Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
- Nailini
- Posty: 202
- Rejestracja: 22 sie 2013, 01:18
- Lokalizacja: Warszawa/Łódź
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Mnie własnie zastanawia, jak cieniujesz makijaz...
Pastelami? Mnie, mimo, ze zawodowo pracuje jako wizażystka, malowanie lalek nie wychodzi kompletnie...
Pastelami? Mnie, mimo, ze zawodowo pracuje jako wizażystka, malowanie lalek nie wychodzi kompletnie...
http://poupeeterie.blogspot.com - moja kolekcja :)
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Tak, suchymi pastelami - używam ich tak samo jak cieni do powiek, różu, pudru w ludzkim makijażu. 
Polecam pastele z wyższej półki, są miękkie i można je aplikować pędzelkiem bezpośrednio, bez rozcierania na kartce. Nie mają tyle spoiwa co te tańsze - tylko prawie sam czysty pigment (stąd wyższa cena), ale można je kupować na sztuki a i tak najczęściej używa się tylko kilku kolorów.
Polecam pastele z wyższej półki, są miękkie i można je aplikować pędzelkiem bezpośrednio, bez rozcierania na kartce. Nie mają tyle spoiwa co te tańsze - tylko prawie sam czysty pigment (stąd wyższa cena), ale można je kupować na sztuki a i tak najczęściej używa się tylko kilku kolorów.
- Nailini
- Posty: 202
- Rejestracja: 22 sie 2013, 01:18
- Lokalizacja: Warszawa/Łódź
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Ja mam Dalera Rowneya. Nie są najgorsze w sumie..
http://poupeeterie.blogspot.com - moja kolekcja :)
- Stary_Zgred
- Posty: 2607
- Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
A ja mam problem z cieniutkimi liniami. Nie umiem ich robić kompletnie. Naszkicowanie delikatnych brwi mnie przerasta
Wszędzie same grube krechy. Na rysunku wychodzi mi bez problemu - a na lalce, ni hu hu.

- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Ale pędzlem czy kredką? Jak to na kartce wychodzi a na lalce nie? 
- Stary_Zgred
- Posty: 2607
- Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Na razie pedzlem. Zakladam ze kredkami bedzie ciut latwiej.Szklanooka pisze:Ale pędzlem czy kredką? Jak to na kartce wychodzi a na lalce nie?

- Mad-Telepath
- Posty: 755
- Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Nieśmiało wtrącę, że kartka najczęściej jest płaska 
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Mad,
Zgred napisała szkicować, więc pomyślałam o kredce. Pędzlem jest faktycznie trochę trudniej na nierównej powierzchni (i w takiej skali), jeszcze jak ręce drżą tak jak mi to dochodzi kolejna trudność. Trzeba się przyzwyczaić, nie potrafię znaleźć innej rady. Chyba, że... jak lalka ma miękką głowę to ją rozprostować (np. żelazkiem!), pomalować i potem wrócić ją do pierwotnego kształtu. To chyba najgłupsza rzecz, którą dzisiaj wymyśliłam, przepraszam, ale jest już późno. 
Mam wrażenie, że Hiddlescat się śmieje z postów naokoło niego a nie z restauracji Chili's.

Mam wrażenie, że Hiddlescat się śmieje z postów naokoło niego a nie z restauracji Chili's.
- Nailini
- Posty: 202
- Rejestracja: 22 sie 2013, 01:18
- Lokalizacja: Warszawa/Łódź
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Nie no, padlam. Motyw zelazka mnie rozbroil 
http://poupeeterie.blogspot.com - moja kolekcja :)
- Stary_Zgred
- Posty: 2607
- Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Uhuhuhuhuhu, padłam z radości - od dziś biorę sie za spłaszczanie lalek do przemalowania. Piękny pomysł!Szklanooka pisze:Chyba, że... jak lalka ma miękką głowę to ją rozprostować (np. żelazkiem!), pomalować i potem wrócić ją do pierwotnego kształtu. To chyba najgłupsza rzecz, którą dzisiaj wymyśliłam, przepraszam, ale jest już późno. (...)
Mam wrażenie, że Hiddlescat się śmieje z postów naokoło niego a nie z restauracji Chili's.
W przyszłym tygodniu powinny nadejść do mnie kredki -zamówiłam kilka akwarelówek i suchych apsteli firmy Drewent - zobaczymy jakie będa efekty pracy z nimi. Już widzę oczami wyobraxni to "arcydzialo" ktore powstanie
A Hiddlescat ma rozbrajać wszystkich czytających, co chyba robi dobrze (oj, na mnie działa!)
O Ty złośliwcu paskudny, od dziś się w Tobie nie kocham!Mad-Telepath pisze:Nieśmiało wtrącę, że kartka najczęściej jest płaska

- Only NM
- Posty: 1254
- Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Dopadłam taki ciekawy sposób na symetryczne brwi, i myślę że go wykorzystam
Co prawda to jest pokazane na BJD, ale myślę że na innych lalkach też zda egzamin 
http://www.youtube.com/watch?v=ppME6zPeXj4
Jest jeszcze druga część, ale powinna się Wam wyświetlić gdzieś z boku.
Co o tym sądzicie?
Osobiście zastanawiam się jakim kolorem pomalować tanowej lalce załamanie brwi i jak je namalować, żeby nie wyglądało jak brew
http://www.youtube.com/watch?v=ppME6zPeXj4
Jest jeszcze druga część, ale powinna się Wam wyświetlić gdzieś z boku.
Co o tym sądzicie?
Osobiście zastanawiam się jakim kolorem pomalować tanowej lalce załamanie brwi i jak je namalować, żeby nie wyglądało jak brew
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- Dzwonnik z Notre Dame
Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
- Mad-Telepath
- Posty: 755
- Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Buuuuu!!!O Ty złośliwcu paskudny, od dziś się w Tobie nie kocham!
I jeszcze mnie pewnie zaraz stąd wywalą za oftopy...Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
- verrin
- Posty: 220
- Rejestracja: 31 lip 2012, 16:18
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Zastanawia mnie czy taka taśma nie zostawia nalotu na lalce? Mnie ta metoda nie przekonała, brwi wyglądały jak osmolone kreski, chyba żeby użyć jaśniejszych pasteli i na powstałym konturze malować włoski.Only NM pisze:Dopadłam taki ciekawy sposób na symetryczne brwi, i myślę że go wykorzystamCo prawda to jest pokazane na BJD, ale myślę że na innych lalkach też zda egzamin
http://www.youtube.com/watch?v=ppME6zPeXj4
Jeśli chodzi o pastele to polecam Sennelier.
- Stary_Zgred
- Posty: 2607
- Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Muszę zadać jeszcze jedno pytanie - w jaki sposób namalowac białka oczu tak, aby powierzchnia takiego białka była gładka? Wczoraj listonosz przyniosł mi kredki Derwent - próbowałam zamalować oko białą kredką, ale wyszła bardzo nierówna warstwa. Mam też suche pastele w kredce i białą kredkę typu "atramentówka". Czy te suche pastele trzeba sobie naskobać (czyli przygotowac taki pyłek do nakładanai pędzelkiem), czy można operować bezpośrednio kredką (oczywiście próbowałam, ale wyszło lipnie)?

- Szklanooka
- Posty: 1282
- Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
- Kontakt:
Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej
Najlepiej nakłada mi się suche pastele pędzelkiem (ewentualnie wacikiem). Ja to robię tak: (gif specjalnie dla Zgredki)

Jak masz twarde pastele to możesz je sobie rozetrzeć na kartce i trzeba będzie kilku warstw, żeby było białe. Chociaż mi się taki transparentny efekt podoba, bo ludzkie białko też nie jest śnieżno białe, tylko takie lekko szkliste z szaro-niebieskim odcieniem. Wcześniej malowałam białko akrylami, ale ślady pędzla czasami było trochę widać. Pastelami jest idealnie gładko, a to co się obsypie naokoło oka można zmazać.

Jak masz twarde pastele to możesz je sobie rozetrzeć na kartce i trzeba będzie kilku warstw, żeby było białe. Chociaż mi się taki transparentny efekt podoba, bo ludzkie białko też nie jest śnieżno białe, tylko takie lekko szkliste z szaro-niebieskim odcieniem. Wcześniej malowałam białko akrylami, ale ślady pędzla czasami było trochę widać. Pastelami jest idealnie gładko, a to co się obsypie naokoło oka można zmazać.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość