Zakładam ten wątek by nie spamować w poprzednim, kategorią też bardziej pasuje tutaj niż w dziale "Ogólnie o lalkach".
Ale do rzeczy - druk 3D odkryłam już dawno, od samego początku magiczne urządzenie jakim jest drukarka 3D podbiło moje serducho.
Lalkami interesowałam się już od dawna, ale jakoś nie brałam się za to na poważnie. A w mojej główce zrodziło się pytanie - czy te dwie pasje można połączyć?
Po przeszukaniu internetu okazało się, że owszem - natrafiłam na druk 3D, gdzie głównym filamentem jest żywica, nazywa się to ładnie technologią SLA.
Kombinowałam z lalkami-figurkami, jednak powoli dociera do mnie, że to jednak nie to, czego poszukuję, w końcu podobają mi się ruchome stawy - dlatego postanowiłam stworzyć mini serię własnych BJD, tutaj będę opisywać swoje zmagania w tworzeniu tychże lalek.
Lalki powstaną we współpracy z grafikiem, który projektuje w programie CAD i firmą zajmującą się drukiem 3D (jako iż niestety własnej drukarki SLA nie posiadam, bo są koszmarnie drogie...).
Będą raczej utrzymywać się w klimatach fantastycznych, ale czas pokaże, czy coś z tego wyjdzie.
Niedługo załączę wizualizację 3D główki, oraz samą, pomalowaną głowę.


