Firma Hasbro nigdy nie wprowadziła chyba lalek "Lorifina" na polski rynek, a szkoda. Laleczki, po raz pierwszy wypuszczone w świat w 2009 roku, miały wiele innowacyjnych cech w stosunku do lal innych producentów. Były artykułowane, miały zdejmowane peruczki i "szklane" oczy z "prawdziwymi" rzęsami. Gdyby były nieco mniejsze (wysokość - 20 cali), to można byłoby je wziąć ze krewne laleczek Liv, które pojawiły się na liniach produkcyjnych o wiele później. Od Livek odróżniało Lorki chyba tylko to to, że kupujący samodzielnie mógł zaprojektować ich wygląd - wybrać strój, perukę, kolor oczu - na stronie internetowej Hasbro.
Lorifinki nie są już produkowane i podobno wyjątkowo trudno namierzyć je na rynkach wtórnych. Szkoda, bo to wyjątkowo ładne lalki. Zresztą, zobaczcie sami:
O tych ciekawych lalkach można szczegółowo poczytać oraz obejrzeć zdjęcia ukazujące pełnię ich możliwości i cech charakterystycznych na blogu:
http://toyboxphilosopher.blogspot.com/2 ... asbro.html