Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Miejsce dla lalek, które nie mają oddzielnego działu.
Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Grażyna »

No właśnie, jaki jest stosunek lalkowiczów do szmacianek? Chyba nie widziałam żadnej u nikogo w kolekcji?
Ja miałam kilka w dzieciństwie, bądź to kupnych, bądź to szytych przez moją mamę, i pamiętam, że bawiłam się nimi i lubiłam te laleczki. Nie wiem, czy teraz dzieci się nimi bawią? Tak naprawdę, to nie widziałam szmacianek nigdzie poza Smykiem i internetem.
Przyznam, że sama chętnie przygarnęłabym parę, np
Obrazek
Ale chyba raczej na zasadzie misia-pluszaka-przytulanki niż lalki.

A to
Obrazek
http://www.dadum.pl/pomaranczowa-wrozka ... ateau.html sprawiło, że niemal zakrztusiłam się wodą z lodem. Skąd oni biorą takie ceny za szmaciaka?! :fool: Sama bym mogła uszyć coś takiego, gdyby mi się chciało walczyć z 30letnim Łucznikiem.

A wy co myślicie o szmaciankach? :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Pat
Posty: 727
Rejestracja: 09 kwie 2012, 09:32
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Pat »

Moja siostra naście lat temu miała szmacinkę, takiego bobasa, głowa, rączki i nóżki były z gumy a korpus z materiału. Też mi się wydaje że księżniczki które pokazałaś bardziej jako misie niż lalki. A jak zobaczyłem cenę wróżki to z krzesła spadłem. Ja naprawdę nie wiem skąd takie ceny O.o bo co, że z francji? no bez przesady.
Dolls... Dolls everywhere...

Awatar użytkownika
privace
Posty: 2499
Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: privace »

To jeszcze nic, są "artystyczne" szmacianki, zwykłe tildy kosztują ok 50 zł, a takie "przytullale" około 100zł http://www.przytullale.pl/kategoria/przytullale/5
i "polska" za 125 http://www.decobazaar.com/produkt-lalan ... 85982.html

Generalnie myślę, że szmaciane lale są cudne dla dzieci- ale dzieciom nie kupuje się takich drogich, artystycznych, bo jak widać na allegro popularnością cieszą się te tańsze, za ok 20-30 zł
Jakoś też nie spotkałam się z kolekcjonowaniem szmacianek- może ktoś ma z sentymentu, ale żeby kupować i kolekcjonować?

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Moje starsze siostry miały swoje Zuzie. Ponoć ja też się nimi w dzieciństwie bawiłam, ale zupełnie tego nie pamiętam :D Wyglądały tak i z tego, co wiem, kiedyś były bardzo popularne:
Obrazek

Ja często widuję szmacianki w marketach, a te które Ty pokazałaś, są całkiem fajne, ale ja je traktuje raczej jak maskotki. Za to chciałabym sobie kiedyś do pary sprawić szmaciankę - Ghoulię z Monster High:

Obrazek

Strasznie mnie śmieszą takie szmaciane monsterki :P Widać, że Mattel wziął sobie za cel także całkiem malutkie dziewczynki produkując taką zabawkę :D

Awatar użytkownika
Kiryuu
Posty: 166
Rejestracja: 14 lut 2012, 16:37
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Kiryuu »

o raju :D
Ghoulia jako szmacianka wygląda uroczo =w=

Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Grażyna »

privace pisze:To jeszcze nic, są "artystyczne" szmacianki, zwykłe tildy kosztują ok 50 zł, a takie "przytullale" około 100zł http://www.przytullale.pl/kategoria/przytullale/5
i "polska" za 125 http://www.decobazaar.com/produkt-lalan ... 85982.html
Nie chcę być złośliwa, ale takie "przytulalle" to szyła każda dziewczynka w mojej podstawówce na lekcjach ZPT. Akurat one dla mnie nie są artystyczne, tylko gnieciuchowate :P Za to lalanki bardzo sympatyczne. Tylko zostaje pytanie dla kogo są robione? Za taką sumę to chyba kupi taki "Ą Ę hipserski" rodzic :>
Obrazek

Awatar użytkownika
elianka
Posty: 701
Rejestracja: 12 mar 2012, 16:38
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: elianka »

Moja przyjaciółka kupiła ostatnio szmaciankę swojej córce, w imię kształtowania dobrych wzorców estetycznych :D

JA miałam taką Zuzię jak pokazała Ania , pamiętam ją!
Ale moją ukochaną, najukochańszą była Monisia, miała gumową głowę rootowaną włóczką i szmaciany korpus wypchany trocinami. Zresztą nadal ma, mam ją do dziś :D
Nie jestem dziwna. Jestem po prostu z edycji limitowanej.

Mój lalkowy blog

Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Grażyna »

Przejrzałam trochę ten DecoBazaar, i znalazłam takie coś: http://www.decobazaar.com/romaszop. Muszę przyznać, że te lalki naprawdę mają potencjał, widać w nich zamysł artystyczny i "pazur". Takiej Martyny nie traktowałabym jak miśka, dla mnie ona już jest fashion doll :D Tylko te ceny :/ Ale wiadomo, hand made trzeba cenić :P
Wiecie co? Naszła mnie ochota, żeby coś takiego sobie sprawić (oczywiście za pół roku, kiedy tylko trochę finansowo okrzepnę. Chyba, że do tego czasu mi przejdzie :rotfl: )
Obrazek

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Lalanka też mi się podoba. Co to przytulal, to jestem tego samego zdania, co Grażynka. A co to ma być w ogóle...

http://www.przytullale.pl/kategoria/monsterki/4

Bez urazy, ale pani sobie znalazła chyba dobry sposób na zarobek kosztem Mattela ;) . Nigdy bym nie dała za to 45 złotych... Dobre wzorce są ważne, więc niech mamy same szyją córkom takie lale od serca :) To jest dopiero dobry wzór!

Awatar użytkownika
elianka
Posty: 701
Rejestracja: 12 mar 2012, 16:38
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: elianka »

Kiedyś była na takich warsztatach krawieckich i tam były takie mamy które miały zabawę z dziećmi - dziecko rysuje na karce przytulaka marzeń, np z ośmioma nogami, czółkami itd, a mama szyje to co ono narysowało. Oboje z tego niezła radochę mają a przecież wiadomo jak dzieci rysują - mistrzem krawiectwa być nie trzeba :)
Nie jestem dziwna. Jestem po prostu z edycji limitowanej.

Mój lalkowy blog

Awatar użytkownika
Mono
Posty: 1954
Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Mono »

Ja sobie sama lale szyłam. Zawsze robiłam im długie włosy (z włóczki), bo uwielbiałam zaplatać im warkoczyki :D I jeszcze pamiętam, jak strasznie zdenerwowało mnie to, że pierwsza lala, którą zrobiłam, miała włosy przyszyte tylko na czubku głowy. Po zapleceniu warkoczyków wyglądała brzydko! Popłakałam się z tego powodu, a jak już mi przeszło, spojrzałam na tę biedaczkę i przerobiłam jej włosy tak, że miała je potem na całej głowie :D Ile ja miałam wtedy lat? 8? xD Nie mam pojęcia, czy teraz bym tak potrafiła :D
Ale jak kiedyś będę miała córkę (choć nie chcę mieć dzieci) to na pewno uszyję jej sama taką przytullalę :]


edit:
Aha, miała jeszcze wspomnieć, że kiedyś w Twoim Stylu czytałam o takich szmaciankach spod "polskiej igły": http://laloushka.pl/index.php?page=collection
W świecie Barbie
W razie problemów, proszę o kontakt przez FB, dziękuję.

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Lacrima
Posty: 1336
Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Lacrima »

Nie pamiętam jak byłam małym dzieckiem, ale jak siegam pamięcią w takich lalach irytował mnie brak figury- bez biustu toto, bez palców etc. Większość szmaciaków nie bardzo mi się podoba, chociaz sa chlubne wyjątki. Dla mnie to nie lalki tylko przytulanki...
Grażyna pisze:Przejrzałam trochę ten DecoBazaar, i znalazłam takie coś: http://www.decobazaar.com/romaszop. Muszę przyznać, że te lalki naprawdę mają potencjał, widać w nich zamysł artystyczny i "pazur". Takiej Martyny nie traktowałabym jak miśka, dla mnie ona już jest fashion doll :D Tylko te ceny :/ Ale wiadomo, hand made trzeba cenić :P
Wiecie co? Naszła mnie ochota, żeby coś takiego sobie sprawić (oczywiście za pół roku, kiedy tylko trochę finansowo okrzepnę. Chyba, że do tego czasu mi przejdzie :rotfl: )
One są śliczne! Ale to raczej nie kwestia szmaciakowości a ładnego , mangowego malunku twarzy który do mnie przemiawia. Nie pogardziłabym.
Z takich standardowych szmaciaków nienajgorzej wyglądają takie z guzikami zamiast oczu, najlepiej w róznych kolorach i wyrażną gruba fastrygą dla ozdoby na ubraniu. Bardzo chcę mini lalaloopsa, jest z plastiku ale ma ten klimat :)
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/

Awatar użytkownika
Fleur
Posty: 322
Rejestracja: 29 gru 2011, 23:07
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Fleur »

A czy lalki robione na drutach kwalifikują się do tego tematu? Bo ja mam zamiar zrobić kilka na próbną sprzedaż, ale nie na eBay, tylko na przykład na forach “mamy i dziecka”, bo podobno tutaj w UK często na takich forach poszukiwane są osoby które robią zabawki na drutach.

Obrazek

Awatar użytkownika
Mad-Telepath
Posty: 755
Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Szmaciana BJD i inne cuda

Post autor: Mad-Telepath »

Szmaciane lalki jak najbardziej zasługują na zainteresowanie kolekcjonerów!

Lalka Zoriany Stecenko patrzy na nas przejmująco ludzkimi oczami:
Obrazek
Źródło: http://mylittleworld-zoryana.blogspot.com/

Lalki, które wykonała Julia Nitiewskaja (obie mają 39cm wysokości, noszą buciki ręcznie wykonane z naturalnej skóry, a zajączek rusza łapkami):
- Katiusza
Obrazek
Obrazek
- Alina
Obrazek
Obrazek
Źródło:http://textile-doll.livejournal.com/27249.html

I nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła tekstylnych facetów, i to jakich! Ich autorką jest Łarisa Isajewa.
Obrazek
Źródło: http://kuklaelli.livejournal.com/17856.html
Obrazek
Źródło: http://kuklaelli.livejournal.com/18229.html
Pod linkami znajdziecie więcej zdjęć, a tu - galerię z innymi lalkami Łarisy: http://kuklaelli.narod.ru/list1.html

Ostatnio trafiłam do Zakątka Anny, gdzie znalazłam bardzo pomysłową szmacianą lalę:
http://anialkowo.blogspot.com/2013/07/bjd.html
http://anialkowo.blogspot.com/2013/09/bjd-cdn.html
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Sknercia
Posty: 59
Rejestracja: 28 gru 2012, 23:21
Lokalizacja: WIELKOPOLSKA
Kontakt:

Re: Zuzia lalka nieduża, czyli o szmaciankach

Post autor: Sknercia »

Cudna jest, aż dech mi zaparło. :brawo: Jak byłam mała mama uszyła mi małą szmaciankę, ale nie umywała się do tej i nie przetrwałą mojego hiper-aktywnego brata. Później na któreś urodziny dostałam taką olbrzymią szmaciankę, która służyła raczej za ozdobę pokoju niż zabawkę, ta z kolei nie przetrwała sama z siebie. Ja sama uszyłam sobie szmacianą Hotaru, ale zaginęła gdzieś w czasie przeprowadzki ;( Ostatnio zastanawiałam się nad uszyciem kolejnej tym bardziej że mamy 20 rocznicę. Może ktoś ma jakiś fajny wykrój, albo mógłby pochwalić się swoim dziełem nie koniecznie z Universum Sailor Moon?
PS: Nie gustuję w bobasach ale pocieszanka... jest pocieszna

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości