Kupa nieszczęścia

Luźne rozmowy o lalkach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sowa58
Posty: 125
Rejestracja: 28 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: Rywałd/Starogard Gdański
Kontakt:

Kupa nieszczęścia

Post autor: sowa58 »

Czy zdarzyło się Wam dostać lalkę w tak opłakanym stanie, że chcieliście ją wyrzucić do śmietnika?
Największa, lalkowa kupa nieszczęścia jaką widziałam. Dostałam wczoraj prezent. I pierwsza moja myśl była taka, żeby prezent znalazł się w śmietniku. Bezkształtna, brudna kupka śmiecia. Byłam zła na ofiarodawczynię. Obejrzałam jednak laleczkę dokładnie. Główka winylowa sygnowana 45-35, żółwik, modell Heidi Ott. Korpus, rączki i nóżki z tkaniny brązowej. Korpus jakby w nim brakowało połowy tego czym powinien być wypchany. Ubranko, brązowy wełniany dres, bardzo nieprzyjemny w dotyku, ale z metką. Postanowiłam dać laleczce szansę. Rozebrałam ją z tego okropnego dresu, umyłam buzię i włosy, w pasie zastosowałam szeroką gumę. Spryskałam dezodorantem. Dostał białą koszulkę, jeansy i trampki. Oto PAWEŁEK. Naprawdę ładny chłopaczek z niego. I fotogeniczny.

Obrazek

Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

Awatar użytkownika
Violla Nask
Posty: 274
Rejestracja: 30 kwie 2012, 09:00
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: Violla Nask »

uroczy:) - a masz zdjęcia jak był "kupą nieszczęścia", bo teraz wygląda na szczęśliwego...no te rączki dziwne troszkę - ale buzia - urocza:)
moja lalkowa stronka http://lalkomania.blogspot.com/

zawsze mam dużo do pogadania - zwłaszcza jako mama:)
http://mamydopogadania.blogspot.com/
a tu moje niezdarne jak na razie próby biznesowe:)
http://www.mamaodrana.pl

Awatar użytkownika
elianka
Posty: 701
Rejestracja: 12 mar 2012, 16:38
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: elianka »

J raz miałam taka "kupkę nieszczęścia", to moje lalki z dzieciństwa ( o my dear god)
pisałam o tym tu:
http://mikrominiszafa.blogspot.com/2012 ... -life.html
Nie jestem dziwna. Jestem po prostu z edycji limitowanej.

Mój lalkowy blog

Awatar użytkownika
sowa58
Posty: 125
Rejestracja: 28 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: Rywałd/Starogard Gdański
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: sowa58 »

Fjnie jest przywracać lalusie do życia. Twoje Baśki wyglądają Elianko uroczo. Ja staram się też robić fotki przed i po, ale tym razem moja pierwsza myśl była o śmietniku, nie o aparacie. Dopiero jak Pawełek został ubrany w koszulę, pomyślałam o zdjęciu. Było już za późno, bo przestał wygladać jak ze śmietnika.

Awatar użytkownika
dollbby
Posty: 2001
Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: dollbby »

ojjj biedulek, ale pysio ma fajny!! Ja nieraz miałem przy[adki zgrozy ale duzo by opowiedać;D

Awatar użytkownika
Soul
Posty: 258
Rejestracja: 31 mar 2012, 09:07
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: Soul »

Dołączam do wątku :( Zapłaciłam niemało jak na używaną lalkę, ale ok, na zdjęciach wszystko wyglądało super, a bardzo chciałam ciemnoskóre artykułowane ciałko do mojej Cali Girl ze studia piercingu. O zapachu Artsy pisałam już gdzie indziej, to nie będę się już denerwować, ale w opisie aukcji NIC nie było o przebarwieniach na uszach które widać nawet jak są założone kolczyki, nie wiem, czy od lakieru, czy jakieś inne kolczyki tam pofarbowały, ale raczej to lakier.

Druga rzecz, pomalowane paznokcie na dłoniach lalki, dość nierówno, więc spróbowałam delikatnie zmyć. Nie mam pojęcia, czy to nie był lakier, czy co, ale rozmazało się na całych dłoniach i ni cholery nie chce zejść!!!! Serca nie mam już do tej lalki no..

Myślicie, że warto spróbować mocniejszym zmywaczem do paznokci? Miał ktoś podobny problem? :( Czy ja nie zmyję mocniejszym zmywaczem koloru dłoni, nie odbarwią się...? Kurcze, boję się, że już całkiem będzie do wywalenia... :(

Awatar użytkownika
Magalita
Posty: 818
Rejestracja: 19 lut 2012, 22:44
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: Magalita »

Z mocniejszymi acetonami trzeba uważać bo topią plastik - szkoda że nie masz takiego środka jak novogume - środek do czyszczenia plastiku - ja miałam całą lalę pomalowaną lakierem do paznokci i ten środek zmienił lakier w gumę która ładnie zeszla. jest jeszcze opcja że po użyciu acetonu będziesz mieć jaśniejsze plamy któe mogą zejsc po natarciu tłustym czymś - wazelina krem czy coś - zapodaj zdjęcia tego nieszcześcia - polecam pokazywarka.pl
Zapraszam - blog pod nowym adresem! ----> http://summerdollstories.blogspot.com/
Obrazek

Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: Stary_Zgred »

Trupków w stanie tragicznym staram się nie kupować, bo później leżą w pudle a mnie się nie chce nimi zajmować. Bywa, że trafiają do mnie lale, z których "pobieram" tylko fragmenty. Pozwolę sobie przedstawić taką bidulę.

Umyta i ubrana wygląda nie najgorzej:
Obrazek

Ale kiedy jej zdjąć buty, to oczom ukazuje się horror!

Obrazek

Na zdjęciu widać stopy bieduli, czy raczej ich ogryzki. Dziewczę może nosić wyłącznie zabudowane buty. Obecnie czeka na nowe ciało.
Obrazek


Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: Grażyna »

Mnie się trafiła dzisiaj taka kupa nieszczęścia, aż sama nie wiem co z tym zrobić.
Chciałam Sindy od Pedigree na baletowym ciałku, to mam za swoje. Zdjęcie na ebayu mało wyraźne, ale sprawca miał same pozytywy, pisał, że stan używany. ale OK, więc zaryzykowałam. Stan OK to: pomaziane lakierem palce u stóp i dłoni, wypadający lewy bark, złamany drut w prawej ręce, ogromne czarne odbarwienie pod kolanem, wyrwane rzęsy, pomalowane lakierem usta, tors odbarwiony na pomarańczowo...do tego brud, wżarty brud! :zly: Nie mam pojęcia, czy to się domyje!
Nie wiem, co robić z tą panną. Najchętniej wyrzuciłabym ją do śmieci, ale żal mi biedactwa. Na razie odmaczam głowę, ciałkiem zajmę się w weekend, może da się coś uratować?
Obrazek

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Grażyna pisze:Mnie się trafiła dzisiaj taka kupa nieszczęścia, aż sama nie wiem co z tym zrobić.
Chciałam Sindy od Pedigree na baletowym ciałku, to mam za swoje. Zdjęcie na ebayu mało wyraźne, ale sprawca miał same pozytywy, pisał, że stan używany. ale OK, więc zaryzykowałam. Stan OK to: pomaziane lakierem palce u stóp i dłoni, wypadający lewy bark, złamany drut w prawej ręce, ogromne czarne odbarwienie pod kolanem, wyrwane rzęsy, pomalowane lakierem usta, tors odbarwiony na pomarańczowo...do tego brud, wżarty brud! :zly: Nie mam pojęcia, czy to się domyje!
Nie wiem, co robić z tą panną. Najchętniej wyrzuciłabym ją do śmieci, ale żal mi biedactwa. Na razie odmaczam głowę, ciałkiem zajmę się w weekend, może da się coś uratować?
A kontaktowałaś się ze sprzedawcą w tej sprawie? Bo przypadek paskudny i wygląda to na to, że sprzedawca chciał się pozbyć zaniedbanej laleczki po normalnej cenie...

Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: Grażyna »

Ania_DollSecondHand pisze:A kontaktowałaś się ze sprzedawcą w tej sprawie? Bo przypadek paskudny i wygląda to na to, że sprzedawca chciał się pozbyć zaniedbanej laleczki po normalnej cenie...
Nieee....Powiem tak: lalkę wylicytowałam tanio, bo poniżej trzech funtów, przesyłka była dużo droższa, ale to urok ebayowych zakupów. Przesyłka doszła błyskawicznie, i była zapakowana naprawdę pancernie, widać, że sprzedający nie odwalił chały. Więc ta osoba chyba się nie zna na lalkach i stwierdziła, że dla ponad dwudziestoletniej lalki to stan OK, skoro ma ręce, nogi i głowę na miejscu :D Zobaczę, co da się uratować, najbardziej żal mi tej złamanej rączki...
Obrazek

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Skoro ktoś się na tym zna, to tym bardziej powinien przykładać się do opisu lalki... Mnie by to mocno rozzłościło, ale pewnie też dałabym sobie spokój, bo zupełnie nie wiem, jak się takie sprawy załatwia na Ebay, choć i tam zdarza mi się kupować.

Ale koniec końców, myślę, że Sindy po spa i w nowym ciuszku będzie się ślicznie prezentować - w końcu ta buźka ma tyyyle uroku ;)

Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1297
Rejestracja: 04 mar 2012, 20:38
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: Grażyna »

No właśnie, raz, że nie wiem jak się do tego zabrać, dwa, że pewnie to byłyby dodatkowe koszty.
Jak na razie wyskubałam resztki rzęs, głowa odmaka już ze trzy godziny, i brud zaczyna schodzić :] czyli jest dobrze. Jutro, albo w weekend zabiorę się za ciałko.

No i masz stuprocentową rację - to przecież Sindy! :serducho:
Obrazek

Awatar użytkownika
sowa58
Posty: 125
Rejestracja: 28 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: Rywałd/Starogard Gdański
Kontakt:

Re: Kupa nieszczęścia

Post autor: sowa58 »

Grażynko, jak doprowadzisz ją do ładu, daj koniecznie zdjęcie. I nie zrażaj się! Ja za nic nie oddałabym Pawełka. Zobaczysz laleczka odwdzięczy się za starania.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość