taaaak jest to strasznie mozolna praca
też zaczęłam jakiś rok temu

i do tej pory nie jestem dalej niż Ty z pracą
Tak więc będę Ci kibicować

może Tobie się uda skończyć
A wracając do tematu tamtej lali czteroręcznej

Ja nie znam się na gustach. Mi sie ogólnie nie podobają "straszne" lalki.
Czasami się dodaje specjalnie jakieś blizny, okaleczenia itp- do mnie takie rzeczy nie przemawiają ... Nie rozumiem takich zabiegów- nie wiem czemu to ma służyć

Ale tak jak napisałam, ja nie jestem kolekcjonerem, więc się nie znam
