki raczej, potem nawet dokupiłam jeszcze jedną z myślą o tym, że może pewnego dnia przyda mi się jej ciałko.
Aż trafiłam w rupieciarni na blond-zielono-niebieskowłosą z zielonymi cieniami wokół oczu a nie tak jak u większości, niebieskimi i trafiło mnie. Włosy do niczego się nie nadawały, nawet do obfotografowania ale były w normalnym stanie, tzn. normalnym jak na Steffi (tj. solidny kołtun nie do ogarnięcia).
Teraz trafiła mi się czerwonowłosa (też z tych starszych, nie ta stylizowana na Ariel), niestety nie wiem w jakim może być wieku, ale jej włosy rozpadają się przy dotknięciu. Już nawet nie to, że wyłażą czy się rwą - pacnęłam ją palcem w łepek i cały wielki kosmyk odpadł. Co to za tworzywo? I czy to wina aż tak koszmarnie tragicznej jakości (bo lalka na pewno nie ma więcej niż te 25 lat) czy nieprawidłowego przechowywania?

Nie wiem czy to istotne, ale blond-zielono-niebieskowłosa ma takie samo ciałko, taką samą buźkę, ale jej włosy chociaż zniszczone były mocne, nie urywały się ani nie wyłaziły.
Jeśli nie chodzi o przechowywanie (nie wiem gdzie była i co się z nią działo) to może to jakaś specyfika tej czerwieni?
Bo zaczęłam się bać o pozostałe... Spotkał się ktoś z czymś takim?

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Niestety Steffi słyną z tego, że mają kiepskiej jakości włosy, kolorowe tym bardziej... A czy to czasem nie Twoja czerwonowłosa Steffi? :)
http://www.flickr.com/photos/60641505@N06/5582814114/

Awatar użytkownika
Medithanera
Posty: 349
Rejestracja: 29 mar 2013, 00:44
Lokalizacja: Silent Hill
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Medithanera »

Ania_DollSecondHand pisze:Niestety Steffi słyną z tego, że mają kiepskiej jakości włosy, kolorowe tym bardziej... A czy to czasem nie Twoja czerwonowłosa Steffi? :)
http://www.flickr.com/photos/60641505@N06/5582814114/
Ojejku, ona :)
Czyli jednak syrenka..
Różnicy mi to jakiejś specjalnej nie robi bo wszystkie pozostałe i tak są w kolejce do rerootu albo już były, ale strasznie spodobała mi się ta czerwień. Spodziewałam się czegoś takiego jak przy pozostałych a tu niespodzianka - rozpada się jakbym wygrzebała coś z późnego antyku.

Dzięki za link, mi się nie udało jej nigdzie znaleźć a tu taka niespodzianka :)

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Nie ma za co, uwielbiam identyfikować Stefki :D Co do włosów, niestety, jeśli lalka była kochana i dziecko ją wybawiło, to dla Stefek oznacza zniszczenie xD A jeśli zamierzasz jej zrobić reroot czerwonymi włosami, to pochwal się koniecznie efektami!!! Mało kto lubi Stefki, a jeszcze rzadziej ktoś doceni je na tyle, że robi im reroot :]

Awatar użytkownika
Medithanera
Posty: 349
Rejestracja: 29 mar 2013, 00:44
Lokalizacja: Silent Hill
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Medithanera »

Ja mam za sobą sporo prób identyfikacji, ale niestety prawie wyłącznie nieudane.
Jeden jedyny sukces to ta ciężarna z dzidziusiem w brzuszku i wymiennym brzuchem, ale to nie było trudne.

Im dłużej gapię się w te buźki tym wyraźniej widzę różnice pomiędzy nimi - tj. niby wszystkie takie same a jednak każda inna (nie wiem czy w niektórych przypadkach ta różnica nie polega na tym, że jedna lalka leżała pięć lat w pudle z zabawkami na dnie a druga na wierzchu gdzie się kurzyła i odbarwiała). Z możliwych do zidentyfikowania mam chyba tylko tę z zielonymi cieniami i niebiesko-zielonymi włosami w przedziałku i artykułowaną w mundurze.

Ta pierwsza jest już po reroocie na zielono, niestety nie włosami bo nie kocham ich aż tak żeby inwestować w nie do tego stopnia, ale i tak mi się podoba. Ex-czerwonowłosą też bym się chętnie zajęła, ale nie czas na to teraz niestety. Może za jakiś czas...

Awatar użytkownika
Annorelka
Posty: 1195
Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Steffi Love od simby

Post autor: Annorelka »

Zawsze lubiłam Steffi i jej rodzinkę, szczególnie ciuszki i akcesoria do niej dołączane. I to, że była tańsza od Barbie... :D
Szkoda, że lalki nie-blondynki są takie rzadkie... Ze strychu kuzynki zdobyłam jedną dorosłą z brązowymi włoskami. Niestety nie mam w posiadaniu żadnej Evi z kolekcji "dzieci świata" (nie mam pojęcia dlaczego, jakoś zawsze mnie omijały :().
Co do moldów... Chyba żadnego za bardzo nie lubię, są mi obojętne. Pamiętam, że się bardzo ucieszyłam gdy zobaczyłam nową twarz Steffi... Poprzednia wyglądała dla mnie... staro i te lalki zazwyczaj odgrywały babcie. Teraz, bo obejrzeniu zdjęć w internecie wolę tamtą twarzyczkę. Myślę, że nie miałam po prostu szczęścia co do starszych Steffi - bo te co posiadałam miały główki osadzone na szyi niczym Pudzian, strasznie wysokie czoło albo były krzywo malowane oczy. I dlatego mi się źle kojarzyły. Gdybym posiadała takie cudeńko... http://www.flickr.com/photos/frozen_fis ... 52765@N24/

Nowe były OK z pierwszym malunkiem twarzy (http://farm9.staticflickr.com/8251/8565 ... 8b6d_z.jpg - druga z tego zestawienia, słodkie oczka!! Imo, ostatnia jest całkiem-całkiem, co to za jedna?!), a potem... zdają mi się nieco męskie z taką prostokątną twarzą i małymi, ale mocno pomalowanymi oczami.


I znalazłam jeszcze takie coś:
http://www.flickr.com/photos/ediik/4140286447/

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość