TAK. Do tej pory trzymam w oczekiwaniu w pudełku Mbili z city shine, bo po co mi taka sztywna, i tak nic z nią nie zrobięArima pisze:Wszystko fajnie, ale ja bym chciała, żeby dodali też nowy kolor ciałka - ten ciemny AA, żeby można było Mbili, Chandrę czy inną Kassandrę przesadzić.
Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
- reiha
- Posty: 4316
- Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Stała czujność!
Z tego wszystkiego wrzuciłam je do złego działu, powinny być w playline, no trudno.

- Dampirg85
- Posty: 630
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 23:44
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Super że pojawi się grubsze ciałko MTM. Na 100% postaram się je zakupić (może nawet dwa).
Co do ciemnoskórego ciała MTM to jestem pewny, że niebawem takie dostaniemy. Jakiś czas temu oficjalnie zostało zaprezentowane na instagramowym profilu Barbie, gdzie przeważnie prezentowane są produkty już dostępne lub szykowane do sprzedarzy:
https://instagram.fwaw3-1.fna.fbcdn.net ... 6848_n.jpg
zdjęcie by Barbie Instagram
Oby pojawiło się jak najszybciej, bo chciałbym aby kilka moich ulubienic zyskało w pełni ruchome ciała.
Co do ciemnoskórego ciała MTM to jestem pewny, że niebawem takie dostaniemy. Jakiś czas temu oficjalnie zostało zaprezentowane na instagramowym profilu Barbie, gdzie przeważnie prezentowane są produkty już dostępne lub szykowane do sprzedarzy:
https://instagram.fwaw3-1.fna.fbcdn.net ... 6848_n.jpg
zdjęcie by Barbie Instagram
Oby pojawiło się jak najszybciej, bo chciałbym aby kilka moich ulubienic zyskało w pełni ruchome ciała.
- Arima
- Posty: 620
- Rejestracja: 02 wrz 2015, 10:43
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Byłoby super, gdyby faktycznie wypuścili ciemne ciałko.
Jest tyle fajnych buziek z ciemną karnacją, można będzie poszaleć.
Jest tyle fajnych buziek z ciemną karnacją, można będzie poszaleć.
- LuLu
- Posty: 895
- Rejestracja: 18 sie 2013, 19:20
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Moja reakcja na owe zdjęcie curvy MTM byłą dość oczywista: "Grubiutka MTM? Nieee, niemożliwe. To tylko perspektywa." Ale jednak! Jest i ją chcę! Natentychmiast. Mam tylko nadzieję, że wkrótce pojawią się we wszystkich kolorach karnacji. Choruję na ruchome ciałko dla Barbie Fashionistas Sweetheart Stripes, a nie chcę jej przesadzać na zwykłe MTM.
Broken Doll in the Middle of Chaos...
_____________
FochLand zaprasza: http://lulu-for-dolls.blogspot.com
_____________
FochLand zaprasza: http://lulu-for-dolls.blogspot.com
- Miranda
- Administrator
- Posty: 1684
- Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Akurat ta grubcia nie wzbudziła we mnie natychmiastowej chęci posiadania, ale jak to ciało trafi do masówki, to będę bardzo zadowolona, choć nadal nie pałam wielką miłością do MtM.
Za to ślinię się na widok gimnastyczki. Może nawet nie na widok samej lalki, bo na gimnastyczkę można przerobić każdą lalkę, do statycznych zdjęć i taką bez artykulacji, ale te dodatki - maczugi, napalcówki - to im się udało.
Za to ślinię się na widok gimnastyczki. Może nawet nie na widok samej lalki, bo na gimnastyczkę można przerobić każdą lalkę, do statycznych zdjęć i taką bez artykulacji, ale te dodatki - maczugi, napalcówki - to im się udało.
- Annorelka
- Posty: 1195
- Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Bardzo się cieszę, świetna lalka, ma ładne, uniwersalne ubranko i nie jest kolejną blondi! W takim wydaniu jak najbardziej curvy przygarnę!
Ogólnie jestem bardzo na tak i to świetna wiadomość.
Jedynce co to bardzo widać, ze Mattel faworyzuje ciałko curvy. Wiecie, popadają trochę w samozachwyt "Patrzcie mamy grubszą Barbie, patrzcie!!!".
Petite i tall są bardzo olewane. Chciałabym je też w wersji made to move, szczególnie petite, bo uważam je za najlepsze z nowych ciałek. Ken równiez miło widziany.
Ogólnie jestem bardzo na tak i to świetna wiadomość.
Jedynce co to bardzo widać, ze Mattel faworyzuje ciałko curvy. Wiecie, popadają trochę w samozachwyt "Patrzcie mamy grubszą Barbie, patrzcie!!!".
Petite i tall są bardzo olewane. Chciałabym je też w wersji made to move, szczególnie petite, bo uważam je za najlepsze z nowych ciałek. Ken równiez miło widziany.
- EvilCupcake
- Posty: 1684
- Rejestracja: 01 kwie 2013, 18:37
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Faworyzuje? Raczej nie. Serie fashionistas mają tyle samo lalek petite, tall i curvy, więc aktualnie pewnie badają rynek i chcą sprawdzić jak przyjmie się inna wersja ciałka mtm, która najbardziej wizualnie różni się od typowego ciałka barbie.Annorelka pisze:Jedynce co to bardzo widać, ze Mattel faworyzuje ciałko curvy. Wiecie, popadają trochę w samozachwyt "Patrzcie mamy grubszą Barbie, patrzcie!!!".
Petite i tall są bardzo olewane. Chciałabym je też w wersji made to move, szczególnie petite, bo uważam je za najlepsze z nowych ciałek. Ken równiez miło widziany.
- Annorelka
- Posty: 1195
- Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
W moim odczuciu faworyzują curvy, w ostatnim wycieku nowych fashionistek, curvy i orginal jest więcej niż tall i petite. W nowym "Barbie and the Rockers" nie ma żadnej na ciałku petite, w karierowych, szczególnie dwupakach, też dominuje curvy (obok orginal).
- EvilCupcake
- Posty: 1684
- Rejestracja: 01 kwie 2013, 18:37
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Widocznie, to kwestia tego co się lepiej w Stanach sprzedaje.
- Miranda
- Administrator
- Posty: 1684
- Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
- Kontakt:
- Pink Flamingo
- Posty: 1860
- Rejestracja: 13 mar 2014, 17:49
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Woow, zaraz przeczytam! Ale Ruth Handler chyba się w grobie przewraca na samo brzmienie takiego nagłówka! 
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/doll_enthusiast/
- EvilCupcake
- Posty: 1684
- Rejestracja: 01 kwie 2013, 18:37
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Chyba nikt nie chce takiego połączenia. Kiedy Hasbro wyprodukował lalki o które ludzie się zabijali? Od czasu Jem nie odnieśli w tej dziedzinie żadnego większego sukcesu.
- Pink Flamingo
- Posty: 1860
- Rejestracja: 13 mar 2014, 17:49
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Ja myślę, że taka fuzja czy w ogóle wykupienie, nie zmieni wiele w podejściu do tworzenia produktów. Ba, jeśli nawet, może tylko pomóc, bo wygląda na to, że Hasbro ze sprzedażą swoich produktów radzi sobie lepiej niż Mattel, co prawda nie są to lalki, ale może pomogą uratować statystyki sprzedażowe ze swoją organizacją produkcji, dystrybucji, promocji, etc.? Nie sądzę (a raczej mam nadzieję
) też, że zrezygnowaliby z nazwy Mattel i odtąd Barbie, TA ikoniczna Barbie, byłaby produkowana pod szyldem Hasbro - to byłoby bardzo smutne i w moich oczach odebrałoby ogromnie dużo marce jaką sama w sobie jest Barbie.
Potwierdzają się informacje o kiepskich notowaniach giełdowych Mattel - czyżby przez kiepską sprzedaż skasowano thebarbiecollection.com i włączono segment kolekcjonerski, nazwany Barbie Signature, do barbie.mattel.com? Nawet na pudełkach nowych lalek pojawia się nazwa "Barbie Signature" i muszę przyznać, że mnie ta zmiana się nie podoba, ja wolałem zdecydowanie Barbie Collector, miało to jakiś większy prestiż w moim odczuciu.
W każdym razie, w Mattelu nie dzieje się najlepiej i czegoś im trzeba, żeby uratować sytuację.
Potwierdzają się informacje o kiepskich notowaniach giełdowych Mattel - czyżby przez kiepską sprzedaż skasowano thebarbiecollection.com i włączono segment kolekcjonerski, nazwany Barbie Signature, do barbie.mattel.com? Nawet na pudełkach nowych lalek pojawia się nazwa "Barbie Signature" i muszę przyznać, że mnie ta zmiana się nie podoba, ja wolałem zdecydowanie Barbie Collector, miało to jakiś większy prestiż w moim odczuciu.
W każdym razie, w Mattelu nie dzieje się najlepiej i czegoś im trzeba, żeby uratować sytuację.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/doll_enthusiast/
- VMarcin
- Posty: 236
- Rejestracja: 20 sie 2013, 12:06
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Wszystko zaczęło lecieć na łeb na szyję kiedy kilka lat temu, weszła nowa ekipa odpowiedzialna za design. Po 2010 wszystko zaczęło się psuć, NIGDY nie było tak złej jakości lalek jak teraz, tania produkcja w Chinach była zawsze, ale teraz to już obcięli fundusze na wszystko, na dodatki na pudełka na ubranka, wielokrotnie lecieli na tych samych wykrojach czy modelach. Od jakiegoś czasu w zasadzie tylko zmieniają kolory, wszystko jest mixem wszystkiego i niestety klienci powiedzieli DOŚĆ. Dlatego sprzedaż tak giga spadła. W serii playline, czyli tej najpopularniejszej ratowali się fashionistakami, tylko pytanie: ile może kupić jeden człowiek jeśli wychodzi 20 lalek w jednej serii, różniących się wzorkiem na spódnicy albo kolorem włosów? - no zagorzali kupią całą serię... NO ok! - no ale co z rokiem kolejnym kiedy znów wychodzi 20 lalek ponownie pomixowanych? Ano taki ktoś już kupi góra 3, bo na resztę będzie mu szkoda pieniędzy. Zarząd jest do kitu, pracują tam dziwni ludzie. Ruth Handler miała firmę 30 lat i stworzyła potęgę zabawkarską, wystarczyło kilka lat, a wszystko poszło się walić... W ogóle mnie nie dziwi ich kryzys, wszystko robią po łebkach, a to serial, a to filmy. Jak tak dalej pójdzie, to pozostawią bardzo mały asortyment żeby nie splajtować, tylko ciekawe co wtedy będą produkować... Na pewno nie lalki kolekcjonerskie, bo nawet tu jest u nich tragedia, wystarczy porównać najtańszą lalkę Fashion Royalty z Baśką kolekcjonerską... no właśnie NIE MA PORÓWNANIA. Co to w ogóle jest, żeby człowiek musiał wybierać lalkę jedną z dziesięciu, żeby zeza nie miała??? Każda powinna być dopracowana. Dlaczego takiego problemu nie było w latach 90? Wtedy jedna na dziesięć miała zeza, teraz jedna na dziesięć nie ma!
- ingrid
- Posty: 1225
- Rejestracja: 23 wrz 2015, 23:21
- Kontakt:
Re: Plotki, spekulacje, przecieki z Mattel.
Hasbo i Mattel mieli się niby połączyć, tak aby np. księżniczki Disneya produkował Mattel przy swoim wieloletnim doświadczeniu, ale zarazem przy współpracy z Hasbro. Tak kiedyś doczytałam, lub tak zrozumiałam.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Kobieta rdzeń, która zapoczątkowała firmę, z zamiłowania, jak wynikało to chociażby z książki, stała na czele produkcji, głównie z wewnętrznej potrzeby, raczej nie dla zysku, a głównie z przekonania, aż pojawiły się owoce tego zamiłowania, wieloletni splendor, marka, która przerosła wiele innych, za nią pojawiły się pieniądze, za pieniędzmi Hieny i Chiny. Kobieta odeszła, firmę rozdrapali na kawałki. Jak się nie inwestuje, nie zatrudnia ludzi twórczych, a kradnie pomysły, leci po bandzie i liczy, że sama nazwa, za którą nie kryje się już sztuka i jakość, pociągnie wszystko, niczym wół pociągowy, to mamy co mamy. Chiny robią się drogie, konkurencja nie śpi, konsument jest wymagający, obyty z tematem, szczególnie ten kolekcjonerski. Do tego zapewne inwestowali w giełdę, lokowali gdzie nie trzeba, lub roztrwaniali na próżności, czy tam żonę, dzieci, auto, dom, lub kochanków, zamiast skupić się na tym, co istotne w temacie. Widocznie nie ma już wśród nich takich pasjonatów, jaką była Ruth i nie dopuścili do głosu nowych miłośników. Bez mistrza i uczniów dokąd ma to dalej iść? Lalki, to nie tylko plastik, tkanina i włosie, bo takim tokiem myślenia mielibyśmy, jak w jakimś prl, 3 modele na krzyż Steffiowe i finał. No, a Chiny są przecież ludowe, może to oni produkują bez kontroli, bez kampanii, na swoje kopyto, a korpo liczy tylko kasę, lalka, to lalka, ciul ważne jaka, byle miała format, w końcu, to i tak dla małych dzieci, bo te starsze to już czasami pracują i nie mają czasu na zabawki.
Gdyby Barbie stała pod inną marką, niż Mattel, to ja chyba definitywnie przestaję ją kupować. Dla mnie sama nazwa Mattel, podobnie, jak Barbie, czy Disney, to tradycja, na której dorastałam, taka międzynarodowa tradycja i jeśli pada imię produkcji, wypracowane przez tyle lat, przez tylu ludzi, broniące się tyloma projektami, posiadające tak wielu zwolenników i fascynatów tematem, to znaczy, że upadły chyba wszelkie zasady i poszanowanie wobec konsumenta, to jest jak zdrada i hańba, wstyd.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Kobieta rdzeń, która zapoczątkowała firmę, z zamiłowania, jak wynikało to chociażby z książki, stała na czele produkcji, głównie z wewnętrznej potrzeby, raczej nie dla zysku, a głównie z przekonania, aż pojawiły się owoce tego zamiłowania, wieloletni splendor, marka, która przerosła wiele innych, za nią pojawiły się pieniądze, za pieniędzmi Hieny i Chiny. Kobieta odeszła, firmę rozdrapali na kawałki. Jak się nie inwestuje, nie zatrudnia ludzi twórczych, a kradnie pomysły, leci po bandzie i liczy, że sama nazwa, za którą nie kryje się już sztuka i jakość, pociągnie wszystko, niczym wół pociągowy, to mamy co mamy. Chiny robią się drogie, konkurencja nie śpi, konsument jest wymagający, obyty z tematem, szczególnie ten kolekcjonerski. Do tego zapewne inwestowali w giełdę, lokowali gdzie nie trzeba, lub roztrwaniali na próżności, czy tam żonę, dzieci, auto, dom, lub kochanków, zamiast skupić się na tym, co istotne w temacie. Widocznie nie ma już wśród nich takich pasjonatów, jaką była Ruth i nie dopuścili do głosu nowych miłośników. Bez mistrza i uczniów dokąd ma to dalej iść? Lalki, to nie tylko plastik, tkanina i włosie, bo takim tokiem myślenia mielibyśmy, jak w jakimś prl, 3 modele na krzyż Steffiowe i finał. No, a Chiny są przecież ludowe, może to oni produkują bez kontroli, bez kampanii, na swoje kopyto, a korpo liczy tylko kasę, lalka, to lalka, ciul ważne jaka, byle miała format, w końcu, to i tak dla małych dzieci, bo te starsze to już czasami pracują i nie mają czasu na zabawki.
Gdyby Barbie stała pod inną marką, niż Mattel, to ja chyba definitywnie przestaję ją kupować. Dla mnie sama nazwa Mattel, podobnie, jak Barbie, czy Disney, to tradycja, na której dorastałam, taka międzynarodowa tradycja i jeśli pada imię produkcji, wypracowane przez tyle lat, przez tylu ludzi, broniące się tyloma projektami, posiadające tak wielu zwolenników i fascynatów tematem, to znaczy, że upadły chyba wszelkie zasady i poszanowanie wobec konsumenta, to jest jak zdrada i hańba, wstyd.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
