Lalki które rozczarowały po zakupie.

Luźne rozmowy o lalkach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Stary_Zgred »

Zazwyczaj kupujemy lalki starannie wyselekcjonowane, co najmniej kilkukrotnie obejrzane na zdjęciach w internecie, te, o których od dawna się marzy. Czasami trafiają do nas jednak okazy, które wstępnie uznawaliśmy za ciekawe i godne posiadania, a gdy już dotarły - to euforia spadła, bo nie okazały się tak sympatyczne, jak się wydawało. Dla mnie największym jak dotąd rozczarowaniem była lalka z zestawu "Harley Davidson":
Obrazek
Przed zakupem wydawało mi się, że lala jakoś się w domu zaaklimatyzuje, ale nie miałam racji. Po wyjęciu z pudła i zajrzeniu w ślepki czarnowłosej zrozumiałam, że nigdy się ze śliczną skądinąd lalką nie zaprzyjaźnimy. Choć Barbioszka nieźle pozuje, ma ładny makijaż i jest bardzo delikatna, to serca mi nie rozgrzała. A wydawało się, że zawojuje mnie "od pierwszego spojrzenia".
Obrazek

Awatar użytkownika
BarbieDream
Posty: 1713
Rejestracja: 29 gru 2011, 17:38
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: BarbieDream »

Ja nie trafiłam jeszcze na taką lalką... Zazwyczaj przed kupnem staram się znaleźć jakieś zdjęcia, a nie tylko bazować na promocyjnych (bo jak wiadomo czasem strasznie odbiegają od tego co znajduje się w pudełku). Dzięki temu, przeszła mi ochota na niektóre lalki i nie wydałam pieniędzy na marne, a nie należę do tych którzy sprzedają swoje lalki (nawet te mniej lubiane) ;)

Awatar użytkownika
jewelsnake
Posty: 1554
Rejestracja: 29 gru 2011, 20:43
Lokalizacja: dark side of the sun
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: jewelsnake »

też miałam sytuacje gdy lalka okazała się "nie tym" , z tym że akurat uwielbiam panią z serii Harley Davidson o której mowa wyżej <3 raz tak miałam z lalką z zestawu Anna Sui (mold lara należy do moich ulubionych, ale tych ,mojej opinii, za szeroko rozstawionych, wielbłądzich oczu z opadającymi kącikami nie mogłam znieść) oraz z Barbie z Little Red Riding Hood and the Wolf - jej głowa była wieeelka >.> obydwie z powrotem trafiły na Ebay.
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers

Awatar użytkownika
Mono
Posty: 1954
Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Mono »

Jeśli chodzi o stan lalek trupków nabytych z allegro czy innych serwisów, to rozczarowań miałam kilka. Natomiast rozczarowanie lalką w sensie ogólnym zaliczyłam ostatnio, gdy odpakowałam Nicholasa z "Akademii Księżniczek". Byłam gotowa dać ręce uciąć, że jest artykułowany, a okazało się, że nawet kolan nie zgina ;( Jedyne co mi się w nim podoba, to twarz i mam nadzieję, że kiedyś dostanę dla niego jakieś artykułowane ciałko.
W świecie Barbie
W razie problemów, proszę o kontakt przez FB, dziękuję.

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
dollbby
Posty: 2001
Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: dollbby »

ja miałem rozczarowanie, ale odwrotne... była jedna lalka w paczce 3 sztukowej... miała ona isc na ludzi, a co się potem okazało...mam ją do dzis! Jednak sa rozczarowania, typu że na aukcji jest lalka mega super, zaraz bd u mnie, a potem jednak albo ma dużo wad[trupek] albo poprostu zdjęcie przekłamało sprawę i laka juz sie nie podoba!

Awatar użytkownika
Urshula
Posty: 684
Rejestracja: 27 gru 2011, 22:45
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Urshula »

Chyba każdy kiedys "naciął" sie....Ja niedawno kupiłam pannę (Pretty in plaid brunette) i w momencie gdy do mnie dotarła - rozczarowałam się bardzo jej kondycją :( Włoski bardzo średnie,matowe i szorstkie,leciutko starta szminka.....Dopiero po SPA panna odzyskała blask i już "nie straszy" :)

Awatar użytkownika
privace
Posty: 2499
Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: privace »

Kupując "trupka" nastawiam się na najgorsze, więc moje rozczarowania są raczej na plus;)
Natomiast największe rozczarowanie przeżyłam kupując nowiutką FR Ayumi. Wciąż waham się, czy ma u mnie zostać, czy puścić ją w świat- mimo, że obiektywnie śliczna jak wszystkie eferki i do tego ma niesamowicie piękne włosy, to jednak jakoś nie mogę jej polubić.

Awatar użytkownika
Manhamana
Posty: 1010
Rejestracja: 03 sty 2012, 10:24
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Manhamana »

Ja niestety zaliczyłam takie rozczarowanie reprodukcją Mattela FQ lalka w pudle wygląda ślicznie, z zestawem peruczek, ale po wyjęciu w dotyku strasznie plastikowa, na tle innych repro wypada marnie, ale zostaje - za to za karę stoi w pudle ;)
Natomiast częściej mam "rozczarowanie" na plus, jakiś czas temu kupiłam pudło lalek regionalnych z porcelanką , która była bo była- a po wyjęciu z paczki okazała się bardzo ładną firmową lalką na dodatek w idealnym stanie.
http://klinikalalek.blogspot.com/

Nie piję, nie palę, na lale wydaję cash :)

Awatar użytkownika
Porcelina
Posty: 116
Rejestracja: 03 sty 2012, 23:29
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Porcelina »

W zeszłym roku zdarzyło mi się kupić wyjątkowo oryginalną lalkę prawdziwie okazyjnie... to znaczy uważałam transakcję za okazję do czasu kiedy lalka zjawiła się u mnie.
Cóż, jak na autorską porcelankę cena była przystępna, tyle że lalka nie była wykonana z porcelany a z gipsu... Różnica dosyć znaczna i rozczarowanie ogromne. Na szczęście po jakimś czasie lalka oczarowała mnie do tego stopnia że teraz jest jedną z moich ulubienic.
Obrazek


Awatar użytkownika
dextella
Posty: 403
Rejestracja: 28 sty 2012, 00:34
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: dextella »

Jest strasznie nietuzinkowa, ma w sobie coś pięknego w niestandardowy sposób.

Awatar użytkownika
dollbby
Posty: 2001
Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: dollbby »

ja tak pół na pół odnośnie tematu... Miałem przypadki, że lalki które wyglądały super na zdjęciach i miały wszytsko opisane - rozczarowyały....
Zaś na odwrót, lalki były opisane jako pomazane, i miały niewyraźne zdjęcia - okazały się w super stanie!
Miałem dwa takie przypadki
Kira - zdjęcie pożal się boże, wzmianka o opisanej buzi i widoczne sciete wlosy - jak dotarła modliłem się żeby to była piękna Kira - i tak było!
DDR Steffie - na aukcji dokładnie widac, że lalka ma popisana twarz, ale ostro licytuję - po dotarciu - wszytsko ładnie zeszło!!
Dlatego "lubię walić w ciemno" - po tym tytule ktoś oskarżył [ktos nielalkowy] - czy ty jestes gejem ??? o_O

Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Grażyna »

Disneyowska Gothel!
Na zdjęciach na Flickr wyglądała tak, że klękajcie narody, w pudełku jakoś mnie nie zachwycała, ale po rozpudełkowaniu...no tragedia :beczy: Dodatkowo DisneySrore tak pakuje swoje lalki, że nie dasie ich zapudełkowac z powrotem.
Szkoda, że tak nie przypadłyśmy sobie do gustu, w filmie jest naprawdę fajnym czarnym charakterem.
Obrazek

Awatar użytkownika
Soul
Posty: 258
Rejestracja: 31 mar 2012, 09:07
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Soul »

A mnie jakoś nie zachwyciła Sassy Fashionistas..Yyyy, wydaje mi się być zbyt mocno umalowana, i ten róż we włosach inny niż na zdjęciu, na zdjęciach też nie było widać, że to nie czysty brąz, a taki balejaż jakby. Normalnie mam ochotę inną głowę jej dać... :co?:

W ogóle, z czasem, widzę, że teraz podobają mi się nieco inne rzeczy. Też tak miałyście, że wasza "kolekcja" - krystalizowała się dopiero po jakimś czasie? Ja na początku rzucałam się tak chaotycznie, w stylu, że "i to mi się podoba!" "I to teeż!!!" "A ta jak boska!" :mur: :pudło:
Teraz okazuje się, że wcale nie jestem tak bardzo przywiązana do ciemnoskórych lalek, jak myślałam. Że nie po drodze mi z takimi wyniosłymi wyrazami twarzy, bez uśmiecu, tylko spojrzenie spode łba i poza modelki, o nie nie.. Są piękne, owszem, ale to nie moja bajka.

I co najdziwniejsze, chyba szału u mnie nie robi samo artkułowane ciałko, bo od kiedy ją rozpakowałam, zdałam sobie sprawę, że naprawdę lubię jednak te stare ciężkie, masywne gumowe ciałka :zawstydzony: :] Pewnie, mają mniejsze możliwości ustawiania, itd, ale jeśli lalka ma to "coś"w wyrazie twarzy, to w zupełności mi to wystarcza by być oczarowaną :)

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Soul pisze:I co najdziwniejsze, chyba szału u mnie nie robi samo artkułowane ciałko, bo od kiedy ją rozpakowałam, zdałam sobie sprawę, że naprawdę lubię jednak te stare ciężkie, masywne gumowe ciałka :zawstydzony: :] Pewnie, mają mniejsze możliwości ustawiania, itd, ale jeśli lalka ma to "coś"w wyrazie twarzy, to w zupełności mi to wystarcza by być oczarowaną :)
Soul, mam dokładnie to samo - gdy pierwszy raz zobaczyłam ciałko belly button byłam nim zachwycona. Potem zobaczyłam fashionistki i nie mogłam przestać się nadziwić ich ciałku, jakie to jest ruchome! Kupiłam sobie jedną i owszem, ciałko jest ciekawe, ale TNT to jest to, co lubię najbardziej :D

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość