repainty ity - początki akrylowe

Repaintujesz lalki? Zajmujesz się rerootem? Koniecznie nam pokaż!
Awatar użytkownika
ita
Posty: 48
Rejestracja: 04 sty 2016, 00:22
Kontakt:

repainty ity - początki akrylowe

Post autor: ita »

Hej! Nie chcę zaśmiecać wątku z pytaniami dla początkujących, więc zakładam sobie ten wątek i będę wrzucać efekty mych zmagań:)
Przedstawiam panny 002 i 003 pożyczone mi przez mamę koleżanek, jako króliki doświadczalne. Cokowiek bym im nie zrobiła, gorzej niż było nie mogło wyjść.
Uczę się i już wiem że powinnam być cierpliwsza, bo niedoschnięte farby się marzą. Będę pewnie musiała po zrobieniu białek oczu zostawiać je na następny dzień do wyschnięcia.
Otwarta jestem na wszelkie uwagi i porady:)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Wiol
Posty: 161
Rejestracja: 28 paź 2015, 20:42
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: Wiol »

Odważna jesteś-akrylami dziubać takie maleństwo. Jest lepiej na pewno. Takich oczu nie widziałam-oryginalnie. Wnoszę o kolejne zdjęcia- słabo detale widać ;)

Awatar użytkownika
ita
Posty: 48
Rejestracja: 04 sty 2016, 00:22
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: ita »

niestety oddałam już laleczke. była pożyczona do testów☺ nastepne postaram się dokładniej obfocić.
Teraz zamierzam bardziej rozłożyć w czasie malowanie i nie próbować wszystkiego skończyć w 1 wieczór, który mam krótki☺ bo trochę malowalam na niedoschnietej farbie i ryzykowne to było.
Trudne są też dla mnie usta, przez nierówności pędzelek ślizga się nie zawsze tam gdzie chciałam

Awatar użytkownika
ita
Posty: 48
Rejestracja: 04 sty 2016, 00:22
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: ita »

Hej! Mam 2 nowe ofiary i pytanie, ale po kolei
1.https://alilaleblog.files.wordpress.com ... =560&h=993

2. https://alilaleblog.files.wordpress.com ... .jpg?w=700

Przepraszam za linki Nie mam nerwów do fotosika. Próbuję coś wstawić oblepiona wrzeszczącymi dziećmi. No dobra, 1 okresowo wrzeszczącym, a drugim uciążliwie ciekawskim.

Pytanie do repaintujących akrylami: Czy da się zmyć i poprawić nieudany malunek? czy jak wyschnie to juz po zawodach? Boję się gorzej zepsuć pannę 3 próbą zmycia tego co zrobiam.

Awatar użytkownika
Kamelia
Moderator
Posty: 1077
Rejestracja: 08 paź 2015, 23:43
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: Kamelia »

Ta zielonooka śliczna. :)

Jak mi coś nie wyszło, to zmywałam acetonem.

Awatar użytkownika
ita
Posty: 48
Rejestracja: 04 sty 2016, 00:22
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: ita »

dzięki za odpowiedź☺ schodziło porównywalnie do fabrycznego czy lepiej / gorzej? na razie zmywałam zmywaczem acetonowym te fabryczne paszcze

a teraz mam w planie wlasną wersję Elsy - życzenie urodzinowe

Awatar użytkownika
Kamelia
Moderator
Posty: 1077
Rejestracja: 08 paź 2015, 23:43
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: Kamelia »

Raczej tak samo. Ja kupiłam aceton po nieudanej próbie zmycia mattelowskiego makijażu zmywaczem - jedyny efekt jaki osiągnęłam, to rozmazanie wszystkiego po twarzy. ;) Dokładnie tak, jak pisały dziewczyny, które się na tym lepiej znają.

Awatar użytkownika
ita
Posty: 48
Rejestracja: 04 sty 2016, 00:22
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: ita »

To nasza Elsa - umiarkowane podobieństwo jest celowe. Napiszcie co sądzicie - czy macie jakieś rady co wymaga poprawy. Technika to sam akryl bez żadnych sprayowych utrwalaczy (takie warunki że nie mogę niczym smrodzić:))

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Balbinka
Posty: 1228
Rejestracja: 09 maja 2015, 12:57
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: Balbinka »

Farby? Jestem pod mega wrażeniem. Może trochę kształtem oczki się różnią, ale na prawdę jest świetnie. Podobno na zrobienie równo oczek i brwi pomaga obracanie główki "do góry nogamia" lub patrzenie przez lusterko na nią. Nie próbowałam tej techniki, ale w kilku miejscach wpadłam na taką radę, więc coś musi w tym być ;) Ja bym jej pełniejszą górną wargę zrobiła, ale to takie moje zamiłowanie do pełnych warg :)
Na prawdę fajna lala wyszła :)
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...

Awatar użytkownika
ita
Posty: 48
Rejestracja: 04 sty 2016, 00:22
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: ita »

dzięki Balbinka☺ mi osobiście trochę przeszkadzają pewne nierówności jakby lekko widoczne pociągnięcia pędzla. Możliwe że farba za gęstą, ale przy wiekszym rozcienczeniu bedzie zbyt transparentna chyba. no i muszę zrobić jakąś lalę testową ktorej nie bedzie mi szkoda kąpać dla sprawdzenia trwałości, bo jednej trochę się zmyly oczka i poprawiałam
myślałam że akrylowe repainty są wodoodporne

niemiłamonika
Posty: 643
Rejestracja: 26 lut 2014, 19:10
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: niemiłamonika »

Powiem szczerze że jest nieźle...i co lalka lepiej.Teraz tylko chyba popracować nad jakimś wyrazem.Brunetka wyszła super.Troszkę to wszystko zbyt płaskie kreskówkowe , mało naturalne ale serio jest postęp.

Awatar użytkownika
ita
Posty: 48
Rejestracja: 04 sty 2016, 00:22
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: ita »

gdzież Ty niemiła ;) wydaje mi się że przy tej technice samymi farbami trudno bedzie iść w realizm, ale zobaczymy gdzie mnie poprowadzi. A ta Elsa miała być taka chłodna i trochę nieobecna, teraz może zrobilabym jej nieco mniejsze oczy

Awatar użytkownika
Balbinka
Posty: 1228
Rejestracja: 09 maja 2015, 12:57
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: Balbinka »

Są takie "rozcieńczacze" do farb, tylko nie pamiętam jak to się nazywa... może medium jakieś tam?? Jak wyszperam w domu i znajdę to napiszę. Ale może z tym by dało radę nie bardzo rozcieńczyć farbę i jednocześnie nadać jej bardziej kremową konsystencję? Ale to rozważania czysto teoretyczne, bo nigdy nie próbowałam tego używać. Mój Chłop korzystał z tego czegoś przy malowaniu figurek - żeby mu farba nie wysychała za szybko na paletce i twierdził, że taka kremowa się robi.
Co do stylu to taki komiksowy też jest ładny, nie wszystko musi być super realistyczne, a lalki i tak zyskują na urodzie w porównaniu do oryginału :)
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...

Awatar użytkownika
DragonLady
Posty: 571
Rejestracja: 05 lut 2016, 17:29
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: DragonLady »

Flow enhancer, jak ma poprawić płynność. Opóźniacz, jak przedłużyć wysychanie. Inne medium do akryli o podobnych właściwościach - ale tu uwaga, bo często dodają dodatkowy efekt, jak np. nabłyszczają farby. Dokładnie sprawdzać, co które robi ;).

Awatar użytkownika
Wiol
Posty: 161
Rejestracja: 28 paź 2015, 20:42
Kontakt:

Re: repainty ity - początki akrylowe

Post autor: Wiol »

Elsa- bardzo :klaszcze: i jeszcze sukienka ( sama szyłaś- nie doczytałam). Sama robię Else już odkąd jestem zarejestrowana na forum i nie ruszyłam z miejsca.... :D

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość