basiulka34 pisze:właśnie, przebieranie lalki barbie przez dorosłego kolekcjonera jest ok ale przebieranie reborna to już zgroza:P
Chyba jednak nie tylko o przebieraniu tu rozmawiamy? I nie, nie jest to zgroza ani w jednym, ani w drugim przypadku, dopóki Reborn jest traktowany przez kolekcjonera tak samo jak np. Barbie, czyli jak lalka. Lalki można kochać, ona właśnie po to są, można się nimi bawić do późnej starości, przebierać, robić im zdjęcia, można do nich mówić, głaskać je i przytulać, można się nimi cieszyć każdy na swój sposób, ale one nigdy nie zastąpią żywej istoty.
Basiulka nigdzie nie napisałam, że to co robisz jest zgrozą, ani też, że nie jesteś normalna, chociażby dlatego, że każdy z nas na tym forum jest trochę "dziwakiem" w oczach reszty społeczeństwa. Tym niemniej niepokoi mnie Twoje podejście do tych lalek, zapewniam Cię, że żaden dorosły kolekcjoner (innych lalek np. Barbie) nie wozi swoich lalek w wózku po ulicy udając, że to jest jego prawdziwe dziecko, w każdym razie nic mi o tym nie wiadomo. Zrozum mnie dobrze ja nie potępiam takiego podejścia do lalek, nie jest to dla mnie osobiście żaden problem...ale gdybym "przyłapała" na takiej zabawie jakąś swoją koleżankę byłabym co najmniej zdziwiona i bałabym się reakcji innych ludzi (wiadomo przecież, że "ludzie" potrafią być naprawdę okrutni).