Lalki które rozczarowały po zakupie.

Luźne rozmowy o lalkach
Awatar użytkownika
Mono
Posty: 1954
Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Mono »

Soul, a jaka to Sassy?

Ja miałam przeciwnie jeśli chodzi o ciałka: dawniej moim ulubionym było TNT z prostymi rękami, a teraz fashionistkowe nie ma sobie równych :) Rozczarowały mnie (po jakimś czasie) twarze: wśród Fashionistas jest zdecydowanie za dużo blondynek: Sweetie, Sassy #2, Cutie, Wild, Girly, a wszystkie takie podobne, że jak widzę je gdzieś bez oryginalnego ubranka, to mam problem z odróżnieniem która jest która... Stanowczo brakuje mi tam jakiegoś rudzielca. Sassy Swappin' Style też rozczarowała mnie po otwarciu pudełka, głównie ta jej grzywka, jest okropna :no:

Noo, a jeśli chodzi o krystalizację kolekcji, to oczywiście u mnie działo się to dopiero po jakimś czasie :) Wydaje mi się, że wiekszość zbieraczy lalek z początku ma tak, że kupuje co popadnie, a potem dopiero zauważa, co tak naprawdę wpasowuje się w jego gust :)
Choć niektórym w ogóle taka mania kupowania nie przechodzi :lol:
W świecie Barbie
W razie problemów, proszę o kontakt przez FB, dziękuję.

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Mangalarga
Posty: 2805
Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Mangalarga »

Mono pisze:Stanowczo brakuje mi tam jakiegoś rudzielca.
Zgadzam się. Co prawda jest ruda Sporty (ta w zestawie z dodatkową głową), ale ona w sumie się nie liczy, bo oryginalnie jest brunetką.
Obrazek

Awatar użytkownika
Soul
Posty: 258
Rejestracja: 31 mar 2012, 09:07
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Soul »

Mono pisze:Soul, a jaka to Sassy?
o ta:

Obrazek

ona w rzeczywistości ma włosy pomieszane z czarnymi, ciemno i jasno brązowymi, i wychodzi taki nijaki kolor, matowy, a myślałam, że będą takie kasztanowo błyszczące. Może jakbym wyrwała po włosku te różowe pasemka, byłoby lepiej...? I ciałko też jest bardziej opalone niż na zdjęciu, ciemniejsze...

ajatoco

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: ajatoco »

A ja kupiłam ją dla córki i uważam, że jest naprawdę ładna, włosy rzeczywiście mają efekt balejażu, ale mnie to się akurat podoba ;)
Ja włosy każdej lalki spryskuję "ludzką" odżywką z jedwabiem, stają się wtedy bardziej błyszczące.
Być może przekonasz się do tej lalki zmieniając jej fryzurę? Możesz też spróbować swoich sił w repaincie, jeśli przeszkadza Ci jej makijaż :)
A jeśli nie, to będziesz miała latającą główkę xD
Mnie też nie każda lalka podoba się od razu, ja się nich przyzwyczajam, ale jak już się do siebie przyzwyczaimy nie zamieniłabym ją na inną :lol:

Awatar użytkownika
Sita
Posty: 34
Rejestracja: 18 sty 2012, 18:47
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Sita »

Mnie rozczarowała My Scene Chelsea Pop Diva - liczyłam na ciałko fashionistkowe w jasnym odcieniu, okazało się, że aby mechanizm "tańczenia" działał, wszystkie stawy są bardzo luźne.
- Czarownice nie są takie - ciągnęła Magrat. - Żyjemy w harmonii z wielkimi cyklami natury, nikomu nie robimy krzywdy. I wstrętne jest twierdzić inaczej. Powinnyśmy wypełnić im kości roztopionym ołowiem.(...)

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Sita pisze:Mnie rozczarowała My Scene Chelsea Pop Diva - liczyłam na ciałko fashionistkowe w jasnym odcieniu, okazało się, że aby mechanizm "tańczenia" działał, wszystkie stawy są bardzo luźne.
No, właśnie - też jakiś czas temu kupiłam tę lalkę i jej nogi doprowadzały mnie do szału! :/

Długo u mnie nie pomieszkała...

Awatar użytkownika
Magalita
Posty: 818
Rejestracja: 19 lut 2012, 22:44
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Magalita »

Soul pisze:
Mono pisze:Soul, a jaka to Sassy?
o ta:

Obrazek

ona w rzeczywistości ma włosy pomieszane z czarnymi, ciemno i jasno brązowymi, i wychodzi taki nijaki kolor, matowy, a myślałam, że będą takie kasztanowo błyszczące. Może jakbym wyrwała po włosku te różowe pasemka, byłoby lepiej...? I ciałko też jest bardziej opalone niż na zdjęciu, ciemniejsze...
Moja ukochana Sassy - jak na razie jest moją number One Sassy - ale wszystko kwestia gustu...
Zapraszam - blog pod nowym adresem! ----> http://summerdollstories.blogspot.com/
Obrazek

Awatar użytkownika
Mangalarga
Posty: 2805
Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Mangalarga »

Przyszła dzisiaj Barbie Basics 002-05 (Lea/Kayla).
W sumie i tak nie byłam do niej przekonana w 100% w momencie zakupu. Ale po wyjęciu jej z pudełka część mnie, która była za nią zamilkła. Mam wrażenie, że na ownerskich zdjęciach w necie wygląda lepiej. Albo to tylko mój egzemplarz. Cóż, nie zaiskrzyło, liczyłam się z tym w przypadku tej lalki. Bardziej szczegółowy opis moich wrażeń pojawi się na dniach na blogu.
Ale spod firmowego malowania wręcz krzyczy do mnie Alice Liddell z gier pana McGee (nareszcie!), która czeka, żeby ją "ujawnić". Nie mam wątpliwości, że ta panna bejzik zostanie OOAKiem :hyhy: - Alice powstanie większym kosztem, niż zakładałam, ale mówi się trudno :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Dark-Beauty
Posty: 740
Rejestracja: 11 lut 2012, 17:12
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Dark-Beauty »

mam tą lalkę, i tez na początku nei zwracałam na nią uwagi, nei miałam jej w planach aż któregoś razu chłopak wypatrzył ja w swoim mieście, potem jego kolega metal poszedł ją odłożyć bo chłopak był już u mnie..były z tym niezłe cyrki, ekspedientki chyba nigdy nie zapomną tego nalotu facetów na jedną biedną lalę Barbie. Gdy chłopak mi ją dostarczył to się nią zachwyciłam. Teraz biega w trampkach i ogólnie jest sportową laską w moim lalkowym gronie ;D a na imię dałam jej Michelle bo mój chłopak to Michał. Może jednak się do niej przekonasz gdy znajdziesz jej styl?
Zapraszam :)
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)

Awatar użytkownika
Mangalarga
Posty: 2805
Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Mangalarga »

Chyba jednak moja chęć posiadania Alice jest silniejsza ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Lunarh
Posty: 788
Rejestracja: 02 mar 2012, 20:24
Kontakt:

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Post autor: Lunarh »

Mnie rozczarował zakup Baśki pilotki (Flight Time Barbie 1989), o której pisałam na swoim blogu.

Obrazek

I nie chodzi wcale o to, że był to trupek, bo widać, że bardzo zadbany. Chodzi o samą lalkę. Kicz, badziewne tworzywo, dość nieładny (dla mnie) makijaż i za mało dopracowany strój. Włosy z obrzydliwego, twardego, kundlącego się plastiku, ciężko zginające się ręce i ogólne wrażenie lalki, która nie nadaje się do zabawy z dzieckiem. Za to ładnie prezentuje się na zdjęciach, zwłaszcza nie moich :rotfl: Rozczarowanie roku... :no:

kream
Posty: 62
Rejestracja: 19 kwie 2012, 18:17
Kontakt:

Zakup tej lalki to "pudło" !!!

Post autor: kream »

Czy zdarza Wam się podczas pobytu na bazarku lub w secend hendzie kupić lalę która na początku wydawała Wam się warta zakupu lecz w domu po jej umyciu i doprowadzeniu do porządku chętnie oddalibyście ją ponownie do miejsca skąd przybyła? Wiem że nie są to zwykle duże pieniądze bo 3 czy 5 złotych . Hmmm mnie się to czasem zdarza i przyznam że okropne jest to uczucie.
Zastanawiam się dlaczego czasem nie umiem racjonalnie myśleć i kupować tylko te lale extra te które naprawdę chce mieć a kupuję czasem takie niewypały :( i dopiero w domu sobie myślę że zamiast tego bobasa trzeba mi było wziąć tą małą fajną laleczkę ale nie wiem czemu jej nie wziełam.
Nie chcę tej czy innej lali i już ale do śmietnika jej nie wyrzucę a na allegro sprzedawać mi się nie chce :(

Pocieszcie mnie .... ;(

Awatar użytkownika
Aida
Posty: 221
Rejestracja: 07 lip 2012, 11:54
Kontakt:

Re: Zakup tej lalki to "pudło" !!!

Post autor: Aida »

Ja nawet jak kupię lalkę która mnie do końca nie oczaruję to po prostu posyłam w świat i jestem zadowolona że ktoś inny może się nią cieszyć. Jeśli chodzi o bazarowe lale to nigdy nie mam odczucia że niepotrzebnie kupiłam, zazwyczaj po spa ukazują swój prawdziwy urok. Lalki bazarowe też często trafiają w inne ręce, oddaję za cenę zakupu lub za darmo, jakoś nigdy nie żałuję tych 2, 3 zł a miło mi na sercu że ktoś się cieszy z takiego skromnego prezentu ode mnie. :]

Awatar użytkownika
mangusta
Posty: 526
Rejestracja: 10 lip 2012, 09:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Zakup tej lalki to "pudło" !!!

Post autor: mangusta »

Myślę, że takie "pudła" zdarzają się każdemu :) Ja pozbywam się rzeczy, których już nie chcę / nie potrzebuję, a są w dobrym stanie, w taki sposób, że oddaję je osobom robiącym bazarki na miau.pl albo dogomania.pl

Awatar użytkownika
dollbby
Posty: 2001
Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Zakup tej lalki to "pudło" !!!

Post autor: dollbby »

własnie... nie podoba się to sru dalej. nie ma się co obwiniać i męczyc. Ja nawet specjalnie kupuje lalki bylejakie żeby odnowić i się na nich wzbogacic :]

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość