Lucky Fashion Corner c.o.
: 20 sty 2015, 02:13
Zauważyłam, że jeszcze nie ma takiej pozycji. A że akurat znowu zostałam szczęśliwym nabywcą mojej ukochanej lalki z dzieciństwa - Lucky - postanowiłam dziś po krótce zamieścić choćby zarys. Obiecuję w późniejszym terminie poszerzyć wiadomości i ilość zdjęć dla porównania.
W pierwszej kolejności chcę Wam przedstawić lalkę, która - bynajmniej moim zdaniem - musiała być produkowana przez firmę w pierwszej kolejności. Wniosek mój jest z tego, iż ta lalka ma mniej "skomplikowane" ciałko. Ręce proste, nie dające obracać się na boki, podobnie z głową. Głowa umieszczona na kulce, a jednak przechylanie na boki jest prawie nie możliwe. Natomiast obraca się w lewo i prawo. W pasie jest obrót w lewo i prawo, na około osi, nogi góra dół + plus zginane kolana. Plastik masywny, kolorystycznie idealnie dobrany do odcienia gumowej głowy. Z tyłu widnieje logo znanego króliczka wraz z datą produkcji 1997 r. Włosy - pomimo przemijających lat powiedziałabym na bdb -. A może i na bdb z uwagi na to, że wszystkim nam wiadome jest, jak bardzo włosy tej lalki są nie trwałe, mechacące się, tracące połysk. Tu lalka pomimo kilku przerzedzeń i niefajnych końcówek - ma zachowany piękny kolor i blask. TAAAK! Kochane, jej włosy błyszczą pięknym ciemnym kasztanem. I z zapewnień poprzedniej właścicielki - lalka była jej pierwszą lalką, tak więc od samego początku
:):):) Niestety nie przyjechała w oryginalnym ubranku, ale za to fajnie wystylizowana w sukience barbie z lat 80tych/90tych. Kształt dłoni delikatny, lekko w szpic. Stopy delikatnie uniesione, jakby lalka miała chodzić na palcach. Tak więc na pewno musiała mieć szpilki jak ta lala
Aha - różnica jest w kolorze tęczówek i malunku tzw. białego blasku. ta akurat ma ciemniejsze brwi, fioletowe cienie na powiekach, turkusowy kolor źrenic i więcej widoczne białe punkty w oczach. W porównaniu do drugiej mojej ukofanej...
Zdjęcia zamieszczone są mojego autorstwa. Więc przepraszam za jakość, bo fotograf ze mnie marny. Ale chodź kilka Wam pokażę. Bo gęba mi się śmieje od ucha do ucha. Obie lalki obecnie mieszkają w jednym kartoniku. I zastanawiam się, czy by tak kasztanki nie przebrać w oryginalną suknię w kolorze czerwieni, w jakiej przyjechała moja platynowa, pamiętacie? (złota sukienka pochodzi z mojej pierwszej lalki z dzieciństwa, również z LUCKY).
Przy okazji mam do Was prośbę: dodawajcie swoje i oczywiście jeżeli któraś (któryś) z Was miała do nabycia takowe lasencje - albo widzielibyście aukcje z takowymi - piszcie do mnie na priv. Bo ja je po prostu uwielbiam
A jak Wam się one widzą?
http://naforum.zapodaj.net/c5f5928274e7.jpg.html
http://naforum.zapodaj.net/0e3a63fd697a.jpg.html
http://naforum.zapodaj.net/89e5d8b7defd.jpg.html
http://naforum.zapodaj.net/2b8d8faaa11e.jpg.html
http://naforum.zapodaj.net/e74c59354c78.jpg.html
W pierwszej kolejności chcę Wam przedstawić lalkę, która - bynajmniej moim zdaniem - musiała być produkowana przez firmę w pierwszej kolejności. Wniosek mój jest z tego, iż ta lalka ma mniej "skomplikowane" ciałko. Ręce proste, nie dające obracać się na boki, podobnie z głową. Głowa umieszczona na kulce, a jednak przechylanie na boki jest prawie nie możliwe. Natomiast obraca się w lewo i prawo. W pasie jest obrót w lewo i prawo, na około osi, nogi góra dół + plus zginane kolana. Plastik masywny, kolorystycznie idealnie dobrany do odcienia gumowej głowy. Z tyłu widnieje logo znanego króliczka wraz z datą produkcji 1997 r. Włosy - pomimo przemijających lat powiedziałabym na bdb -. A może i na bdb z uwagi na to, że wszystkim nam wiadome jest, jak bardzo włosy tej lalki są nie trwałe, mechacące się, tracące połysk. Tu lalka pomimo kilku przerzedzeń i niefajnych końcówek - ma zachowany piękny kolor i blask. TAAAK! Kochane, jej włosy błyszczą pięknym ciemnym kasztanem. I z zapewnień poprzedniej właścicielki - lalka była jej pierwszą lalką, tak więc od samego początku
Zdjęcia zamieszczone są mojego autorstwa. Więc przepraszam za jakość, bo fotograf ze mnie marny. Ale chodź kilka Wam pokażę. Bo gęba mi się śmieje od ucha do ucha. Obie lalki obecnie mieszkają w jednym kartoniku. I zastanawiam się, czy by tak kasztanki nie przebrać w oryginalną suknię w kolorze czerwieni, w jakiej przyjechała moja platynowa, pamiętacie? (złota sukienka pochodzi z mojej pierwszej lalki z dzieciństwa, również z LUCKY).
Przy okazji mam do Was prośbę: dodawajcie swoje i oczywiście jeżeli któraś (któryś) z Was miała do nabycia takowe lasencje - albo widzielibyście aukcje z takowymi - piszcie do mnie na priv. Bo ja je po prostu uwielbiam
A jak Wam się one widzą?
http://naforum.zapodaj.net/c5f5928274e7.jpg.html
http://naforum.zapodaj.net/0e3a63fd697a.jpg.html
http://naforum.zapodaj.net/89e5d8b7defd.jpg.html
http://naforum.zapodaj.net/2b8d8faaa11e.jpg.html
http://naforum.zapodaj.net/e74c59354c78.jpg.html



