Odkrycie kolejnego, nieznanego mi dotychczas gatunku lalek zawsze, ale to zawsze sprawia, że czuję się jak Krzysztof Kolumb lądujący u brzegu Ameryki. No i dziś stało się - w poszukiwaniu paskud (little Blythe) na eBayu natknęłam się na laleczki sygnowane jako "Tomy Dollcena" dolls. Od razu serce mi piknęło! Raz - że to maluchy, dwa - że są kawaii, trzy - bo mają "prawdziwe" oczy z rzęsami. Okazało się też, że pełno ich zdjęć na Flickrze. Just watch this:
https://www.flickr.com/search?text=tomy+dollcena
No i poczułam, że muszę założyć im temat na forum, a jeśli kiedyś jakaś trafi mi się tanio, to może i nabyć

Zdjęcie autorstwa Oli_Ilo