Problemem jest twarz lalki, cala poplamiona.... plamy sa ciemne szare, masa malych kropek i większych w okolicy kącików ust i na brodzie. Na zdjeciach w aukcji nie było tego widać i faktycznie jak sama robie fotki też nie są one az tak widoczne. Próbowałam je umyć mydlem, srodkami chemicznymi i nie schodzą.
Zastanawiam się od czego mogly powstać. Czy to grzyb czy może jakiś atrament, który poprzednia właścicielka próbowała zmyc.
Jakie macie sposoby na pozbycie sie tych zabrudzeń?
Dodam jeszcze, ze glowa lalki jest dziwnie miękka, mam też inną fashion play z 1983 roku i jej glowa jest twarda.




Tak jak wczesniej pisalam na zdjeciach slabo widac plamy ale na żywo nie da się ich nie zauważyć. Bardzo chciałabym ja zatrzymać wiec zalezy mi aby zmyc te paskudztwo z twarzy.
Jutro napiszę do sprzedającej o tym fakcie bo w ofercie napisala stan bardzo dobry... a tu farba z ust starta i te plamy....


