Ale super, nawet nie wiedziałam hehe. Ja myślałam cały czas, że ta laleczka, to imbirowe ciasteczko, jak te, które biegało w Shreku. No bo Ginger i Breadhouse, to się zupełnie zmyliłam. Ciasteczko w Shreku też piekło te giga wielkie ciacho. No, ale córka Wiedźmy, co chciała pożreć Jasia i Małgosię, to już w ogóle szał

. Ona przypadkiem nie jest jej wnuczką, zamiast córką? Poczytałam sobie trochę o tej postaci na wiki, chociaż o rodzinie za wiele nie wspominają. Gdyby ubrali ją w taki bardziej wiedźmowaty strój, to na bank bym ją przytuliła do zbioru, chociaż i teraz głęboko mnie zainteresowała.
A gdzie Jaś i Małgosia? Chyba mieli w planach ich widać, a na screenach bajki widziałam postacie w ten gust.
Baba Yaga też okazała się kimś innym, bo myślałam, że to właśnie Baba Yaga chciała upiec rodzeństwo. Chociaż o Jasiu i Małgosi pisali Grimm, a Baba Yaga, to chyba bardziej wschodnio słowiańskie wymysły. No i domek na kurzej stópce, pamiętam z dzieciństwa, heh wyobraźnia nie zna granic, muszę się strzec, bo mało miejsca u mnie na półkach
