LOL dolls to mini lalekczki, w kulach, które działają jak tradycyjne blind boxy, a to oznacza, że nie wiadomo jaki model nam się trafi. Każda kula jest owinięta kilkoma warstwami folii, a każda warstwa odkrywa coś innego. (akcesoria dla lalki itp.)
Dodatkowo opakowanie może służyć za mini playset, przenośny kuferek lub podstawkę.

Same laleczki mogą albo płakać, zapluwać się lub... sikać.
że w odróżnieniu od nich, lolki mi się podobają, jest w tych mordkach coś sympatycznego.

Świetna recenzja na toyboxphilosopher.com
Seria powoli wkracza na nasz rynek i dzisiaj połasiłam się na jedną sztukę. Cena trochę daje po kieszeni, bo zapłaciłam za nią 40 lub 44 zł (kiepska pamięć), co i tak nie odbiega daleko od cen, które można zobaczyć w Stanach. (ok 10$)
A tak prezentuje się mała brzydzia:
