Playline 2017

Barbie, My Scene, Basics, Monster High, Ever After High
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Annorelka
Posty: 1195
Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: Annorelka »

Ja chciałam zaznaczyć, że urodziłam się pod koniec '94 roku, komuny nie mam jak pamiętać, Barbie były bez problemu dostępne w sklepach, gdy chodziłam do przedszkola. Nie ma tej aury "ekskluzywnego produktu", a i tak widzę jak bardzo lalki się pogorszyły od kiedy się nimi bawiłam. Każda, nawet najtańsza mogła odginać ręce na boki czy zginać nogi (gumowe). Ja zwykle nie dostawałam tych droższych lalek (głównych bohaterek z filmów jak Klara z Jeziora Łabędziego czy Roszpunka, albo takich z zestawami mebelków), a i tak uważam, że były o wiele ciekawsze niż obecne Barbie. Przykładowo ubranka - były z różnych materiałów, jak dżins to dżins, torebki często otwierane, prawdziwe kieszkonki. My Scene były sprzedawane z dodatkowym zestawem ciuszków i akcesoriów prawie zawsze. Fashion Fever i ich dopracowanie. Żadnego kleju wyciekającego z głowy...
Albo nawet nie cofając się aż tak w przeszłość - pierwsze Monsterki czy Ever After High. Te maleńkie pierścionki, kolczyki, bransoletki, rajstopy...
I to nie tak, że takich lalek się teraz nie da zrobić - a seria "Następcy" od Hasbro? Mają świetnie zrobione ubranka z rożnych materiałów, dobre włosy, nie ma kleju. Te budżetowe, których niedawno zdjęcia na forum dodano mają zginalne nogi i brak malowanych/moldowanych elementów. A Bratz? Połowa lalek sprzedawana z dodatkowym zestawem dobrze uszytych ubranek i mnóstwem małych akcesoriów (komórki, błyszczyki, kubki z kawą, co tam jeszcze mają).
Jedyne co jest lepsze w obecnych lalkach Mattela to artykulacja. Zawsze chciałam mieć trochę bardziej zginalne lalki jako dziecko. Seria Made to move to w ogóle hit, tylko z jakiegoś powodu niespecjalnie u nas się przyjęły...
Może nie na temat (jeśli tak, to przepraszam), ale czy ktoś wie gdzie można kupić w przyzwoitej cenie lale MTM? Ceny w necie sięgają 70-parę do przeszło 100 zeta! To rozbój w biały dzień.

Na początku kosztowały od 50-ciu kilku wzwyż. Obecnie w sklepach internetowych są powyprzedawane, nie wszystkie modele dostępne. Masakra. To koniec mtm w Polsce?
Coś mi mówi, ze po tym jak kiepsko schodzą, w Auchanach niedługo powinny trafić do kosza z przecenami.

Awatar użytkownika
arigato78
Posty: 183
Rejestracja: 22 paź 2013, 00:24
Lokalizacja: Świnoujście
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: arigato78 »

W Świnoujściu nie ma takich fajnych sklepów :-(

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: reiha »

tą kosmiczną sukienkę przysłali w jeszcze innym kolorze :rotfl: oni chyba sami nie wiedzą co sprzedają.
http://notallwerewolves.tumblr.com/post/155553108339

Awatar użytkownika
takes
Posty: 228
Rejestracja: 11 lip 2015, 15:54
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: takes »

Hej powiedzcie czy ta Barbie Fashionistas Doll - 47 - Kitty Cute
ma mold barbie czy mi się tylko wydaje? na YT po wymazaniu piegów: https://youtu.be/eHUociTpc1k

Awatar użytkownika
VMarcin
Posty: 236
Rejestracja: 20 sie 2013, 12:06
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: VMarcin »

Właśnie zauważyłem nowe partactwo Mattela. Nowe Keny są jak kije, proste, niemalże niczym nie ruszają, więc co można spierniczyć? No chyba nic! A gdzie tam, nie nie! Mattel potrafi już teraz tylko psuć wszystko czego dotknie. I nie chodzi tu o koszmarne wykonanie ubranek, które niemal się prują od samego patrzenia, nie chodzi o krzywo naklejone oczy, czy niedomalowane włosy na łepetynie. Nowy problem dotyczy szyj! :facepalm: Ponieważ odlewy są maszynowe, na końcach tychże szyj zostaje zawsze kawałek gumy, który trzeba odciąć i zapewne jest to robione ręcznie, na ślepo, na akord, aby szybciej i aby więcej. Konsekwencja jest taka, że każdy jeden Ken ma przecięcie (1 czy 2 milimetrowe) na końcu żuchwy w stronę ucha od noża odcinającego ten kawałek gumy, wystarczy mocniej szarpnąć czy nacisnąć i guma łatwo pęknie od szczeny do ucha. Mam trzech, nowych chłopaków, z różnych źródeł, każdy ma to samo nacięcie, wniosek - wszystkie są tak spierniczone, Gratulacje Mattelu, tylko ty potrafisz zepsuć czego niemalże nie da się zepsuć........ :wrr: Obecna moja, osobista ocena jakości w skali od 1 do 5 wynosi 0,5.... za to, że ma dwie nogi, dwie ręce i głowę!

Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: ingrid »

Marcin poważnie, aż taki dramat? Jej, strasznie mi przykro, ja bym się chyba przy takiej sytuacji popłakała, albo cisnęłabym lalkami w śmieci. To jest strasznie poniżające klienta, lekceważące i okradające, już nie tylko z godności, ale i oficjalnie finansowo. Jak można tak bezczelnie odstawiać fuszerkę, jawnie i nie brać za to odpowiedzialności? Czy można wyegzekwować od nich w ogóle jakąkolwiek rekompensatę?

Ja osobiście, jak pracowałam w ogrodnictwie na zachodzie, to mieliśmy różne zadania, musieliśmy na przykład ścinać owoce tak, aby ich nie uszkadzać, ani krzewu na którym rosły. Ktoś połamał kilkakrotnie krzew, to było widmo zwolnienia. Ktoś obijał, czy nacinał owoce, to miał upomnienia, jak się nie poprawił, bądź został jawnie oficjalnie przyłapany, to prawdopodobnie dostawał, tak zwany wilczy bilet. Do tego musieliśmy pracować niemal na akord, błyskawicznie, za niewyrabianie normy także groziły zwolnienia. Więc szybko oznaczało zarazem dokładnie. Tym bardziej przeraża mnie to, że przy lalkach nie utrzymywana jest kontrola dokładności, sumienność. Owoce się zjada, lalki są na lata, nawet jeśli włączone są w recykling i mają stanowić produkt tymczasowy, to nie oszukujmy się, ale, jak i mało kto chciałby kupić poobijane owoce, które mimo wszystko za chwile zje, a które muszą jakiś czas przetrwać w transporcie i na sklepowej półce zachowując świeżość przede wszystkim, tak samo raczej mało kto życzyłby sobie lalkowej kaszanki, szczególnie, że to forma kultury, a i dla dziecka narzędzie rozwoju, pokładania wspomnień sentymentów, uczenia się, nabierania estetyki, poznawania jakości. Wątpię więc, aby taka niechlujna lalka wzbudzała podziw, przetrwała lata, jako sentymentalne wspomnienie, mogła cieszyć na rynku wtórnym, a rodzice, czy kolekcjonerzy chętnie polecą i zakupią kolejną i kolejną w zamian za kicz, który rozszedł się w rękach, nim ledwo został wypakowany.

Wielokrotnie rodzice mawiają, nie kupię Ci już lalki, bo jedną podobną taką masz, a gdy dziecko powie, że ta się popsuła, to rodzic wtedy szczególnie raczej nie będzie miał ochoty kupić takiego produktu, bo jest wadliwy, lub łatwy do popsucia przez dziecko.

Awatar użytkownika
Annorelka
Posty: 1195
Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: Annorelka »

A ja widziałam dzisiaj Video Game Hero, te lalki są wyższe od zwykłych Barbie o 1-2 centymetry, w pełni sztywne, moldowane ubranko, mangowa główka nabita na szyję a la Pudzian. Jedynie wrotki są zdejmowane jak normalne butki.

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: reiha »

dla mnie już chyba czas zrezygnować z lalek mettela, podoba mi się kilka nowych główek, ale jak myślę o kleju, szukaniu równych oczu i płaceniu dodatkowo za ruchome ciało to mi się odechciewa :/
ostatnio kupiłam przed świętami tę brokatową, kolorową barbie (kosmiczna przygoda?) w biedronce, ubranie jest moldowane, gumowa spódnica przyspawana do ciała, buty niezdejmowalne, ręce chodzą tylko przód-tył, nogi tylko do przodu, nie wiem czy tak są zaprojektowane, czy blokuje je kiecka, no i głowa pełna kleju. Nie wiem jaka była ich wyjściowa cena w marketach, 60 zł? 70? :/

Awatar użytkownika
ingrid
Posty: 1225
Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: ingrid »

Ręce, niczym łopaty, głowa obraca się 360 stopni dokoła, bez możliwości huśtania na boki, buty wtopione w nogi, wiecie co?, czasami zabawki z Macdonalda bywały bardziej pomysłowe. Totalne odlewy świadczą o tandecie, są płaskie, jak butelka na szampon. Powinni może w ogóle odlewać płaski kształt i naklejać zwykłą naklejkę z podobizną lalki. Starsze lalki już bywały bardziej różnorodne, superstary miały zginane kolana i obracany tors, a czasami zginalne ręce. Keny mimo, że usztywniane, to miały mechanizm zginalnych kolan, często także rotowane włosy i chyba nigdy moldowanych ubrań. Co więcej, lalka, to nie action figure, bo jeśli tak, to niech robią przynajmniej plastikowe włosy i plastikowe ciuszki w jednym harmonijnym składzie, a nie trochę plastiku, trochę tkaniny, trochę włosa i całość wypada żałośnie.

Odnośnie nowych playline, to zainteresowały mnie dwie nowe Fashionistas numer 55 oraz 52, szkoda, że obie na dużych ciałkach, bo się zraziłam do tego typu, po przebojach z Azjatką i jej zdewastowanym barkiem, chociaż może ( w co wątpię) poprawili głębokość wpięcia ramion poszerzając możliwości ruchowe bez obaw, o zniszczenie lalki. No i szkoda, że faktycznie na usztywnianych ciałkach z oklepaną pozą, gdyby chociaż mogły siadać, bo ja bym je czasami chciała posadzić przy stole, czy na kanapie w ludzkiej pozycji.

Awatar użytkownika
lwica1978
Posty: 49
Rejestracja: 23 lip 2015, 20:26
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: lwica1978 »

Za to małe laleczki, figurki są słodkie, wczoraj córci kupowałam

Awatar użytkownika
Miranda
Administrator
Posty: 1684
Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: Miranda »

ingrid pisze:Marcin poważnie, aż taki dramat? Jej, strasznie mi przykro, ja bym się chyba przy takiej sytuacji popłakała, albo cisnęłabym lalkami w śmieci. To jest strasznie poniżające klienta, lekceważące i okradające, już nie tylko z godności, ale i oficjalnie finansowo. Jak można tak bezczelnie odstawiać fuszerkę, jawnie i nie brać za to odpowiedzialności? Czy można wyegzekwować od nich w ogóle jakąkolwiek rekompensatę?
A ja w pierwszym momencie pomyślałam, że spakowałabym te buble i wysłała do Mattela.
Heh, szkoda, że firma z takimi tradycjami poszła w takim kierunku.

Awatar użytkownika
Annorelka
Posty: 1195
Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: Annorelka »

ingrid pisze: Starsze lalki już bywały bardziej różnorodne, superstary miały zginane kolana i obracany tors, a czasami zginalne ręce. Keny mimo, że usztywniane, to miały mechanizm zginalnych kolan, często także rotowane włosy i chyba nigdy moldowanych ubrań.
Piszę to już któryś raz, ale zginalne nogi (na klik lub normalnie artykułowane) to powinien być minimalny standard, tych najtańszych lalek, jeśli chodzi o artykulację. By mogły normalnie usiąść. Sztywne ręce mogą być, ale koniecznie odginane na boki. Jeśli takie były to w zabawie nigdy mi nie przeszkadzały, bo zwykle są robione z winylu, trochę elastyczne.
Nawet te wszystkie niedopracowane odlewy i spadek jakości Mattela dałoby się przełknąć (ze smutkiem), ale lalki powinny być bawialne!

Made to Move to jedyna (zaje)fajna rzecz obecnie.

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: reiha »

moja lalka akurat ma (raczej) kotwicę w głowie, bo ma normalny zakres ruchu. Wow, ale rozpusta.
Szkoda mi bardzo, bo jej brokatowego ciała nie da się zastąpić żadnym innym, a w oryginalnym stanie nie bardzo nadaje się do zdjęć :( (chociaż i tak większość moich to nudne, statyczne portrety LOL)
lwica1978 pisze:Za to małe laleczki, figurki są słodkie, wczoraj córci kupowałam
są! :serducho: czekam na obniżkę cen. Akurat figurki to to, co ostatnio wychodzi mattelowi dobrze, blindbagi monsterkowe są przesłodkie, figurki w pudełkach też były fajne, tylko wątpię żeby dalej zamierzali je produkować :/

Awatar użytkownika
Miranda
Administrator
Posty: 1684
Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: Miranda »

@Annorelka
Dobrze piszesz. Kupiłam ostatnio swoją pierwszą sztywną Fashionistkę i choć z wykonania jestem zadowolona, to jednak te sztywne nogi uroku jej nie dodają. Lalka praktycznie dobrze wygląda tylko wtedy, gdy stoi. Cenię artykulację, ale wielbię też ciało TNT - przede wszystkim za solidność i choć to tylko "dwuklik", to ma w sobie elegancję i lalki nawet siedząc ładnie wyglądają.

JoannaS
Posty: 832
Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
Kontakt:

Re: Playline 2017

Post autor: JoannaS »

Córka dostała Barbie "gwiezdną" z kotkiem ze śmigłem na kijku. To w ogóle nie nadaje się do zabawy . Bawi się starą superstarką z ciałkiem typu pajacyk.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość