Moony pisze:Saga pisze:
Razem całe dumne 4

...uważaj, tak to się zaczyna! Najpierw jedna, dwie, a potem nagle bum! 50! Znikąd! (prawie)
Jeśli masz już 4 lalki to wiedz, że coś się dzieje.

Ha ha! to prawda! To idzie lawinowo. U mnie od dwóch miesięcy jazda bez trzymanki. Szaleństwo lalkowe i ubrankowe nabrało rumieńców

Ja już też przestałam ufać momentom, kiedy wydaje mi się, że "teraz to już jestem zadowolona z mojej kolekcji i czuję się spełniona". HA! A potem chciejstwo podkrada się z tyłu i cap gryzie mnie w sempiternę.
-- 2 lut 2017, o 13:36 --
Czas na moje podsumowanie

- 4 Kidz'n'Cats (Princess in Pink, Ariane, Lena, Julika)
- 3 Gotz (Asian Hannah, Clara, Emily)
- 3 Designafriends (blondynka, szatynka i ruda)
- 2 BFC Ink (Addison i skośnooka Yuko)
- 2 Maru & Friends (Maru i Savannah)
- 4 lalki a'la BJD ale do zabawy od chińskich sprzedawców na eBayu (e.g. moja ukochana Panda girl
http://www.ebay.com/itm/-/221773218792)
- 3 Paola Reina 32cm i 2 wielkie Las Reinas (różowa Mei i Brujita)
- Berenguer chłopczyk Felix i dwie 50 cm Lots to Cuddle (biała dziewczynka i afroamerykański chłopczyk)
- 4 Hearts for Hearts (Mosi, Suryan, Rahel, Tipi)
- 5 Karito Kids (najukochańsze Lulu i Ling - tak, najbardziej lubię lalki ciemnoskóre i skośnookie :-) oraz Pita, Zoe, Gia
- 2 Ever After High (Cerise Hood w wersjach First Day at School oraz Legacy Day)
- Tonnerki: 2 Lizette, 3 Ellowynki
- Pullipki: Pink Romantic Alice i Cheshire Cat. Z Sepia Alice planuję się rozstać. "W drodze" lub w planach mam za to kilka kolejnych dyńkogłowych (Pullipkę, 2 Taśki, 2 Isule)
Po raz pierwszy sama uczciwie podliczyłam swój dobytek. Jest tego trochę! Ale każda lalka była wyczekana, wystarana, upolowana, każda ma jakąś garderobę, kocham je wszystkie!!!!!!!!