Weszłam w posiadanie tej lalki zupełnie nieoczekiwanie. Wypatrzyłam ją na eBayu, gdyby nie pomoc koleżanki lalkowej, nie miałabym jej. A cena była bardzo okazyjna. Bardzo podobają mi się lalki , które nie uchodzą powszechnie za zbyt słodkie. Ta jest kolejnym takim nabytkiem
Więcej zdjęć jest na moim blogu http://toitam.blogspot.com/
rozella pisze:Bardzo podobają mi się lalki , które nie uchodzą powszechnie za zbyt słodkie. Ta jest kolejnym takim nabytkiem
Mój boże, jak ja to rozumiem. Charakterność pojad wszystko. Ładne lalki są po prostu ... ładne i szybko się je zapomina. Taie jak Inamorata pamięta się długo!
rozella pisze:Zgredku, ja wiem, że TY też masz same bardzo ciekawe jak dla mnie lalki
Ha - co ja bym dała, żeby Twoją Inamoratę na żywo zobaczyć, dotknąć, obwąchać nawet. Bo przecież to żywiczna dziewczyna jest (ale nietypowa!, nietypowa! i w dodatku czekoladowa w kolorze - om nom nom nom!)
Skoro to zupełnie inna firma i dotąd bez działu u nas na forum, przenoszę wątek do "inne lalki" (chyba, że ona żywiczna i zaliczyć ją do działu bjd?)
A lalka robi wrażenie, aż sobie pobuszowałam w necie, żeby sobie porównać z innymi. Bardzo ładne ciałko
Dziękuję Privace, za uporządkowanie i przeniesienie mojego postu. Myślę, że pomimo artykulacji identycznej jak u bjd to jednak bliżej jej do fashionistek.