Mam dwie Fierce i są fajne, super dopracowane, wyższe trochę od Rainbow High. Ogółem niedawno zainteresowałam się Lolami (kiedyś wręcz mnie odrzucały, teraz się zakochałam, mam już łącznie 11 w kolekcji) i mimo, że RH zawsze będą moją wielką miłością (choć przyznaję, że potrzebuję od nich przerwy, trochę mnie zmęczyły - ilościowo, bo wychodzi ich masa i cenowo, prawie 300 zł za jedną lalkę, a żeby zgromadzić je wszystkie... lekka przesada) to muszę stwierdzić, że LOL są bardziej dopracowane - więcej detali, akcesoriów, piękne pudełka. Jednak od tych Fierce na które teraz jest szał bardziej trafiają do mnie zwykłe, najbardziej polecam cheer divę i starlette, te lalki są przepiękne

Ogółem cała seria Magic Movie i Travel jest warta uwagi, to na ten moment moje ulubione:
Na żywo są jeszcze ładniejsze!