Żywica a inne tworzywa

Dział dla ball jointed dolls, czyli lalek ze stawami kulkowymi, nie tylko z żywicy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Miranda
Administrator
Posty: 1684
Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
Kontakt:

Żywica a inne tworzywa

Post autor: Miranda »

Co jest takiego wyjątkowego w żywicy? Dlaczego inne tworzywa nie zdobyły takiej popularności jako podstawowe tworzywo bjd? Czy gdybyście mieli wybór, to nadal kupowalibyście lalki z żywicy?

Awatar użytkownika
Arima
Posty: 620
Rejestracja: 02 wrz 2015, 10:43
Kontakt:

Re: Żywica a inne tworzywa

Post autor: Arima »

Dobre pytanie. :)
Właściwie nigdy się nie zastanawiałam nad tym.
Po prostu zawsze chciałam mieć bjd, która byłaby wyglądem zbliżona do człowieka.
Jakoś nie kręcą mnie mangopysie, chociaż lubię je oglądać u innych. Te są zazwyczaj z winylu, choć z żywicy też bywają.
Zatem żywica była naturalnym wyborem. Już po kupnie lalki spodobał mi się jej ciężar, a także faktura żywicy, to jaka jest w dotyku.
Tak, planuję zakup kolejnej żywicy, chociaż wiem, że to tworzywo ma swoje ograniczenia.
Każde tworzywo ma swoje zalety i wady. Granado ma bjd z winylu, ale ta firma ma samych mięśniaków, więc nie moja bajka.
Czy kupiłabym Akirę gdyby był z innego tworzywa? Szczerze, nie wiem. Być może, gdyby jeszcze lepiej pozował.
Lalki bjd są moimi OC i póki co mam w głowie konkretne modele, więc żywica nasuwa się sama.

Awatar użytkownika
Only NM
Posty: 1254
Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
Kontakt:

Re: Żywica a inne tworzywa

Post autor: Only NM »

Z tego co pamiętam to BJD są tworzone z żywicy bo jest to materiał przypominający w odcieniu porcelanę, ale nie tak łatwy do zniszczenia jak ona. BJD są również z plastiku np: hujoo, i winylu (pierwsza Dollfie Dream zamiast szkieletu miała gumki), są również bjd z porcelany, jednak dzisiaj już znacznie mniej spotykane. Uważam że żywica jest po prostu godnym zamiennikiem porcelany, dobra żywica nie błyszczy się jest matowa (np: moje lalki się nie świecą, tak jak ciało hujoo które jest z plastiku). Żywica jest też dobrym materiałem do malowania, i można ją stworzyć w różnych kolorach, a to daje duże możliwości + rynek zrobi swoje - Volks stworzył lalkę z żywicy więc inni poszli tym tropem, myślę że gdyby lalki były z innego tworzywa to mogłyby zostać odebrane jako mało atrakcyjne, lub zbyt drogie. Żywica jest trwałym materiałem i pomimo swoich wad trudniej ją uszkodzić niż porcelanę czy glinkę itp. Wiem że powstawały BJD z drukarek 3D ale materiał wychodzący z drukarki 3D jest chropowaty i szorstki, nie bardzo można zmywać z niego farbę - taka lalka musiałaby zostać na wieczność w jednym makijażu a to dla ludzi od BJD byłoby spore ograniczenie.
Ciekawy temat :) Lubię takie :)
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
Manhamana
Posty: 1010
Rejestracja: 03 sty 2012, 10:24
Kontakt:

Re: Żywica a inne tworzywa

Post autor: Manhamana »

Podejrzewam, że żywica jest najłatwiejsza w obróbce. Można szlifować, poprawiać, docierać spawy bez obaw o uszkodzenia, łatwa w malowaniu, kolor pewnie też łatwiej osiągnąć i widać od razu. Odlewa się na zimno bez potrzeby wypału.
Porcelana będzie trudniejsza w obróbce- jak się krzywo odleje to koniec- się nie poprawi nic, kawałek do wywalenia. Żeby uzyskać odpowiedni odcień też trzeba znać się zarówno na tworzywie i na barwnikach, no i pozostaje kwestia wypału- trzeba mieć piec a i efekt nie zawsze wychodzi zamierzony. Wiem bo 4 lata pracowałam z gliną i porcelaną i z pieca czasem wychodziły niespodzianki. Malowanie porcelanowej lalki nie stanowiłoby problemu- można wszystkim. Można też wypalić malaturę i będzie trwałe na amen.
Plastik też można okiełznać jeżeli chodzi o błyszczenie, wszystko kwestia składu chemicznego. Jednak z modyfikacjami może być różnie.
Ja bym była zwolenniczką winylu- w zależności od składu można uzyskać ciekawe efekty a przynajmniej nie byłoby problemu z uszkodzeniem przypadkowym, ale ciężko byłoby taką lalkę zmodyfikować.
Z porcelaną na większą skalę też jest problem trzeba mieć X form w których części będą wysychały przed wypałem, sam proces tworzenia lalki z porcelany będzie dłuższy- odlewanie, wysychanie form, wypalanie, malowanie, powtórne wypalanie, lalki kosztowałyby majątek vide Marina Bychkova <3 A i nie zmodyfikuje się gotowej lalki.
http://klinikalalek.blogspot.com/

Nie piję, nie palę, na lale wydaję cash :)

Awatar użytkownika
Miranda
Administrator
Posty: 1684
Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
Kontakt:

Re: Żywica a inne tworzywa

Post autor: Miranda »

Temat powstał z moich wewnętrznych rozterek. Porównanie z porcelaną do mnie przemawia, choć o tym nie pomyślałam jakoś, bo dla nie lalki porcelanowe to te wybitnie tylko do podziwiania w oryginale (chyba tylko poza skalą 1:12). Z drugiej strony, jestem osobą, która raczej za repaint, itp. się nie weźmie, więc łatwość modyfikacji tego tworzywa do mnie nie przemawia. Obawiam się za to jej, jednak co by nie mówić, kruchości. Dlatego właśnie szukam alternatywy dla żywicy w postaci plastiku, czy winylu.

Awatar użytkownika
Manhamana
Posty: 1010
Rejestracja: 03 sty 2012, 10:24
Kontakt:

Re: Żywica a inne tworzywa

Post autor: Manhamana »

Miranda pisze:Temat powstał z moich wewnętrznych rozterek. Porównanie z porcelaną do mnie przemawia, choć o tym nie pomyślałam jakoś, bo dla nie lalki porcelanowe to te wybitnie tylko do podziwiania w oryginale (chyba tylko poza skalą 1:12). Z drugiej strony, jestem osobą, która raczej za repaint, itp. się nie weźmie, więc łatwość modyfikacji tego tworzywa do mnie nie przemawia. Obawiam się za to jej, jednak co by nie mówić, kruchości. Dlatego właśnie szukam alternatywy dla żywicy w postaci plastiku, czy winylu.
Porcelana jest trudna w obróbce. Trzeba mieć dobry warsztat żeby swobodnie robić odlewy. Trzeba umieć zrobić mieszankę do wypału, żeby miała ładny kolor po wypale, wypał też jest drogi, i trzeba robić części na zapas - bo w trakcie zawsze coś może strzelić - a i bywa że strzeli stadnie i cały wsad pieca idzie w kosz. Potem malowanie i kolejny wypał.

Wczoraj przyszły moje żywiczaki- no niczego nie urywa- wolę porcelanę <3 Plastikowe hujoo są pancerne- mam całe stado hujaków i nic kompletnie się z nimi nie dzieje. Malowałam byle czym na lakierze samochodowym i w przypadku plastiku trzyma się bez żadnych zmian.
http://klinikalalek.blogspot.com/

Nie piję, nie palę, na lale wydaję cash :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość